6 000 nowych etatów w produkcji mebli, a w salonach posucha.

Produkcja mebli w Polsce ma się dobrze, niestety optymizmu tego nie podzielają handlowcy.

Produkcja Mebli

Każdego miesiąca z uwagą śledzimy informacje o wartości produkcji sprzedanej mebli, a od co najmniej dwunastu miesięcy wyniki są więcej niż zadowalające. Według danych wstępnych wartość produkcji mebli z firm małych, średnich i dużych wyniosła w pierwszym półroczu 2014 roku 15 mld 426 mln złotych. Wynik ten jest wyższy od obserwowanego w analogicznym okresie ubiegłego roku o blisko 2 mld złotych, a dynamika wzrostu wyniosła w cenach bieżących 1,14. To najwyższe tempo wzrostu wśród wszystkich branż przetwórstwa przemysłowego! Średnie tempo rozwoju przemysłu w omawianym czasie wyniosło 1,03. Przypomnijmy, że wartość produkcji mebli za cały 2013 rok dla pełnej zbiorowości firm (razem z firmami mikro) wyniosła aż 31,4 mld złotych, blisko o 900 milionów więcej niż zakładały szacunki B+R Studio. Przypomnijmy, że w roku 2012 produkcja mebli zamknęła się kwotą 28,8 mld złotych.

Mając na uwadze, że poprawa nastrojów i wielkości sprzedaży mebli rozpoczęła się w drugiej połowie 2013 roku, należy zakładać, że tempo wzrostu w drugim półroczu 2014 roku będzie niższe niż w półroczu pierwszym. Dokładniejsze dane dostępne za okres I kwartału 2014 roku pokazują, że firmy duże i średnie wypracowały 83% wartości produkcji meblarskiej, a firmy małe jej 17% (dane nie uwzględniają firm mikro). Jednocześnie dynamika pierwszego kwartału wynosiła w cenach bieżących aż 1,16. Spodziewany więc wynik w drugim półroczu to 1,04, a średnia dynamika wzrostu w całym 2014 roku szacowana jest na 1,09. Oznaczałoby to wartość produkcji mebli na poziomie przekraczającym 34 mld złotych!

Tabela 1 Produkcja sprzedana mebli

I kw 2014 w mln zł

I kw 2013 w mln zł

I kw 2013=100

Firmy duże, średnie i małe

7992,0

6871,0

117,6

Firmy duże i średnie

6652,3

5670,2

118,6

Firmy małe

1339,7

1200,8

111,6

Źródło: GUS i Obliczenia własne

Wartość sprzedanych mebli podąża za dynamicznie rosnącym wolumenem produkcji. Wśród monitorowanych przez GUS czterech grup mebli, we wszystkich przypadkach odnotowano wysoką dynamikę wzrostu, przekraczającą wynik związany z wartością mebli. Może to wskazywać, że wzrost w branży napędza produkcja relatywnie tańszych mebli. Należy jednak pamiętać, że monitorowane grupy mebli stanowią około 25% wartości produkowanych w Polsce mebli.

Tabela 2 Wolumen produkcji wybranych grup mebli

Wyroby

Jednostka miary

VI 2014

VI 2013=100

I-VI 2014

I – VI 2013=100

Meble do siedzenia przekształcalne w miejsce do spania

tys. szt.

238

104,4

1 601

117,5

Meble kuchenne

tys. szt.

291

129,9

1 695

143,9

Meble drewniane, w rodzaju stosowanych w sypialni

tys. szt.

315

134,0

1 765

122,2

Meble drewniane, w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach

tys. szt.

1 698

118,5

10 483

116,9

Źródło: GUS

Imponujące wzrosty produkcji wiązały się również ze wzrostem zatrudnienia w branży meblarskiej. W szczególności to w pierwszym kwartale 2014 roku tworzono miejsca pracy, a ich liczba wyniosła 5,5 tysiąca! Łączna liczba pracujących na etatach w branży meblarskiej wynosiła na koniec I kwartału 2014 roku 130,5 tysiąca osób, i zbliża się ona do stanu z końca 2011 roku, kiedy w branży zatrudnionych było 133 tys. osób. Grono pracujących w branży meblarskiej uzupełnia jeszcze około 25 tysięcy osób będących właścicielami, współwłaścicielami i pracującymi członkami rodzin.

Tabela 3 Zatrudnienie w branży meblarskiej

Zatrudnienie

I kw 2014 w tys. os.

I kw 2013 w tys. os.

I kw 2013 =100

Firmy duże, średnie i małe

130,5

124,2

105,1

Firmy duże i średnie

105,1

99,1

106,1

Firmy małe

25,4

25,1

101,2

Źródło: GUS i obliczenia własne

Wynagrodzenia w branży meblarskiej wynosiły przeciętnie 2907,75 złotych. Dynamika wzrostu względem poprzedniego kwartału wyniosła 1,04, co w ujęciu kwartalnym jest bardzo wysokim wynikiem. Wynik ten wskazuje na bardzo pracowity kwartał u producentów.

Handel Zagraniczny

Za poprawiającymi się wynikami produkcji mebli stoi w zdecydowanej większości eksport. Tu w przypadku pierwszego kwartału i towarów z grupy CN 9401-9404 zanotowano wartość przekraczającą 8,5 mld złotych. Trzeba zaznaczyć, że grupa CN 9401-9404 – obejmuje szczerszy zakres przedmiotowy niż same meble, ponieważ zawiera dane o fotelach do pojazdów, meble medyczne, śpiwory i materiały pościelowe. Dynamika wzrostu porównując pierwsze kwartały lat 2014 i 2013 wyniosła 1,16. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można więc stwierdzić, iż za wzrostem produkcji meblarskiej w I kwartale 2014 stoi przede wszystkim eksport (dla przypomnienia dynamika produkcji 1,18, bez firm mikro). Jeszcze wyższą dynamikę odnotowano w przypadku importu towarów z analogicznej grupy. Tu po pierwszych trzech miesiącach 2014 roku wzrost sięgał 19 procent.

Tabela 4 Wymiana zagraniczna i obroty na rynku krajowym

 

2013 w mld zł

2012 w mld zł

2013 = 100

I kw. 2014 w mln zł

I kw. 2013 w mln zł

Ikw /Ikw

Produkcja sprzedana

31,4

28,8

109,2

Import

4,8*

4,5

105,9

1371

1156,0

1,19

Eksport

30,6*

28,7

106,4

8575

7380,3

1,16

Obroty na rynku krajowym

5,6

4,6

123,8

Źródło: GUS i obliczenia własne. * Dane wstępne.

W ostatnich miesiącach GUS podsumował całość wymiany handlowej z 2013 roku, a jej wyniki należy uznać za rekordowe. Eksport towarów z grup CN9401-9404 sięgnął 30,6 mld złotych i było to o 6,4% więcej niż rok wcześniej. Import wzrósł również do poziomu 4,8 mld złotych, ale jego dynamika była nieznacznie niższa, to znaczy +5,9%.

Ostatnie dwa lata okazują się dla eksporterów i importerów okresem względnej stabilności waluty, ponieważ roczne wahania kursów sięgają najwyżej kilku procent. Do końca bieżącego roku nie przewiduje się większych wahań kursowych, chyba że zaostrzy się konflikt na Ukrainie lub wystąpią poważne trudności w kontaktach handlowych z Rosją.

Tabela 5 Kursy wymiany walut

Waluta

I kw. 2014

rok 2013

rok 2012

Dolar amerykański (USD)

3,0545

3,1608

3,2570

Euro (EUR)

4,1846

4,1975

4,1850

Źródło: NBP

Koniunktura w przemyśle

Źródło: GUS

W maju, czerwcu i lipcu ocena bieżącej produkcji i zobowiązań przyjmowały wartości bliskie zeru i ujemne, ale skala tego sezonowego zjawiska była niższa niż rok wcześniej. Oczekiwania związane z tymi dwoma parametrami, szczególnie w lipcu, zdecydowanie poprawiły się, co również jest związane ze spodziewanym sezonowym wzrostem zamówień w drugiej połowie roku. Podobnie ma się sprawa z oczekiwanym strumieniem zamówień. Należy zauważyć, że owe parametry w ubiegłym roku charakteryzowały się wyższymi ocenami, ale z uwagi na efekt bazy (dobre nastroje od kilku miesięcy) obecne oceny należy uznać za bardzo obiecujące. Przypomnijmy, że wartość poszczególnych wskaźników obliczana jest jako różnica ocen pozytywnych i negatywnych deklarowanych przez menadżerów firm meblarskich, a oceny poszczególnych firm ważone są przychodami ze sprzedaży towarów i usług.

Menadżerowie deklarują od szeregu miesięcy stan zapasów jako zbyt duży. Natomiast jako względnie stabilne oceniali ostatnio ceny swoich produktów. Nadal dominują oceny mówiące o potrzebie zwiększenia zatrudnienia, ale skala tych ocen jest niższa niż w lutym czy marcu. Oceny przedsiębiorców wskazują na oczekiwany wzrost należności w kolejnych miesiącach.

Ogólny klimat koniunktury jako ocena złożona obliczana na podstawie wszystkich analizowanych wskaźników, od lipca ubiegłego roku przyjmuje wartości pozytywnie i tak dobrych nastrojów nie było od kilku lat. Lepiej niż w ubiegłym roku oceniana jest również ogólna sytuacja gospodarcza poszczególnych firm. Spodziewamy się, że dobre nastawienia powinno skutkować w kolejnych kwartałach wzrostem nakładów na inwestycje.

Źródło: GUS

Koniunktura w handlu, koniunktura konsumencka i budownictwo

Ogólny klimat w handlu detalicznym w branży „Artykuły gospodarstwa domowego ogółem” przyjął w lipcu br. Wartość dodatnią +3,3, co było zjawiskiem nienotowanym od października 2011 roku. Branża ta obejmuje sprzedaż detaliczną towarów RTV, AGD, meble i inne towary domowego użytku. Z jednej strony jako negatywne oceniono: bieżąca ogólna sytuacja przedsiębiorstwa (-6,7), bieżące ceny sprzedawanych produktów (-21,1) i przewidywane zatrudnienie (-2,5). Z drugiej jednak pozytywne oceny uzyskały w lipcu br.: przewidywana ogólna sytuacja przedsiębiorstwa (+13,3), przewidywany popyt na towary (+18,8), przewidywana ilość sprzedawanych towarów (+19,5), Przewidywane zamówienia u dostawców (+7,2), przewidywana sytuacja finansowa przedsiębiorstwa (+6,2), przewidywane ceny towarów (+4,1), przewidywane nakłady finansowe (+11,4). Wśród najważniejszych barier rozwojowych wskazywano natomiast: konkurencja na rynku (69%, rok wcześniej 60%), koszty zatrudnienia (63,3%, rok wcześniej 56,1%), wysokie obciążenia na rzecz budżetu (60,2%, wcześniej 54,5%), niedostateczny popyt (56%, rok wcześniej 67%), niepewność sytuacji gospodarczej (46,6%, rok wcześniej 48,4%).

Widać iż w ubiegłym roku jako najważniejszą barierę wskazywano niedostateczny popyt, podczas gdy obecnie jej znaczenie osłabło, wzrosły zaś bariery związane z konkurencją i kosztami. Można tę sytuację interpretować w ten sposób, że o ile sprzedaż jest realizowana, to stałe koszty na tyle obciążają wygenerowaną marżę, że nie wystarcza ona na satysfakcjonujące prowadzenie biznesu.

Wskaźniki koniunktury konsumenckiej (wskaźnik bieżący i wyprzedzający) odnotowały w lipcu pogorszenie nastrojów. Pierwszy o 1,7 punktu procentowego, a drugi o 2,4 p.proc. Spośród składowych wskaźnika bieżącego największy spadek odnotowano dla ocen obecnej sytuacji ekonomicznej kraju i przyszłej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego (spadek odpowiednio o 4,2 i 2,9 p. proc). Poprawiła się jedynie ocenia dotycząca obecnego dokonywania ważnych zakupów (wzrost o 1,0 p. proc.). Na obniżenie wartości wskaźnika wyprzedzającego wpłynęły wszystkie jego składowe, a zwłaszcza oceny dotyczące przyszłego oszczędzania pieniędzy (spadek o 5,1 p. proc.) i w nieco mniejszym stopniu oceny dotyczące przyszłej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego i przyszłej sytuacji gospodarczej kraju (spadek odpowiednio o 2,9 i 1,8 p. proc).

Jednakże obydwa wskaźniki były aż o ponad 10 punktów procentowych wyżej niż rok wcześniej, a mianowicie: bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej -17,1 (10,2 p.p. wyżej w porównaniu do lipca 2013) , a wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej -21,2 (11,2 p.p. wyżej).

Po 6 miesiącach bieżącego roku oddano do użytku 66,3 tys. mieszkań, to jest o 2 procent mniej mieszkań niż rok wcześniej. W przypadku mieszkań indywidualnych, które stanowią 56% rynku spadek wynosił 6 procent, ale już w przypadku mieszkań na sprzedaż lub na wynajem zaobserwowano 2 procentowy wzrost. Mieszkania spółdzielcze stanowią od wielu lat nie więcej niż 2 procent rynku, a mieszkania pozostałe (w tym zakładowe i komunalne) 3 procent.

Jako dobry prognostyk dla rynku krajowego możemy wskazać, że w okresie sześciu miesięcy 2014 r. wydano o 12,8% więcej pozwoleń na budowę niż w analogicznym okresie 2013 r. (kiedy notowano spadek o 22,9%). Wzrosła również liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto o 22,5%, wobec spadku przed rokiem o 26,9%. Dane te wskazują na odwrócenie niekorzystnej tendencji, a przy utrzymaniu dynamiki rozwoju gospodarki, oczekujemy powrotu popytu krajowego w 2015-2016 roku a tym samym i lepszej koniunktury dla krajowego handlu meblami.