Produkcja mebli trzyma kurs na rekord!

Tomasz Wiktorski, B+R studio

Raport kwartalny o sytuacji w biznesie meblowym

Ostatnie wyniki dotyczące wartości produkcji sprzedanej mebli powinny nastrajać optymistycznie producentów. Wartość ta w sierpniu 2013 wyniosła 2 396,4 mln zł, a w ciągu miesiąca zanotowano w skali całej branży poprawę wyniku o ponad 13%. Należy też zaznaczyć, że wynik produkcji sprzedanej mebli w sierpniu to najwyższy wynik od początku roku.

Analizując dane na temat wartości produkcji sprzedanej skumulowane po 8 miesiącach 2013 r. również odnotowano wzrost w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Tym razem wyniósł on +3,7%. Co więcej zanotowany wynik łączny 18 mld 12 mln złotych jest minimalnie wyższy od rekordowego dotychczas analogicznego okresu roku 2011, kiedy po ośmiu miesiącach notowano równe 18 mln złotych produkcji sprzedanej.

Chcąc przeanalizować dane w podziale na klasy wielkości firmy musimy ograniczyć się do danych za pierwsze półrocze. Zarówno firmy duże, średnie jak i małe zanotowały wzrost wartości produkcji. Łączna wartość produkcji za pierwsze półrocze bieżącego roku wyniosła 13 mld 541 mln zł. W tym okresie dynamika w cenach bieżących wyniosła 103,6. W przypadku firmy dużych i średnich traktowanych łącznie wzrost produkcji kształtował się na poziomie ponad 4%, a z kolei w firmach małych wzrost był symboliczny i szacowany na 0,2%.

Tabela 1 Wartość produkcji sprzedanej w podziale na klasy wielkości firm

Produkcja sprzedana

I-II kw 2013 w mln zl

I-II kw 2012 w mln zł

I-II kw 2012=100

Firmy duże, średnie i małe

13541,1

13071,0

103,6*

Firmy duże i średnie

11180,5

10715,7

104,3*

Firmy małe

2360,6

2355,3

100,2

*w cenach bieżących

Dobrych wyników produkcji sprzedanej nie tłumaczą dane o wolumenie produkcji monitorowanych przez GUS grup mebli. Niezmiennie od kilku miesięcy tylko w przypadku „mebli do siedzenia przekształcalnych w miejsce do spania” notowano wzrost wolumenu produkcji. Za okres styczeń-sierpień 2013 r. wolumen produkcji tej grupy mebli wyniósł 1 mln 883 tys. sztuk. W porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego stanowi to wartość wyższą o blisko 7%. Niewielki spadek wolumenu po ośmiu miesiącach 2013 r., to znaczy o blisko 1,5% odnotowano w odniesieniu do produkcji „mebli drewnianych stosowanych w pokojach stołowych i salonach”. Warto jednak zaznaczyć, że tego rodzaju mebli wyprodukowano w sierpniu 2013 roku o 10% więcej niż w poprzedzającym miesiącu oraz o ok. 8,5% więcej w stosunku do sierpnia 2012 r. Z kolei skumulowany wolumen produkcji „mebli stosowanych w sypialni” od początku roku do sierpnia 2013 r. wyniósł 1825 tys. sztuk i oznacza to spadek o ponad 5% rok do roku. „Meble kuchenne” to grupa mebli, w przypadku której wyniki produkcji za okres styczeń-sierpień 2013 r. wskazują niestety na dramatyczny spadek, bo aż o 25%. Przyglądając się wynikom za sierpień 2013 r. zauważamy dużą poprawę w odniesieniu do lipca, to jest +24%. Ponieważ meble kuchenne najbardziej są zależne od sytuacji na krajowym rynku można wnioskować o ogromnej niepewności przyszłości wśród klientów i zmianie nastawienia w sierpniu. Trudno jednoznacznie stwierdzić o trwałości tego zmienionego trendu. Analizując wyniki wolumenu produkcji należy mieć jednak na uwadze fakt, że monitorowane przez GUS grupy mebli stanowią około 1/3 wartości produkcji branży meblarskiej w Polsce co oznacza, że za wzrostem wartości produkcji sprzedanej powinny stać wzrosty wolumenu produkcji w innych grupach.

Tabela 2 Wolumen produkcji wybranych grup mebli

Wyroby

Jednostka miary

VIII 2013

VIII 2012=100

VII 2013=100

I-VIII 2013

I-VIII 2012=100

Meble do siedzenia przekształcalne w miejsce do spania

tys. szt.

273

115,2

128,8

1 883

106,7

Meble kuchenne

tys. szt.

258

79,4

124,0

1 633

74,9

Meble drewniane, w rodzaju stosowanych w sypialni

tys. szt.

244

80,8

111,4

1 825

94,6

Meble drewniane, w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach

tys. szt.

1664

108,6

110,0

12 349

98,7

Sytuacja mówiąca o wzroście wartości produkcji sprzedanej mebli w ostatnim czasie nie ma jeszcze odzwierciedlenia we wzroście zatrudnienia w branży meblarskiej. Według publikacji GUS „Nakłady i wyniki przemysłu” okazuje się, że liczba zatrudnionych w branży meblarskiej we wszystkich firmach, bez względu na wielkość, na koniec pierwszego półrocza 2013 r. spadła w ciągu roku o 2,7% czyli o około 3 500 etatów. Łączna liczba zatrudnionych w tym okresie wyniosła 123,9 tys. Relatywnie najwyższy spadek w zatrudnieniu, o ok. 5%, miał miejsce w przypadku firm małych, ale jednocześnie nominalnie w tej grupie jest najmniej zatrudnionych – 25 tys. osób. Niewiele ponad 2% wyniósł spadek liczby zatrudnionych w dużych i średnich firmach.

Tabela 3 Zatrudnienie w branży meblarskiej w I kwartale 2013 r.

Zatrudnienie

I-II kw 2013 w tys.

I-II kw 2012 w tys.

I-II kw 2012 =100

Firmy duże, średnie i małe

123,9

127,4

97,3

Firmy duże i średnie

98,9

101,2

97,7

Firmy małe

25,0

26,2

95,4

W branży meblarskiej, przy mniejszej liczbie pracowników w pierwszym półroczu bieżącego roku odnotowano wzrost przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto o blisko 3%.

<br>

Koniunktura w przemyśle

Jak długo utrzymają się pozytyw nastroje przedsiębiorców?

Przy wzrastającej w tym roku produkcji sprzedanej również oceny koniunktury w tym zakresie są pozytywne. Opinie zgłaszane we wrześniu 2013 r. na temat bieżącej produkcji są dużo bardziej optymistyczne od tych zgłaszanych w poprzednich miesiącach. We wrześniu zanotowano wzrost o ponad 19 pkt. procentowych (plus 19,5) wobec miesiąca sierpnia. Również dobre oceny dotyczą wskaźnika portfela zamówień i zapasów. We wrześniu 2013 r. powiększyło się grono menadżerów, którzy wskazywali na wzrost liczby zamówień. Wskaźnik ten w okresie sierpień-wrzesień po raz pierwszy od początku 2013 r. przyjął wartości dodatnie, które wyniosły odpowiednio 6,2 i 12,7. Przewidywania odnośnie portfela zamówień także są pozytywne. Producenci dużo lepiej oceniają sytuację niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Oceny te we wrześniu 2013 i 2012 roku były równe odpowiednio plus 33,9 i plus 15,2. Bieżąca sytuacja jak i oczekiwania wśród producentów na temat zamówień są pozytywne, przekłada to się na stan zapasów. We wrześniu bieżącego roku zmniejszyło się grono menadżerów wskazujących na nadmiar zapasów. Wskaźnik ten był lepszy o 3,5 pkt. procentowego w stosunku do sierpnia bieżącego roku. W tym samym czasie zmniejszyło się grono opowiadających się za wzrostem cen, ponieważ wskaźnik za wrzesień wyniósł plus 1,4. Podobne zdanie wykazywano w analogicznym okresie roku poprzedniego. Od kilku miesięcy relatywnie poprawiają się nastroje producentów dotyczące zobowiązań firm. Wprawdzie wskaźnik ten przyjmuje nadal wartość ujemną we wrześniu b.r. (minus 1,4), to i tak jest to lepszy wynik od analogicznego okresu roku 2012 (minus 16,6). Z kolei oczekiwania omawianego wskaźnika po miesiącach letnich (czerwiec-lipiec) dynamicznie wzrosły. We wrześniu wartość była o blisko 10 pkt. procentowych wyższa od ocen za miesiąc lipiec. Prognozy dotyczące zatrudnienia w branży meblarskiej od lipca 2013 r. wskazują na optymizm menadżerów. Z uwagi na to, że wskaźnik ten przez ostatnie dwa lata, a z incydentalnymi przerwami od 2008 roku utrzymywał wartości negatywne to plany dotyczące zwiększania zatrudnienia należy uznać za istotnie zmieniające sytuację w branży. W miesiącu lipcu wskaźnik ten wyniósł plus 5,2, w sierpniu +14,3, a z kolei we wrześniu plus 12,6. W analizowanym okresie wskaźniki koniunktury w zakresie przewidywanego zatrudnienia w branży meblarskiej były najwyższe spośród wszystkich branż przetwórstwa przemysłowego.

Ocena ogólnego wskaźnika koniunktury we wrześniu 2013 roku podobnie jak wartość produkcji sprzedanej zbliżona jest do oceny z rekordowego września 2011 roku.

Wskaźniki koniunktury obliczane są jako saldo ocen pozytywnych i negatywnych w poszczególnych kategoriach. Na podstawie zebranych odpowiedzi obliczane są wskaźniki ważone przychodami ze sprzedaży produktów, towarów i materiałów w cenach bieżących w przetwórstwie przemysłowym. Wskaźniki przyjmują wartości z przedziału od -100 do +100. Dodatnia wartość wskaźnika oznacza dobrą koniunkturę, zaś ujemna – koniunkturę złą. Wzrost (spadek) wskaźnika oznacza poprawę (pogorszenie) koniunktury z punktu widzenia badanych przedsiębiorstw.

Handel zagraniczny

Według wstępnych danych GUS za pierwsze półrocze 2013 r. dotyczących wartości mebli, zarówno eksporterzy jak i importerzy mogą być spokojni, bowiem poziom wartości w wymianie handlowej meblami jest wyższy od analogicznego okresu roku poprzedniego. Omawiane dane obejmują pełne grupy towarowe CN 9401, 9402, 9403 i 9404, które stosowane są w statystyce międzynarodowej do określania wartości wymiany zagranicznej głównie mebli. Należy zaznaczyć, iż oprócz mebli wartości te uwzględniają fotele do pojazdów mechanicznych, meble medyczne, śpiwory i materiały pościelowe.

Po pierwszym półroczu 2013 roku wartość eksportowanych mebli ukształtowała się na poziomie 14 794 mln złotych, co oznacza wzrost o 3% porównując do wyników z analogicznego okresu 2012 r. Jednak wartość eksportu mebli powinna być analizowana w walutach zagranicznych, ponieważ w to właśnie w euro i dolarach zawierana jest większość umów i rozliczanych dostaw. Wartość ta przedstawiona w walutach obcych uzyskała wyższą dynamikę: odpowiednio wzrost o 7 procent licząc w euro i 8 procent licząc w dolarach. Niższa dynamika wartości eksportu przeliczona na złotówki jest wynikiem umocnienia złotówki w pierwszym półroczu 2013 r. w porównaniu do analogicznego okresu 2012 roku.

Po pierwszych sześciu miesiącach bieżącego roku wartość importowanych mebli liczona w złotówkach wyniosła 2 277 mln zł i odpowiada to wzrostowi o ok. 2% w porównaniu do analogicznego okresu roku 2012. Podobnie jak w przypadku eksportu wartość importu prezentowana w euro i dolarach amerykańskich charakteryzuje się wyższą dynamiką. Blisko o 6,5% wyniósł wzrost wartości w dolarach i tym samym skumulowana wartość importu liczona w USD wyniosła w 725 mln USD, zaś w euro wzrost wynosił 5% a wartość 550 mln.

Tabela 4 Dynamika handlu zagranicznego – dane wstępne

Handel zagraniczny

mln PLN

dynamika r/r

mln EUR

dynamika r/r

mln USD

dynamika r/r

I-II kw. 2013

eksport

14 794

1,03

3 574

1,07

4 709

1,08

import

2 277

1,02

550

1,05

725

1,06

I-II kw. 2012

eksport

14 308

3 348

4 367

import

2 230

522

681

Tabela 5 Średnioważone kursy walut w złotych

Waluta

I-II kw. 2013

I-II kw. 2012

Dynamika kw./kw.

Dolar amerykański (USD)

3,2162

3,3202

0,97

Euro (EUR)

4,2008

4,2574

0,99

Źródło: na podstawie NBP

Jak należy ocenić sytuację eksportową branży meblarskiej w I-II kw. 2013?

Z uwagi na fakt, że są to dane wstępne, należy podejść do nich z rezerwą ,gdyż mogą być one korygowane w okresie późniejszy. Z zestawienia sald produkcji sprzedanej, importu i eksportu (produkcja – eksport + import) wynika, że na rynku krajowym obroty wzrosły o ponad 3% w porównaniu do I-II kw. 2012 r. Tym samym wartość obrotów ukształtowała się na poziomie 1 024 mln zł, a sytuację na rynku krajowym należy traktować w kategoriach stagnacji. Inaczej wygląda sprawa eksportu.

Analizując wstępne wyniki za pierwsze półrocze 2013 r. dotyczące handlu zagranicznego należy je ocenić lepiej od wyników za pierwsze półrocze poprzedzającego roku. I co więcej, lepiej niż wyniki z pierwszego kwartału. Można też zaryzykować stwierdzenie bazując na wynikach produkcji sprzedanej i ocenach koniunktury, że eksport w III kwartale będzie podążał za wzrostowym trendem

Tabela 6 Zestawienie wartości produkcji, importu i eksportu mebli.

I-II kw.2013 w mln zł

I-II kw. 2012

w mln zł

I-II kw. 2012=100

Produkcja sprzedana

13541,1

13071,0

103,6

Import

2 277

2 230

102,1

Eksport

14794

14308

103,4

Obroty na rynku krajowym

1024

993

103,1

Koniunktura w handlu i konsumencka. Budownictwo

Nastoje się poprawiają, ale przyszłość wciąż jest niepewna.

Oceniając bieżącą sytuację w branży meblarskiej na rynku krajowym nie można pominąć obecnych i oczekiwanych tendencje w konsumpcji indywidualnej konsumentów indywidualnych. W tym celu warto przeanalizować wskaźniki koniunktury konsumenckiej. Z przeprowadzonych przez Główny Urząd Statystyczny badań w tym zakresie wynika, że wrzesień 2013 r. był trzecim kolejnym miesiącem, w którym nastroje konsumenckie poprawiły się. Na ocenę „bieżącego wskaźnika ufności konsumenckiej” (BWUK) składa się średnia sald trzech ocen: 1. zmian sytuacji finansowej gospodarstwa domowego; 2. zmian ogólnej sytuacji ekonomicznej oraz 3. obecnego dokonywania ważnych zakupów. Od blisko pół roku wzrasta grono konsumentów, którzy co raz lepiej oceniają zmiany ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju przez ostatnie 12 miesiące, pomimo iż nadal wskaźnik utrzymuje zdecydowanie negatywną wartość. Wskaźnik ten we wrześniu wynosił minus 43,1, co oznacza poprawę o 5,7 pkt. procentowego względem ocen z września 2012 r. Przewidywania tego wskaźnika na najbliższe 12 miesięcy we wrześniu b.r. określono lepiej nawet o 15,8 pkt. procentowych niż w analogicznych okresie roku poprzedniego. Trzeba też pamiętać, że wskaźniki koniunktury konsumenckiej tradycyjnie przyjmują wartości negatywne nawet w okresach wzrostu gospodarczego. Na przykład w roku 2008 ledwie zbliżyły się do wartości neutralnej (w pobliżu zera). W ciągu ostatnich 12 miesięcy konsumenci stopniowo poprawiają oceny swojej sytuacji finansowej, , ale również mają stopniowo lepsze oczekiwania na najbliższy rok. Wskaźniki te we wrześniu wyniosły odpowiednio minus 20,7 i minus 12,8. Wskaźnik mówiący o obecnej możliwości dokonywaniu ważnych zakupów w miesiącu wrześniu 2013 r. oceniono na minus 18,8, czyli o 2,5 pkt. procentowego lepiej niż we wrześniu ubiegłego roku. Średnia wszystkich omawianych wskaźników składa się na ocenę bieżącego wskaźnika ufności konsumenckiej, który wyniósł minus 24,3. Oznacza to poprawę o ponad 7 pkt. procentowych w stosunku do analogicznego okresu 2012 r.

Wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK), który przedstawia oczekiwania na najbliższe miesiące tendencje w konsumpcji indywidualnej uległ poprawie o 0,8 pkt. procentowych i ukształtował się na poziomie minus 31 we wrześniu b.r. Najbardziej zauważalna jest poprawa ocen odnośnie ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju, dla której wskaźnik osiągnął wartość wyższą o 15,8 pkt. procentowych niż w analogicznym miesiącu 2012 r. Pozostałe składowe we wrześniu b.r. zostały ocenione na podobnym poziomie jak w miesiącu poprzedzającym, zmiany te nie przekroczyły 0,2 pkt. procentowego. Wskaźnik poziomu możliwości oszczędzania pieniędzy we wrześniu 2013 r. równy był minus 36,2 i tym samym oznacza to, że grono pesymistów pozostało na zbliżonym poziomie w porównaniu do analogicznego miesiąca 2012 r.

Symptomatyczne jest to, że z reguły oczekiwania na przyszłość są gorsze niż oceny bieżące, co oznacza że z ostrożnością Polacy spoglądają na przyszłość.

Na tle polepszających się nastrojów konsumentów w odniesieniu do ocen bieżących warto przyjrzeć się wynikom badań koniunktury w handlu detalicznym, a w szczególności artykułami gospodarstwa domowego (rtv, agd, meble i inne). Warto więc sprawdzić czy również nastroje handlowców w ostatnich miesiącach uległy poprawie? Ogólny klimat koniunktury w handlu detalicznym we wrześniu 2013 r. wyniósł minus 10,9., a w analogicznym miesiącu ubiegłego roku oceny były o ponad 2 pkt. procentowe lepsze. Pod względem wielkości przedsiębiorstwa jedynie w dużych jednostkach handlowych powyżej 250 pracujących zadeklarowano pozytywne oceny koniunktury na poziomie plus 9,7.

Ogólny wskaźnik koniunktury w handlu detalicznym art. gospodarstwa domowego we wrześniu b.r. oceniany był najgorzej wśród branż handlowych i równy był minus 15,6, a jest to gorsza ocena o ponad 2 pkt. procentowe od notowanej w analogicznym okresie 2012 r. W handlu w dziale „Artykuły gospodarstwa domowego” do czerwca b.r. utrzymywała się przewaga ocen mówiących o zmniejszaniu cen. Odwrotna sytuacja ma miejsce po zakończeniu pierwszego półrocza 2013 r., kiedy to wzrasta grono osób opowiadających się za zwiększaniem cen. We wrześniu wskaźnik wyniósł plus 2,6 w stosunku do plus 5,8 w analogicznym miesiącu ubiegłego roku. W ciągu ostatnich miesięcy ocena dotycząca przewidywań co do ogólnej sytuacji gospodarczej w branży „Artykuły gospodarstwa domowego” przyjmowała negatywne wartości (w sierpniu minus 14; we wrześniu minus 6,1), co jednocześnie oznacza gorsze oceny niż w analizowanym okresie roku poprzedniego (odpowiednio plus 13,3 i minus 3,2). Wśród najczęściej wymienianych barier w tej branży we wrześniu 2013 r. znalazły się: konkurencja na rynku (62,8), niedostateczny popyt (57,7) i koszty zatrudnienia (53,4). Po miesiącach letnich, w sierpniu i wrześniu dużo lepiej oceniono wskaźnik bieżącej ilości sprzedawanych towarów w branży „Artykuły gospodarstwa domowego”. Mianowicie oceniono je na plus 12,6 i plus 10,8; jednocześnie jest to lepszy wynik niż w analogicznym okresie roku 2012 (odpowiednio minus 4,3 i minus 2,4). Lepsze oceny dotyczące ilości sprzedawanych towarów jednocześnie sugerują, że zmniejszają się bieżące zapasy towarów. We wrześniu zanotowano wzrost o 0,5 pkt. procentowego (minus 2,3) w porównaniu do poprzedzającego miesiąca. W miesiącach letnich przeważały pesymistyczne nastroje firm odnośnie zdolności do regulowania zobowiązań finansowych. Jak wynika z sezonowych obserwacji im bliżej końca roku, tym nastroje poprawiają się. We wrześniu wskaźnik ten wyniósł minus 6,8, a w poprzednim miesiącu minus 11,2.

Jak wynika z analizy osiągniętych wyników przez branżę meblarską, powinny one nastrajać optymistyczne. Pomimo, iż panują relatywnie lepsze nastroje pośród konsumentów jak i handlowców, to daleko jeszcze do ogłoszenia powrotu koniunktury. Duże znaczenie ma tutaj sytuacja w budownictwie, która ogólnie w 2013 r. nie jest najlepsza. W okresie styczeń-sierpień 2013 r. zanotowano spadek liczby mieszkań oddawanych do użytku o 1,7% w porównaniu do 2012 r. Dużo bardziej znacząca dla zakupów mebli jest liczba wydanych pozwoleń na budowę, która spadła aż o 20,6% w okresie styczeń-sierpień 2013 r. Z kolei liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto to 85 386, co oznacza obniżenie o 19,9% w porównaniu do roku ubiegłego. Te dwa wskaźniki pokazują, że podejmowanie decyzji o poważnych inwestycjach (podobnie jak zakupy mebli) odkładane są na bliżej nieokreśloną przyszłość.