Eksportujemy 82% mebli a nie 90%, a rynek mebli kuchennych na wymiar i zabudów w Polsce szacujemy na 1,9 mld złotych.
Dziś felieton o istotnych zmianach statystycznych, które szerzej opisałem w raporcie Polskie Meble Outlook 2026. W tym roku premiera nowej edycji mojego głównego raportu przebiegła jakby w cieniu otwarcia Branżowego Centrum Umiejętności w Różanymstoku. Spokojnie. B+R Studio jednak cały czas trzyma rękę na pulsie i na bieżąco śledzi rynkowe trendy. Czas jednak nadrobić zaległości i wspomnieć o kilku ciekawych obserwacjach, bo w branży meblarskiej w 2025 roku działo się bardzo dużo! Pomimo trzeciego roku z rzędu, w którym obserwujemy spadek liczonej w złotówkach wartości produkcji i eksportu polskich mebli – obserwowaliśmy miesiące i kwartały, które były lepsze niż rok wcześniej. Dlatego z dość wyraźnym zdziwieniem patrzymy na słaby początek roku. Dynamika w euro – w przypadku niektórych wskaźników – wskazywała odbicie. Okupione było to pogarszającą się wyraźnie rentownością. Na słabym rynku polskim i europejskim wyraźna jest presja ze strony jednego globalnego gracza – Chin.
Tu muszę podkreślić istotną obserwację. Na przestrzeni ostatnich 4 lat zaszła strukturalna zmiana w zakresie przeciętnych cen wymiany handlowej. Zwykle polski eksport mebli w przeliczeniu za tonę był tańszy niż importowane meble do Polski. To się zmieniło i od dwóch lat luka cenowa się pogłębia. Uważni czytelnicy zauważą, że pomimo iż import mebli łącznie praktycznie nie wzrósł (liczony w polskich złotych), to z kierunku Chin wzrost był piętnastoprocentowy. Warto nadmienić, że łączny wolumen importu mebli liczony w tonach również wzrósł o 15%. Można się domyślić, że optymizm rynkowy konsumentów został pokryty w znacznej części tanim importem.
Aktualna edycja raportu przynosi też dwie ważne zmiany dotyczące metodologii badania międzynarodowej wymiany handlowej oraz rynku klientów indywidualnych.
Przez wiele lat do grupy towarowej „części mebli do siedzenia” zaliczane były również części do foteli samochodowych i samolotowych – to pozostałość po zmianie nomenklatury statystycznej PKD/PKWIU z lat 2007-2008, do kiedy całe fotele do pojazdów były klasyfikowane jako „meble”. Aktualizacja statystyki handlu zagranicznego oczyściła dane. Części do foteli samochodowych wreszcie nie są zaliczane do mebli. Obecnie z większą dokładnością można podać, że eksport mebli stanowi 82% produkcji sprzedanej branży meblarskiej. Natomiast wartość importu mebli stanowi blisko 24% wartości eksportu. Saldo wymiany zagranicznej nadal jest wyraźnie in plus.
Badanie rynku klientów indywidualnych zaprezentowane zostało także według nowej nomenklatury GUS (lata 2024 i 2025). Kategoria wydatki na meble i elementy wyposażenia wnętrz została uzupełniona o wydatki na „usługi” co interpretowane jest jako wydatki na meble na wymiar – czyli w dużej mierze meble kuchenne i zabudowy. Automatycznie rynek wzrósł 1,9 mld złotych brutto – choć można powiedzieć, że to tylko zabieg metodologiczny.
Dodam jeszcze, że wynagrodzenia i pochodne biją rekordy, ale to chyba zauważa każdy właściciel i zarząd firm meblarskich.
Polska branża meblarska zmaga się z bezprecedensowymi wyzwaniami i walczy o utrzymanie miejsc pracy i międzynarodowej pozycji rynkowej dlatego jestem przekonany, że obiektywne dane są niezbędne do zarządzania, wyznaczania lub korygowania strategii. Potrzebne są też do merytorycznej dyskusji z samorządami, bankami, urzędami i politykami na szczeblu centralnym. Zapraszam do lektury. #Raporty#PolskieMebleOutlook #Rynekmeblikuchennych
Artykuł ukazał się w miesięczniku #BIZNES MEBLEw wydaniu kwietniowym 2026 r.
Autorzy: Tomasz Wiktorski, Mateusz Strzelczyk, B+R Studio
Początek 2026 roku, przynajmniej w świetle danych statystycznych, nie przynosi dobrych wieści dla polskiej branży meblarskiej. W naszych arkuszach kalkulacyjnych niemal wszystkie kluczowe dynamiki zaświeciły się na czerwono. Zamiast wyraźnych sygnałów odbicia widać raczej utrzymującą się presję na produkcję, zatrudnienie, eksport oraz nastroje przedsiębiorców. Oddajmy więc głos danym. W poniższym opracowaniu prezentujemy kluczowe informacje dotyczące polskiej branży meblarskiej w I kwartale 2026 roku, opracowane na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego.
Produkcja mebli
Przeprowadzona analiza dotyczyła wartości produkcji sprzedanej mebli wypracowanej przez firmy duże, średnie i małe, z wyłączeniem podmiotów mikro. Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wartość produkcji sprzedanej mebli w I kwartale 2026 roku wyniosła 14 001,0 mln zł. Oznacza to, że polska branża meblarska odnotowała spadek w stosunku do I kwartału 2025 roku. Wyniósł on niecałe 400 mln zł, co przełożyło się na spadek o blisko 3%.
Na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego przeprowadzono również analizę wartości produkcji sprzedanej mebli wyłącznie w marcu 2026 roku. Wartość produkcji sprzedanej w ostatnim miesiącu I kwartału 2026 roku wyniosła 5 123,1 mln zł, co w porównaniu z marcem 2025 roku oznaczało wzrost nieco przekraczający 3%. Marzec był zatem miesiącem, który złagodził kwartalny spadek wartości produkcji sprzedanej. Po styczniu i lutym 2026 roku wynosił on aż 6%.
Wartość produkcji sprzedanej mebli
Produkcja sprzedana firm dużych, średnich i małych
I kw. 2025 r. [mln PLN]
I kw. 2026 r. [mln PLN]
I kw. 2025 r. = 100
marzec 2025 [mln PLN]
marzec 2026 [mln PLN]
I kw. 2025 r. = 100
14 399,8
14 001,0
0,97
4 954,2
5 123,1
1,03
Źródło: opracowanie B+R Studio na podstawie danych GUS-u.
Wolumen produkcji wybranych grup mebli
Dane dotyczące wolumenu produkcji mebli w I kwartale 2026 roku również nie dają żadnych powodów do optymizmu. Znaczne spadki odnotowano we wszystkich czterech badanych grupach produktowych.
Największy odnotowano w przypadku mebli drewnianych w rodzaju stosowanych w sypialni, których wyprodukowano zaledwie 1 536 tys. sztuk. W porównaniu z 2025 rokiem (2 528 tys. sztuk) oznaczało to spadek aż o 39%. Drugi największy spadek odnotowano w grupie mebli drewnianych w rodzaju stosowanych w kuchni. W okresie od stycznia do marca 2026 roku wyprodukowano ich 910 tys. sztuk, co przełożyło się na spadek o 10% w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku. Kolejną grupą były meble do siedzenia o konstrukcji głównie drewnianej. W I kwartale 2026 roku wyprodukowano ich 2 934 tys. sztuk, co w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku oznaczało spadek o 8%. Najmniejszy spadek odnotowano w najliczniej produkowanej grupie, czyli meblach drewnianych w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach. Wolumen produkcji w badanym okresie styczeń–marzec 2026 roku wyniósł 10 665 tys. sztuk i był niższy o 5% w stosunku do tego samego okresu 2025 roku.
Dodatkowo przeprowadzono analizę wyników wyłącznie z marca 2026 roku w porównaniu z marcem 2025 roku. W tym ujęciu odnotowano jeden wzrost, który dotyczył największej grupy, tj. mebli drewnianych w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach. W marcu 2026 roku wyprodukowano je w liczbie 3 964 tys. sztuk, co było wynikiem lepszym o 6% w stosunku do marca 2025 roku. W pozostałych grupach odnotowano spadki zbliżone do tych, które zaobserwowano przy analizie całego kwartału.
Warto podkreślić, że cztery omawiane grupy stanowią około 25% całkowitego wolumenu produkcji w branży meblarskiej.
Istnieje możliwość, że wyniki za 2026 rok są niepełne i zostaną skorygowane przez GUS w kolejnych miesiącach.
Wolumen produkcji wybranych grup mebli
Wyroby
I kw. 2025 r. [tys. szt.]
I kw. 2026 r. [tys. szt.]
I kw. 2025 r. = 100
marzec 2025 [tys. szt.]
marzec 2026 r. [tys. szt.]
marzec 2025 r. = 100
Meble do siedzenia o konstrukcji głównie drewnianej (w tym meble do siedzenia przekształcalne w miejsca do spania)
3 193
2 934
0,92
1 135
1 032
0,91
Meble drewniane w rodzaju stosowanych w kuchni
1 007
910
0,90
364,2
338
0,93
Meble drewniane w rodzaju stosowanych w sypialni
2 528
1 536
0,61
891
504
0,57
Meble drewniane w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach
11 186
10 665
0,95
3 732
3 964
1,06
Źródło: Opracowanie B+R Studio na podstawie danych GUS-u.
Zatrudnienie w branży meblarskiej
Przedstawione liczby w tabeli „Przeciętne zatrudnienie w branży meblarskiej” nie uwzględniają właścicieli i współwłaścicieli, jak również pracujących członków ich rodzin. Dane te nie obejmują także zatrudnionych poza granicami Polski oraz zatrudnionych w organizacjach społecznych, politycznych, związkach zawodowych i innych. Wskaźnik przeciętnego zatrudnienia w branży meblarskiej obejmują osoby zatrudnione na podstawie stosunku pracy w pełnym wymiarze czasu pracy oraz w niepełnym, po przeliczeniu na pełnozatrudnionych.
Przeciętne zatrudnienie w branży meblarskiej
Średnie przeciętne
zatrudnienie
I kw. 2025 r. [tys.]
I kw. 2026 r. [tys.]
2025 I kw. r. = 100
Firmy duże, średnie i małe
144
139
0,97
Źródło: Opracowanie B+R Studio na podstawie danych GUS-u.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w I kwartale 2026 roku przeciętne zatrudnienie wyniosło 139 tys. osób i było o 3% niższe niż w I kwartale 2025 roku. Oznacza to, że po wielu miesiącach hamowania redukcja zatrudnienia ponownie przyspieszyła. Analiza danych miesięcznych wskazuje na ubytek 2 tys. etatów w okresie od stycznia (140 tys.) do marca (138 tys.). Łącznie, w ciągu niemal czterech lat, liczba etatów w branży meblarskiej skurczyła się o 27 tys.
<br>
Przeciętne wynagrodzenie w branży meblarskiej
Przeciętne wynagrodzenie brutto
I kw. 2025 r. [PLN]
I kw. 2026 r. [PLN]
2025 I kw. r. = 100
marzec 2025 [PLN]
marzec 2026 [PLN]
IV kw. 2024 r. = 100
6 624,0
6 935,7
1,05
6 677,4
7 072,9
1,06
Źródło: Opracowanie B+R Studio na podstawie danych GUS-u.
Wynagrodzenia w ujęciu procentowym nadal rosną szybciej niż spada zatrudnienie. Według danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w branży meblarskiej w I kwartale 2026 roku wyniosło średnio 6 935,7 zł i było o około 5% wyższe niż w tym samym okresie 2025 roku. W marcu 2026 roku przeciętne wynagrodzenie w branży meblarskiej przekroczyło barierę 7 tys. zł i wyniosło dokładnie 7 072,9 zł. W porównaniu z marcem poprzedniego roku był to wzrost o 6%. Należy zaznaczyć, że na wzrost wynagrodzeń istotny wpływ miała również podwyżka minimalnego wynagrodzenia z 4 666 zł brutto do 4 806 zł brutto.
Koniunktura w przemyśle meblarskim
W badanym okresie oceny menedżerów dotyczące bieżącego portfela zamówień były bardzo negatywne i wyniosły odpowiednio: -18,9, -17,3 i -18,0. Nieco mniej negatywnie wypadły oceny wskaźnika bieżącej produkcji. W okresie luty–kwiecień 2026 roku menedżerowie firm wskazywali na dalsze ograniczanie produkcji, co potwierdziły oceny, które wyniosły kolejno: -10,8, -9,7 i -10,7. Spadek zamówień i ograniczenie produkcji negatywnie wpłynęły na ocenę bieżącej sytuacji finansowej przedsiębiorstw. Odnotowane przez GUS wartości tego wskaźnika w okresie luty–kwiecień 2026 roku wyniosły odpowiednio: -13,2, -14,7 i -13,4.
Kolejnym analizowanym wskaźnikiem był bieżący stan zapasów wyrobów gotowych. Warto zaznaczyć, że interpretacja tego wskaźnika różni się od pozostałych i wartości ujemne wskazują na nadmiar zapasów, natomiast dodatnie na ich niedobór. Najbardziej pożądane są zatem oceny zbliżone do zera, oznaczające zrównoważony poziom zapasów. W badanym okresie menedżerowie wskazywali na niewielki nadmiar zapasów w magazynach, co potwierdzają odnotowane oceny: -2,3, -2,8 i -5,2.
Po analizie ocen bieżących należy przyjrzeć się oczekiwaniom menedżerów dotyczącym portfela zamówień, produkcji, sytuacji finansowej przedsiębiorstw, cen oraz zatrudnienia. Wskaźnik przewidywanego portfela zamówień krajowych i zagranicznych wskazywał, że przedsiębiorcy z branży meblarskiej spodziewali się spadku nowych zamówień. Odnotowane oceny w okresie luty–kwiecień 2026 roku wyniosły kolejno: -1,4, -5,6 i -12,3. Pogarszała się również przewidywana sytuacja finansowa przedsiębiorstw. W badanym okresie była ona oceniana na: -4,0, -11,6 i -12,7. Menadżerowie niezmiennie wskazują konieczność redukcji etatów, co potwierdzają oceny wskaźnika przewidywanego zatrudnienia. Odnotowane oceny w okresie luty–kwiecień 2026 roku wyniosły odpowiednio: -11,0, -13,1 i -21,8.
Ostatnimi wskaźnikami ujętymi w badaniu koniunktury w przemyśle meblarskim były ogólny klimat koniunktury oraz ogólna sytuacja gospodarcza przedsiębiorstw. Oceny obu wskaźników pozostawały na poziomie ujemnym i z każdym miesiącem się pogarszały. Ogólny klimat koniunktury w badanym okresie był oceniany kolejno na: -6,4, -10,0 i -13,9, a ogólna sytuacja gospodarcza przedsiębiorstw na: -11,9, -13,2 oraz -17,2.
Handel zagraniczny
W ocenie sytuacji w branży meblarskiej równie istotnym czynnikiem, obok kondycji rynku krajowego, pozostaje handel zagraniczny. Analiza w tym zakresie została przeprowadzona w oparciu o oficjalne dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące eksportu i importu mebli. Przedstawione w poniższej tabeli dane odnoszą się do wybranych grup asortymentowych mebli, takich jak:
9401 – meble do siedzenia,
9402 – meble medyczne,
9403 – meble pozostałe,
9404 – materace.
Z wymienionych grup wyłączono fotele samochodowe, fotele używane w lotnictwie, ich części oraz pościele i śpiwory.
Na wstępie należy zaznaczyć, że w niniejszej analizie zastosowano metodologię B+R Studio w zakresie klasyfikacji danych dotyczących eksportu i importu mebli, zastosowaną po raz pierwszy w poprzedniej publikacji. Zmiana wynika z aktualizacji nomenklatury CN i umożliwia bardziej precyzyjne wyłączenie z analizy tych pozycji, które nie są zaliczane do rynku meblarskiego. W związku z tym wartości eksportu i importu mogą różnić się od danych prezentowanych we wcześniejszych publikacjach.
Przeanalizowano dane dotyczące wartości importu i eksportu mebli w I kwartale 2026 roku oraz porównano je z analogicznym okresem roku poprzedniego. Dodatkowo zestawiono dane dotyczące importu i eksportu wyłącznie za marzec 2026 roku w odniesieniu do marca 2025 roku.
Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wartość eksportu mebli w I kwartale 2026 roku wyniosła 2 990,9 mln euro i była niższa o blisko 6% w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku. W przeliczeniu na złote wartość eksportu mebli w I kwartale 2026 roku wyniosła 12 630,0 mln zł. Również w tym ujęciu odnotowano spadek o około 6% w stosunku do I kwartału 2025 roku.
Analizując dane eksportowe wyłącznie z marca 2026 roku, również zaobserwowano spadek, aczkolwiek nieco mniejszy. Wartość eksportu w ostatnim miesiącu I kwartału wyniosła 1 072,1 mln euro, co przełożyło się na spadek o 4% w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku. Po przeliczeniu na złote spadek był niższy i wyniósł 2%.
Import mebli do Polski był około czterokrotnie niższy od eksportu. Według najnowszych danych GUS wartość importu mebli w I kwartale 2026 roku wyniosła 750,3 mln euro i był to spadek o 6% w porównaniu z tym samym okresem 2025 roku. Po przeliczeniu na złote wartość importu również spadła o 6% i wyniosła 3 167,9 mln zł.
Analogicznie jak w przypadku eksportu, przeanalizowano dane dotyczące importu wyłącznie z marca 2026 roku i porównano je z marcem 2025 roku. Wartość importu w badanym okresie wyniosła 292,2 mln euro i była o niecały 1%, czyli o 2,5 mln euro, niższa niż w marcu ubiegłego roku. W przeliczeniu na złote odnotowano natomiast niewielki wzrost, poniżej 0,5%, czyli o 6 mln zł, do wartości 1 231,5 mln zł.
Jedn.
I kw. 2025
I kw. 2026
I kw. 2025 = 100
marzec 2025 r.
marzec 2026 r.
marzec 2025 = 100
Import
mln EUR
801,4
750,3
0,94
294,7
292,2
0,99
mln PLN
3 381,0
3 167,9
0,94
1 225,5
1 231,5
1,00
Eksport
mln EUR
3 171,8
2 990,9
0,94
1 112,7
1 072,1
0,96
mln PLN
13 387,4
12 630,0
0,94
4 626,6
4 518,6
0,98
Źródło: Opracowanie B+R Studio na podstawie danych GUS-u.
Koniunktura konsumencka
Ważnym elementem oceny stanu sektora meblarskiego są dane dotyczące koniunktury konsumenckiej, czyli bieżących nastrojów konsumentów oraz ich oczekiwań na przyszłość.
Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) to średnia sald ocen zmian sytuacji finansowej gospodarstwa domowego, ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju oraz dokonywania ważnych zakupów. Badany okres obejmował miesiące od lutego do kwietnia 2026 roku.
W badanym okresie wszystkie wskaźniki składające się na BWUK, tj. zmiana sytuacji finansowej gospodarstwa domowego w ostatnich i najbliższych 12 miesiącach, zmiana ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju w ostatnich i przyszłych 12 miesiącach oraz skłonność do dokonywania ważnych zakupów, były oceniane niezmiennie negatywnie i nie odstawały wyraźnie od tego, co B+R Studio obserwuje od kilkunastu miesięcy. Oceny zmiany sytuacji finansowej gospodarstw domowych wyniosły w badanym okresie odpowiednio: -5,5, -4,4 i -7,2 w odniesieniu do ostatnich 12 miesięcy oraz -2,4, -4,4 i -7,7 w perspektywie najbliższych 12 miesięcy.
Kolejnymi wskaźnikami były zmiany ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju w ostatnich i przyszłych 12 miesiącach. W okresie od lutego do kwietnia 2026 roku konsumenci oceniali je z każdym miesiącem bardziej negatywnie, co znalazło potwierdzenie w wartościach odpowiednio: -19,6, -22,4 i -28,4 dla ostatnich 12 miesięcy oraz -13,9, -24,1 i -23,8 dla przyszłych 12 miesięcy. Ostatni analizowany wskaźnik dotyczył skłonności do dokonywania ważnych zakupów. Jego wartości wyniosły kolejno: -4,2, -5,8 i -3,2, co wskazuje, że konsumenci skłaniają się ku ograniczaniu wydatków. BWUK, będący średnią pięciu wyżej wymienionych wskaźników, wyniósł w badanym okresie odpowiednio: -9,1, -12,2 i -14,1.
Drugą częścią badania koniunktury konsumenckiej jest wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK), który stanowi średnią sald ocen dotyczących przewidywań w zakresie: zmiany sytuacji finansowej gospodarstwa domowego w perspektywie najbliższych 12 miesięcy, ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju, poziomu bezrobocia oraz możliwości oszczędzania pieniędzy. Badany okres również obejmował miesiące od lutego do kwietnia 2026 roku.
W przypadku WWUK oceny były średnio nieco mniej negatywne. Wskaźnik zmiany sytuacji finansowej gospodarstwa domowego został oceniony przez konsumentów odpowiednio na: -2,4, -4,5 i -7,7. Zmiana ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju, będąca również składową BWUK, została oceniona na: -13,9, -24,1 i -23,8. W badanym okresie, od lutego do kwietnia 2026 roku, Polacy wyrażali bardzo duże obawy o swoje zatrudnienie. Odnotowane przez GUS wartości wskaźnika dotyczącego zmiany poziomu bezrobocia wyniosły: -23,9, -21,3 i -26,6. Jedynym wskaźnikiem, w którym od dłuższego czasu utrzymuje się pewien optymizm jest możliwość oszczędzania pieniędzy w perspektywie najbliższych 12 miesięcy. W badanym okresie wartości tego wskaźnika wyniosły kolejno: 12,3, 13,5 i 13,2. Średnia badanych wskaźników, będących składowymi WWUK, w okresie od lutego do kwietnia 2026 roku wyniosła: -7,0, -9,5 i -11,2.
Podsumowując, zarówno oceny BWUK, jak i WWUK nie wskazują na znaczącą zmianę w postrzeganiu przez konsumentów obecnej sytuacji ekonomicznej w Polsce. Można jednak założyć, że kolejne miesiące przyniosą znacznie wyraźniejsze pogorszenie, gdyż pojawił się nowy czynnik zewnętrzny o negatywnym oddziaływaniu. Mowa tu oczywiście o konflikcie na Bliskim Wschodzie.
Koniunktura w handlu
Badanie GUS dotyczące koniunktury w handlu jest mniej szczegółowe. Meble w tym badaniu są zakwalifikowane jako artykuły gospodarstwa domowego, w skład których wchodzą m.in. RTV i AGD. Badany okres przypadł na miesiące od lutego do kwietnia 2026 roku. Pierwszym analizowanym wskaźnikiem była bieżąca ogólna sytuacja gospodarcza przedsiębiorstw, która niezmiennie była oceniana bardzo negatywnie. W badanym okresie odnotowano kolejno wartości: -15,7, -15,7 i -14,8. W przypadku przewidywanej ogólnej sytuacji gospodarczej przedsiębiorstw oceny wyniosły odpowiednio: -12,5, -10,9 i -11,6.
W lutym 2026 roku handlowcy wskazywali na duże trudności z bieżącą sprzedażą towarów, co znalazło odzwierciedlenie w ocenie wskaźnika na poziomie -46,7. W marcu nastąpiła wyraźna poprawa, choć nadal była to ocena negatywna, wynosząca -8,7. Kwiecień przyniósł ponowne pogorszenie z oceną na poziomie -19,3. Pomimo tak znacznych problemów ze sprzedażą handlowcy nadal w niewielkim stopniu wskazywali, że ceny będą rosły. Świadczą o tym dodatnie oceny, które w badanym okresie wyniosły kolejno: 2,9, 2,3 i 3,3.
Przedostatnim analizowanym wskaźnikiem była przewidywana sprzedaż, który od stycznia 2026 roku zastąpił dotychczas monitorowany przez GUS wskaźnik przewidywanego popytu. W okresie od lutego do kwietnia 2026 roku odnotowano oceny: -38,8, -5,0 i -10,8.
Oceny wskaźnika ogólnego klimatu koniunktury wyniosły w badanym okresie odpowiednio: -14,1, -13,3 i -13,2.
Budownictwo
Analizując czynniki wpływające na polski sektor meblarski, nie sposób pominąć kondycji rynku budowlanego. Zmiany w budownictwie mieszkaniowym stanowią bowiem istotny wskaźnik prognozujący przyszły popyt na meble i wyposażenie wnętrz.
Jak pokazała poprzednia analiza, liczba mieszkań oddanych do użytku w 2025 roku nieznacznie wzrosła, o 4% w stosunku do 2024 roku. Niestety, pod tym względem 2026 rok zaczyna się od niewielkiego spadku. W I kwartale 2026 roku liczba mieszkań oddanych do użytkowania wyniosła 45 240 i była o 2% niższa rok do roku. Znacznie większy spadek odnotowano natomiast w przypadku rozpoczętych budów. W okresie od stycznia do marca 2026 roku rozpoczęto budowę 49 372 mieszkań, czyli o 11% mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Ostatnim istotnym wskaźnikiem jest liczba mieszkań, na których realizację wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym. W I kwartale 2026 roku liczba wydanych zgód wyniosła 67 547, co oznaczało wzrost o około 9% w stosunku do I kwartału roku ubiegłego.
Podsumowanie
Początek 2026 roku trudno uznać za udany. Wszystkie kluczowe wskaźniki były wyraźnie ujemne, od produkcji i zatrudnienia, po koniunkturę i eksport. Kiedy w połowie lutego podsumowywaliśmy 2025 rok w wykonaniu polskiej branży meblarskiej, przewidywaliśmy, że 2026 rok nie powinien być słabszy. Dane za I kwartał pokazują jednak, że droga do stabilizacji może być jeszcze trudniejsza, niż zakładano. Branża wciąż mierzy się ze słabym popytem, presją kosztową (zwłaszcza wynagrodzeń) oraz ostrożnością konsumentów. Dodatkowym, nowym źródłem niepewności są napięcia na Bliskim Wschodzie i ich wpływ na ceny paliw, a co za tym idzie koszty transportu. W obecnym scenariuszu utrzymanie przez branżę meblarską wyniku z zeszłego roku będzie znacznie trudniejsze. Lepszy obraz sytuacji będziemy mieć, gdy pojawią się dane za II kwartał 2026 roku, którymi podzielimy się już w następnej publikacji.
Po kilku dniach rozruchu po oficjalnym Otwarciu Branżowego Centrum Umiejętności w Różanymstoku miałem przyjemność poprowadzić pierwsze zajęcia dla młodzieży z obsługi robota sześcioosiowego. Historycznymi pierwszymi uczestnikami zajęć byli Bartosz, Gabriel i Piotr – uczniowie Branżowej Szkoły w Różanymstoku. Jak widać grupa mała, pozwalająca, aby każdy uczestnik miał odpowiednio dużo czasu na osobistą interakcję z robotem. Niestety robot jest tylko jeden. Dysponujemy edukacyjnym robotem Astorino, który bazuje na interfejsie i oprogramowaniu Kawasaki – czyli języku AS. Tu chciałbym wyjść z apelem do dostawców i integratorów innych rozwiązań robotycznych: jeśli chcielibyście dostarczyć i zademonstrować swoje rozwiązania w BCU Różanystok tak, aby kolejne grupy mogły szkolić się na waszych rozwiązaniach zapraszam do kontaktu jesteśmy otwarci na współpracę!
Wrażenia z zajęć? Rewelacja! Początek – wiadomo trochę wstępu, trochę obowiązkowej teorii, ale zanim zaczęło robić się nudno, to Panowie dostali sterowanie robota we własne ręce. To dopiero wtedy ich wyraz twarzy zmienił się na prawdziwie zainteresowany, a poziom zaangażowanie wzrósł kilkukrotnie. Na początek sterowanie ręczne okazało się nie małym wyzwaniem, ale już po kilkunastu minutach poziom zadań urósł do poziomu co najmniej profesjonalnego.
Manipulacja pojedynczą kostką, paletyzacja, współpraca z przenośnikiem taśmowym to część zadań. Uczestnicy już po kilku godzinach potrafili ustawić stos kostek jedna na drugiej. Następnie stos przenieść na przenośnik lub go rozładować. Wiedza o osiach, złączach, układach ruchu robota, komendach języka była wchłaniana jak ciepłe bułeczki. Podobnie jak przy obsłudze CNC trzeba pamiętać, że dojście do obiektu w przestrzeni może być zrealizowane z różnych stron. Że trzeba uwzględnić rodzaj narzędzia. Że po drodze mogą być inne obiekty lub przeszkody. Że wiele ruchów powinno być uzależnionych od wskazań czujników i krańcówek. Na koniec trzeba to wszystko zapisać w formie programu, który robot będzie mógł wykonywać automatycznie.
Muszę przyznać, że miałem dużą satysfakcję widząc zaangażowanie i postępy jakie czynili młodzi uczestnicy kursu.
Z refleksją wracam do rozmowy na temat zastosowania robotów w branży meblarskiej sprzed 10 lat. W końcu roboty to nie wynalazek ostatniego roku czy dwóch, a branża automotive korzysta z nich od dekad. W trakcie zwiedzania dużej fabryki mebli rzucił się w oczy obraz hali, gdzie przy każdej obrabiarce: strugarce, wiertarce, szlifierce i tym podobnych, stały dwie osoby przed i za maszyną podając lub odbierając monotonnie przez wiele godzin podobne elementy. Wtedy zapytałem kierownika zakładu, czy nie czas zrobotyzować ten zakład. „Panie Tomku… jeszcze nie, ponieważ roboty są za drogie, a praca ludzka zbyt tania” – padła odpowiedź. Teraz jest już zdecydowanie inaczej. Najniższa krajowa wzrosła dwukrotnie a roboty staniały. W dodatku nie ma wielu chętnych do wykonywania tak monotonnych zadań. Dodam, że we wspominanym zakładzie pracuje dziś około 40 robotów.
Zmiany społeczne, a w konsekwencji demograficzne, odpowiadają za brak ludzi do pracy i wzrost wynagrodzeń. Dla strategicznego zabezpieczenia produkcji branża musi iść w robotyzację produkcji. To robotyzacja pozwala optymalizować koszty pracy i uzyskać wyższe wyniki z tym samym zespołem lub utrzymać produkcję z zespołem mniejszym. Jeśli dołożymy do tego fakt, że młodzi ludzie szukając pracy co raz częściej chcą „programować” a nie strugać wióry, to mamy proste wytyczne, w którą stronę powinna iść branża. BCU W Różanymstoku ma też dołożyć swoją cegiełkę do tego trendu i pokazywać młodym ludziom oraz tym, którzy chcą zdobyć nowe kompetencje, że praca w branży meblarskiej ma oblicze atrakcyjnego zajęcia i świetnego sposobu na dobre życie.
Na przestrzeni lat byłem świadkiem rewolucji związanej z wprowadzaniem obrabiarek sterowanych komputerowo, a później systemów zarządzania zakładami, cyfryzacji w komunikacji i sprzedaży online. Teraz jesteśmy wszyscy świadkami rewolucji cyfrowo-robotycznej.
Artykuł ukazał się w miesięczniku #BIZNES MEBLEw wydaniu marcowym 2026 r.