Polskie meblarstwo: nie koniec, lecz zmiana reguł gry

B+R Studio

Po XI Ogólnopolskim Kongresie Meblarskim w Poznaniu zostało mi kilka refleksji. Nie wszystkie są łatwe.

Wczoraj mówiłem o tym, gdzie znajduje się polski przemysł meblarski i dokąd może zmierzać. Pokazałem sporo danych. Niektóre są naprawdę niepokojące.

54 miesiące dekoniunktury – najdłuższy taki okres w tym stuleciu.

Czwarty rok spadku produkcji.

Po siedmiu miesiącach 2026 roku wartość produkcji sprzedanej mebli jest o 3,2% niższa niż rok wcześniej.

Rentowność sprzedaży spadła w pierwszej połowie roku do 4%.

Od początku 2022 roku branża straciła około 30 tys. miejsc pracy, czyli niemal co piąty etat.

Import mebli z Chin do Polski w ciągu sześciu lat się podwoił, a chińscy producenci coraz skuteczniej konkurują z nami również na naszych najważniejszych rynkach europejskich.Dzień Kongresu zbiegł się z publikacją w „Rzeczpospolitej”. Nagłówek jest mocny: <br>„Polskie meble tracą grunt pod nogami. Chińczycy wypierają nas nawet z własnego rynku”.

Nie mam zamiaru polemizować z danymi, bo w dużej części pochodzą one z B+R Studio i dokładnie te same liczby pokazywałem podczas Kongresu.

Mam natomiast potrzebę dopowiedzenia czegoś bardzo ważnego.

Nie uważam, że polski przemysł meblarski jest przemysłem skazanym na porażkę.

Uważam, że kończy się pewien model jego rozwoju.

I to jest zasadnicza różnica.

Przez ostatnie trzy dekady zbudowaliśmy jeden z największych przemysłów meblarskich świata. Polska jest trzecim producentem mebli w Unii Europejskiej. Mamy ogromne kompetencje technologiczne, rozwinięte łańcuchy dostaw, nowoczesne fabryki, przedsiębiorców mających doświadczenie na dziesiątkach rynków oraz ludzi, którzy nauczyli się produkować bardzo efektywnie.

Co więcej, wbrew pojawiającej się czasem opinii nie staliśmy się nagle krajem o niemieckich kosztach pracy. Przeciętne wynagrodzenia w polskim meblarstwie, mimo bardzo szybkiego wzrostu w ostatnich latach, pozostają ponad dwukrotnie niższe niż we Włoszech i Niemczech. Polska znajduje się również w europejskiej czołówce pod względem efektywności kosztowej pracy.

To są realne przewagi.

Problem polega na tym, że same te przewagi już nie wystarczają.

Czekaliśmy na odbicie. Ono nie przyszło.

Myślę, że musimy powiedzieć to sobie również uczciwie.

Przez ostatnie lata – i ja także – zakładaliśmy, że po gwałtownym spowolnieniu nastąpi klasyczne odbicie koniunktury.

Że po złym 2023 roku przyjdzie lepszy 2024.Że 2025 przyniesie wyraźną poprawę.<br>Że europejski konsument wróci do sklepów, rynek mieszkaniowy przyspieszy, inflacja spadnie i maszyna ponownie ruszy.<br>

Część tych zjawisk rzeczywiście nastąpiła.

Inflacja spadła. Realne dochody wzrosły. Sytuacja konsumentów w Polsce jest lepsza. Polska gospodarka rośnie znacznie szybciej niż większość dużych gospodarek Unii Europejskiej.

A jednak przemysł meblarski nadal nie wrócił na trwałą ścieżkę wzrostu.

To każe zadać pytanie, które jest znacznie ważniejsze niż prognozowanie, czy następny kwartał będzie o 2% lepszy lub gorszy:

A co, jeśli nie mamy już do czynienia wyłącznie z cyklicznym spowolnieniem?

Co, jeśli przez ostatnie cztery lata zmieniły się również same warunki konkurencji?

Coraz bardziej dochodzę do przekonania, że właśnie tak jest.

Chiny nie są problemem. Są sygnałem.

Podczas Kongresu bardzo dużo mówiliśmy o Chinach.

I rzeczywiście liczby są spektakularne.

Od 2019 roku Chiny zwiększyły eksport mebli do Unii Europejskiej o blisko 60%. W tym samym czasie polski eksport do UE wzrósł zaledwie o około 7%. Udział Chin w unijnym imporcie zwiększył się o ponad 6 punktów procentowych, podczas gdy udział Polski lekko się zmniejszył.

Wartość importowanych z Chin mebli do Polski przekroczyła w 2025 roku 1,1 mld euro. To około dwa razy więcej niż przed pandemią.

Ale najważniejsza zmiana zaszła gdzie indziej.

Jeszcze kilka lat temu mogliśmy powiedzieć: chiński produkt przyjeżdża z drugiego końca świata, ale polski producent ma geografię, szybkość dostaw, elastyczność i korzystne koszty.

W 2025 roku po raz pierwszy przeciętna wartość jednostkowa mebli importowanych z Chin do Unii była niższa niż wartość mebli eksportowanych z Polski.

To symboliczny moment.

Nie oznacza, że każdy chiński mebel jest tańszy od każdego polskiego. Oczywiście nie.

Oznacza coś bardziej fundamentalnego:

nie możemy już budować strategii na założeniu, że zawsze będziemy europejskim producentem niskokosztowym.

Zresztą ostrzegaliśmy przed tym w branży od lat.

Płace będą rosły. I powinny rosnąć.

Ludzi do pracy będzie mniej.

Energia pozostanie istotnym elementem kosztów.

Regulacji będzie przybywać.

A producenci z Azji będą coraz lepsi technologicznie, jakościowo i logistycznie.

To nie jest przejściowe zjawisko.

Najbardziej niepokoi mnie nie spadek produkcji.

Najbardziej niepokoi mnie spadek marży.

Produkcję można odbudować stosunkowo szybko, jeśli wróci popyt.

Znacznie trudniej odbudować konkurencyjność.

W 2023 roku rentowność sprzedaży polskiego przemysłu meblarskiego wynosiła 6,4%. W pierwszej połowie 2026 roku już tylko 4%.

Jednocześnie około 30% większych przedsiębiorstw meblarskich pozostaje nierentownych.

To właśnie tu widzę prawdziwy sygnał ostrzegawczy.

Jeżeli firma odpowiada na wzrost wynagrodzeń, energii, podatków, kosztów regulacyjnych i surowca jedynie próbą dalszego obniżania ceny produktu, wcześniej czy później dochodzi do granicy.

A przecież w tym samym czasie zmienia się również struktura kosztów.

Od 2022 roku udział materiałów i energii w kosztach przedsiębiorstw meblarskich wyraźnie spadł, natomiast udział wynagrodzeń wzrósł z 16,1 do ponad 21%, rosną też obciążenia społeczne, podatki i usługi.

Nie da się więc rozwiązać problemu konkurencyjności wyłącznie tańszą płytą, tańszym drewnem czy kolejnym procentem rabatu od dostawcy.

Potrzebujemy większej zmiany.

Nie chcę nawoływać do obrony starego modelu.

To byłby błąd.

Przez wiele lat przewagą Polski była kombinacja kilku czynników:

relatywnie taniej pracy,dostępności drewna i materiałów,<br>bliskości rynku niemieckiego,<br>dużej skali produkcji,<br>elastyczności oraz zdolności do bardzo sprawnego wykonywania dużych zamówień dla europejskich sieci.<br>

Ten model stworzył potęgę polskiego meblarstwa.

Nie ma powodu się go wstydzić.

Problem w tym, że nie można zakładać, że model, który zapewnił sukces w latach 2000–2020, zapewni go również w latach 2030–2040.

Dlatego podczas Kongresu pokazałem osiem sił, które moim zdaniem będą wpływały na branżę przez następne lata:

popyt, koszty pracy, energię, automatyzację, regulacje, konsolidację, dostęp do klienta i eksport oraz ryzyko relokacji produkcji.

Każda z nich prowadzi mnie do podobnego wniosku.

Musimy przesuwać źródła naszej przewagi.

Mniej przewagi z niskiego kosztu pracy.

Więcej z produktywności.

Mniej z samego położenia geograficznego.

Więcej z szybkości działania i kontroli łańcucha dostaw.

Mniej anonimowej produkcji.

Więcej własnego produktu, wzornictwa, technologii i marki.

Mniej zależności od jednego dużego odbiorcy.

Więcej bezpośredniego dostępu do rynku.

Mniej dodatkowego zatrudnienia jako podstawowego sposobu zwiększania produkcji.

Więcej automatyzacji i robotyzacji.

Jest tu ogromne zadanie dla przedsiębiorców.

Państwo nie zbuduje za nas marki.

Ministerstwo nie poprawi produktywności naszej fabryki.

Bruksela nie znajdzie nam nowych klientów.

Lasy Państwowe nie stworzą za nas produktu, za który konsument będzie gotów zapłacić więcej.

To musimy zrobić sami.

I wiele polskich firm już to robi.

Właśnie dlatego nie jestem pesymistą.

Jeżdżę po polskich fabrykach od ponad dwóch dekad. Widzę przedsiębiorstwa, które jeszcze kilkanaście lat temu wykonywały stosunkowo proste produkty, a dziś mają zautomatyzowane linie, własne działy R&D, rozwinięte wzornictwo, własne marki i sprzedają na kilkudziesięciu rynkach.

Widzę przedsiębiorców, którzy wychodzą poza Niemcy i Europę Zachodnią.

Widzę coraz większe zainteresowanie Stanami Zjednoczonymi, Indiami, Bliskim Wschodem.

Widzę zupełnie inne podejście do robotyzacji niż dziesięć lat temu.

To wszystko już się dzieje.

Ale tempo tej transformacji musi wzrosnąć.

Jest też zadanie dla państwa.

Tu również po Kongresie moja opinia jest jeszcze bardziej zdecydowana.

Nie oczekuję od państwa, że ochroni przedsiębiorstwa przed konkurencją. Oczekuję, że nie będzie pogarszało warunków, w których muszą z tą konkurencją walczyć.

Europejski przemysł konkuruje jednocześnie z USA – które coraz częściej wykorzystują cła, subsydia i politykę przemysłową – oraz z Chinami, gdzie państwo aktywnie wspiera rozwój zdolności produkcyjnych i eksportu.

Europa odpowiada na to kolejnymi warstwami regulacji.

EUDR. ESPR. PPWR. Raportowanie. Wymogi środowiskowe. Nowe obowiązki dokumentacyjne.

Cele wielu z tych regulacji są zrozumiałe.

Ale regulacja, której koszt ponosi europejski producent, a której nie ponosi w porównywalnym stopniu produkt importowany spoza Unii, przestaje być wyłącznie regulacją środowiskową.

Staje się elementem konkurencji gospodarczej.

Podobnie patrzę na drewno.

Polska ma ponad 2,7 mld m³ zasobów drzewnych. Roczny przyrost wynosi około 66 mln m³, a pozyskanie około 41 mln m³. Nie postuluję gospodarki leśnej pozbawionej zasad ochrony przyrody – wręcz przeciwnie.

Uważam natomiast, że ochrona środowiska i gospodarcze wykorzystanie odnawialnego surowca nie muszą być celami sprzecznymi.

Potrzebujemy polityki leśnej przewidywalnej na dekady, a nie zmienianej poprzez kolejne doraźne decyzje.

Potrzebujemy dialogu pomiędzy państwem, leśnikami, przemysłem i organizacjami społecznymi.

I potrzebujemy traktowania przemysłu drzewnego oraz meblarskiego jako elementu polskiej polityki gospodarczej.

Nie dlatego, że branża chce specjalnego traktowania.

Dlatego, że przemysł jest potrzebny gospodarce.

Nie chciałbym, żeby z Kongresu pozostało tylko zdanie: „jest źle”.

Bo byłoby ono prawdziwe tylko częściowo.

Tak – znajdujemy się w najdłuższym okresie dekoniunktury od wielu lat.

Tak – rentowność spada.

Tak – konkurencja z Azji rośnie.

Tak – straciliśmy 30 tysięcy miejsc pracy.

Ale prawdziwe są również inne zdania.

Polska nadal jest trzecim największym producentem mebli w Unii Europejskiej.

Nadal mamy jeden z największych przemysłów meblarskich świata.

Nadal dysponujemy ogromnym zapleczem produkcyjnym.

Nadal jesteśmy kosztowo konkurencyjni wobec największych producentów Europy Zachodniej.

Mamy własny odnawialny surowiec.

Mamy know-how.

Mamy przedsiębiorców, którzy potrafili zbudować ten sektor praktycznie od podstaw w ciągu jednego pokolenia.

Dlatego nie pytam dzisiaj:

czy polskie meblarstwo przetrwa?

To zbyt defensywne pytanie.

Pytam:

jaki polski przemysł meblarski chcemy mieć za dziesięć lat?

Większy?

Niekoniecznie.

Bardziej produktywny?Bardziej rentowny?<br>Bardziej zautomatyzowany?<br>Mający większą kontrolę nad produktem i kanałem sprzedaży?<br>Obecny na większej liczbie rynków?<br>Sprzedający więcej pod własnymi markami?<br>Mniej zależny od prostego arbitrażu kosztowego?<br>

Zdecydowanie tak.

Być może największym błędem, jaki moglibyśmy dziś popełnić, byłoby czekanie, aż wszystko „wróci do normy”.

Bo być może właśnie obserwujemy narodziny nowej normy.

I wtedy pytanie nie brzmi już: kiedy wróci koniunktura?

Brzmi:

kto pierwszy dostosuje się do nowych reguł gry?

Polski przemysł meblarski ma wszystkie kompetencje, żeby znaleźć się wśród zwycięzców tej zmiany.

Ale po 54 miesiącach dekoniunktury czas oczekiwania powinien się skończyć.

Czas na decyzje.

Raport „Dystrybucja mebli we Francji” dostępny!

B+R Studio

Francja pozostaje jednym z największych rynków meblowych w Europie i drugim, po Niemczech, największym zagranicznym odbiorcą polskich mebli. W 2025 roku wartość polskiego eksportu do Francji wyniosła 882,1 mln euro, a Polska zajęła czwarte miejsce wśród dostawców na tamtejszy rynek importowy.

Jest to jednak rynek, który zmienia się szybciej niż jeszcze kilka lat temu. Rośnie znaczenie dostawców spoza Europy, zwłaszcza z Turcji i Chin, a francuscy konsumenci ograniczają wydatki na wyposażenie domu. W takich warunkach decyzja o wejściu na rynek lub rozwoju sprzedaży wymaga dobrego rozeznania w strukturze dystrybucji i aktualnej sytuacji handlowej.

Nowy raport B+R Studio „Dystrybucja mebli we Francji” powstał z myślą o producentach i eksporterach, którzy taką decyzję rozważają lub chcą zweryfikować obraną wcześniej strategię.

W raporcie znajdują się m.in.:

  • aktualne dane o produkcji i imporcie mebli do Francji, z podziałem na kraje pochodzenia i kategorie produktowe;
  • analiza pozycji Polski na tle innych dostawców oraz kierunków zmian w ostatnich latach;
  • profile 20 wybranych dystrybutorów działających na rynku francuskim, wraz z informacją o modelu zakupowym i danymi kontaktowymi;
  • omówienie preferencji estetycznych francuskich konsumentów oraz potencjału poszczególnych kategorii mebli;
  • przegląd warunków wejścia na rynek francuski, w tym wymogów dotyczących bezpieczeństwa produktów, odpowiedzialności rozszerzonej producenta i emisji formaldehydu.

11 tys. etatów mniej! Branża drzewna kurczy zatrudnienie

B+R Studio

Zatrudnienie w polskiej branży drzewnej systematycznie maleje📉. Od początku 2023 r. do marca 2026 r. liczba pełnych etatów spadła z 97 tys. do 86 tys. Oznacza to spadek przeciętnego zatrudnienia o 11 tys. pełnych etatów, czyli 11,3%. Jednocześnie przeciętne wynagrodzenie brutto wzrosło nominlaniew tym czasie o blisko 40%.
To jeden z wniosków płynących z najnowszego raportu „Polskie Drewno Outlook 2026”. Publikacja łączy dane historyczne i bieżące z autorskimi szacunkami wyników za 2025 r. oraz prognozą na 2026 r.

Spadku zatrudnienia nie można przypisać jednemu czynnikowi. Na kondycję przedsiębiorstw wpływają jednocześnie popyt krajowy i zagraniczny, koszty pracy i energii, poziom inwestycji, ceny oraz dostępność surowca. Dodatkowym elementem otoczenia są zmiany w sposobie gospodarowania zasobami leśnymi i ograniczenia w pozyskaniu drewna. Ich znaczenie dla przyszłej sytuacji sektora warto obserwować w kolejnych miesiącach.

„Polskie Drewno Outlook 2026” pokazuje jednak znacznie szerszy obraz branży. Analizuje produkcję, wyniki finansowe przedsiębiorstw, koniunkturę, handel zagraniczny, zużycie surowców i bilans materiałowy. 11 tys. etatów mniej to wyraźny sygnał. Pełniejszy obraz sytuacji dają dopiero dane, ich wzajemne zależności oraz autorskie szacunki i prognozy zawarte w raporcie.

Raport jest skierowany do właścicieli i menedżerów firm drzewnych, dostawców, instytucji finansowych, organizacji branżowych i administracji publicznej. To narzędzie dla wszystkich, którzy chcą planować sprzedaż, inwestycje i rozwój na podstawie danych, a nie wyłącznie bieżących nastrojów i intuicji.

Dlatego warto być na INDEXPLUS 2026?

B+R Studio

Po sukcesie targów INDEXPLUS 2025 w Nowym Delhi, które przyciągnęły ponad 15 800 odwiedzających z 31 krajów oraz ponad 250 wystawców z 10 państw, nadchodzi kolejna edycja tego wydarzenia!

INDEXPLUS to jedno z najważniejszych wydarzeń branży mebli, wyposażenia wnętrz i designu w Azji Płn., które z roku na rok przyciąga coraz więcej firm zainteresowanych ekspansją na rynek indyjski.

Najbliższe edycje targów INDEXPLUS odbędą się w następujących terminach:

  • Nowe Delhi – 7–9 sierpnia 2026
  • Mumbaj – 18–20 września 2026
  • Bengaluru – 5–7 lutego 2027

Według analiz rynkowych wartość indyjskiego rynku mebli wyniosła około 30 mld USD w 2025 roku. Prognozy wskazują, że w 2026 roku może wzrosnąć do około 31,5 mld USD, a do 2030 roku osiągnąć ponad 43 mld USD. Oznacza to średnie roczne tempo wzrostu na poziomie około 6–7%, co czyni Indie jednym z najszybciej rozwijających się rynków meblarskich na świecie.

Na tak dynamiczny rozwój wpływa kilka kluczowych czynników. Należą do nich przede wszystkim szybka urbanizacja, rozwój dużych aglomeracji miejskich, rosnąca klasa średnia, a także dynamiczny rozwój sektora nieruchomości – zarówno mieszkaniowych, jak i komercyjnych. Szczególnie silny wzrost obserwowany jest w sektorach takich jak hotelarstwo, biura oraz nowoczesne przestrzenie handlowe, które generują duże zapotrzebowanie na wysokiej jakości meble i wyposażenie wnętrz.

Dodatkowym impulsem dla rozwoju współpracy gospodarczej jest umowa o wolnym handlu między UE a Indiami, której negocjacje zakończono w styczniu 2026 roku. Porozumienie obejmuje stopniowe znoszenie lub znaczące obniżenie ceł na większość produktów handlowych między obiema gospodarkami. W przypadku mebli, oświetlenia i wyposażenia wnętrz, cła wynosiły dotychczas do około 10,5%. Zgodnie z założeniami umowy większość tych pozycji taryfowych będzie stopniowo liberalizowana. Oznacza to większą konkurencyjność europejskich produktów na rynku indyjskim oraz realną szansę na wzrost eksportu z Europy w kolejnych latach.

Dlaczego warto być na INDEXPLUS?

W obecnym otoczeniu gospodarczym i geopolitycznym targi INDEXPLUS stają się jedną z najważniejszych platform dla producentów mebli i wyposażenia wnętrz z całego świata – w tym także z Polski. Dla firm planujących ekspansję poza Europę Indie są dziś jednym z najbardziej obiecujących kierunków rozwoju.

Dodatkowo w kontekście napięć geopolitycznych w regionie Bliskiego Wschodu oraz okresowych zakłóceń transportowych w niektórych krajach Zatoki Perskiej, Indie pozostają stabilnym i przewidywalnym kierunkiem dla inwestycji oraz wydarzeń biznesowych.

Jeśli rozważają Państwo ekspansję swoich produktów na rynek indyjski lub zakup powierzchni wystawienniczej na targach INDEXPLUS, zachęcamy do kontaktu z naszym zespołem.

Weź udział w jednej z największych imprez branży tekstyliów w Europie!

B+R Studio

Serdecznie zapraszamy Państwa na HOMETEX 2026 i do udziału w programie Hosted Buyer, który odbędzie się podczas targów. Uczestnictwo w wydarzeniu jest całkowicie bezpłatne dla zaproszonych gości. Sponsorem wydarzenia jest tureckie Ministerstwo Handlu. To wyjątkowa okazja, aby odkryć nowe perspektywy w obecnym klimacie rynkowym, nie ponosząc kosztów przelotu i zakwaterowania!

Podczas HOMETEX 2026 będzie można zapoznać się z najnowszymi innowacjami branżowymi, spotkać się z liderami branży oraz wziąć udział w spotkaniach B2B, które pozwolą na rozszerzenie Państwa sieci kontaktów oraz znalezienie nowych możliwości biznesowych.

Miejsce: Instanbul Expo Center (Turcja)

Termin: 19-22.05.2026 (wylot z Polski 18.05, powrót 21.05)

Jako Hosted Buyer otrzymają Państwo następujące korzyści:

✈ BEZPŁATNY PRZELOT W OBIE STRONY
Podróż bez kosztów – bilety lotnicze w obie strony są darmowe.

🏨 BEZPŁATNY POBYT W HOTELU 5-GWIAZDKOWYM
Zakwaterowanie w luksusowym hotelu 5-gwiazdkowym w dniach 18–21 maja 2026.

🚗 BEZPŁATNE TRANSFERY
Bezproblemowy transport między lotniskiem, hotelem a terenem targów.

Kto może wziąć udział?

Wydarzenie jest skierowane w szczególności do kupców i importerów tkanin, zasłon, ręczników, pościeli, koców oraz innych tekstyliów domowych.

Decyzję o zakwalifikowaniu się do programu podejmuje tureckie Ministerstwo Handlu na podstawie przesłanego formularza.

Jak wziąć udział?

Jeśli są Państwo zainteresowani i chcieliby otrzymać formularz zgłoszeniowy lub uzyskać dodatkowe informacje, prosimy o kontakt

Webinar: Co czeka branżę meblarską w 2026 roku? Wnioski z raportu „Polskie Meble Outlook”

B+R Studio

Dynamiczne zmiany gospodarcze oraz rosnąca niepewność rynkowa sprawiają, że dostęp do rzetelnych danych i trafnych analiz staje się dziś kluczowy dla podejmowania decyzji biznesowych. Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli oraz B+R Studio zapraszają na webinar poświęcony najnowszej edycji raportu „Polskie Meble Outlook 2026” –  kompleksowego opracowania dotyczącego kondycji i przyszłości branży meblarskiej w Polsce.

Podczas webinaru:

  • poznasz najważniejsze trendy i prognozy na 2026 rok,
  • dowiesz się, gdzie pojawiają się szanse i wyzwania dla sektora,
  • zobaczysz, jak wykorzystać dane w planowaniu strategicznym,
  • weźmiesz udział w dyskusji z ekspertami branży.

To spotkanie to nie tylko prezentacja danych, ale także okazja do konfrontacji perspektyw i wymiany doświadczeń w gronie przedstawicieli sektora.

Szczegóły wydarzenia:

1 kwietnia 2026, godz. 13:00–14:00

Prowadzący:

Joanna Gruszczyńska (OIGPM)

Dr inż. Tomasz Wiktorski (B+R Studio)

Agenda:

13:00–13:10 – Otwarcie i wprowadzenie

13:10–13:20 – Prezentacja raportu – wybrane dane

13:20–13:40 – Kluczowe wnioski

13:40–14:00 – Dyskusja i sesja Q&A

Rejestracja:

Zgłoszenia prosimy przesyłać na adres: joanna.gruszczynska@oigpm.org.pl, do dnia 31 marca 2026 r.

Link do udziału w webinarze zostanie przesłany po potwierdzeniu zgłoszenia.

Udział w wydarzeniu jest bezpłatny.

B+R Studio na targach WOOD TECH Warsaw Expo

B+R Studio

W dniach 17–19 marca 2026 r. w Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie odbędzie się 5. edycja WOOD TECH Warsaw Expo – Targów Technologii Obróbki Drewna i Produkcji Mebli. W ramach targów zaplanowano konferencję Smart WOOD 2026 – od wyzwań do innowacji, która odbędzie się 18 marca w godzinach 11:00–15:00.

Podczas konferencji Tomasz Wiktorski weźmie udział w debacie rynkowej „Sektor drzewny w obliczu zmian. Głos branży”, poświęconej aktualnym wyzwaniom dla firm drzewnych i meblarskich: presji kosztowej, sytuacji surowcowej, zmieniającym się oczekiwaniom klientów oraz roli innowacji i technologii w budowaniu przewag konkurencyjnych. Dyskusja ma koncentrować się na realnych problemach przedsiębiorców i praktycznych kierunkach działań dla całego sektora. 

Zapraszamy na debatę z udziałem Tomasza Wiktorskiego podczas Smart WOOD 2026 — 18 marca, 12:10–13:00, hala D, sala konferencyjna nr 1.

Udział w wydarzeniu jest bezpłatny.

B+R Studio na targach „MEBLE POLSKA 2026” w Poznaniu

B+R Studio

Szanowni Państwo,

już w dniach 24–26 lutego w Poznaniu odbędzie się kolejna edycja targów MEBLE POLSKA 2026. Jak co roku, B+R Studio podczas tego wydarzenia reprezentować będzie właściciel firmy, dr inż. Tomasz Wiktorski.

Targom MEBLE POLSKA towarzyszyć będzie cykl seminariów, współorganizowany m.in. przez Ogólnopolską Izbę Gospodarczą Producentów Mebli. W ramach tego wydarzenia dr inż. Tomasz Wiktorski wygłosi dwie prelekcje:

  • 25 lutego, godz. 14:00, Hol Wschodni, sala Niebieska
    „Polskie Meble Outlook 2026 – perspektywy dla polskiej branży meblarskiej”
    Prelekcja poświęcona będzie najważniejszym trendom i wyzwaniom w polskiej branży meblarskiej, w tym zmianom w produkcji, eksporcie i imporcie. Uczestnicy poznają aktualne kierunki rozwoju rynku oraz inwestycje wspierające efektywność i konkurencyjność firm. Wystąpienie będzie szczególnie wartościowe dla właścicieli i kadry zarządzającej firm meblarskich, dyrektorów finansowych oraz przedstawicieli administracji i instytucji otoczenia biznesu.
  • 25 lutego, godz. 15:00, Hol Wschodni, sala Niebieska
    „Zbuduj nowoczesny zespół pracowników – możliwości Branżowego Centrum Umiejętności w Różanymstoku”
    Dr inż. Tomasz Wiktorski przedstawi, jak Branżowe Centrum Umiejętności w Różanymstoku wspiera rozwój kadr dla przemysłu meblarskiego poprzez nowoczesne kursy i szkolenia dopasowane do potrzeb rynku. Wykład zainteresuje przede wszystkim menedżerów HR, właścicieli firm meblarskich oraz osoby odpowiedzialne za rozwój kompetencji pracowników.

Serdecznie zapraszamy wszystkich uczestników targów do udziału w seminariach.

Dla uczestników targów MEBLE POLSKA 2026 udział w seminariach jest bezpłatny.