Milena Dorozińska, Tomasz Wiktorski, B+R Studio
Strata branży meblarskiej przekracza już 4 miliardy złotych!
W związku z pandemią COVID-19 sytuacja w polskiej branży meblarskiej stała się dramatyczna z dnia na dzień. Zamknięcie możliwości handlu w marcu i inne wprowadzone restrykcje spowodowały dla wielu firm wielomilionowe straty. Konieczne było zarówno czasowe wstrzymywania produkcji jak i zwolnienia pracowników. Ostatnie oficjalne dane opublikowane w GUS odzwierciedlają tą smutną rzeczywistość.
Produkcja mebli
Początek roku 2020 zapowiadał się obiecująco dla branży. Zarówno w styczniu i lutym wartość produkcji sprzedanej mebli była wyższa niż w analogicznych okresach roku poprzedniego. Niestety od marca b.r. obserwujemy spadek wartości wyprodukowanych mebli wobec roku 2019: w marcu 2020 r. było to 3,5 mld złotych, czyli o 15% mniej niż w marcu 2019 r., a w kwietniu już 1,9 mld złotych co oznacza spadek wartości o 50% w porównaniu do okresu sprzed 12 miesięcy i 44% wobec marca 2020 r. Natomiast po czterech pierwszych miesiącach 2020 roku wartość produkcji sprzedanej mebli wyniosła 13,5 mld złotych i tym samym jest to niższa wartość o 15 % w porównaniu do okresu styczeń- kwiecień 2019 r. (15,9 mld zł). Omawiane wartości dotyczą produkcji sprzedanej mebli w firmach dużych, średnich i małych, bez firm mikro. B+R Studio szacuje, że w wyniku pandemii COVID-19 polska branża meblarska w 2020 roku straci między 25 a 35% obrotów.
Wartość produkcji sprzedanej mebli | ||||||
Produkcja sprzedana | I- IV 2019 r. (mln zł) | I-IV 2020 r. (mln zł) | I-IV 2020 = 100 | IV 2020 r. (mln zł) | IV 2019 r. (mln zł) | IV 2020 = 100 |
15 876,9 | 13 504,1 | 0,85 | 1 946,8 | 3 917,8 | 0,50 | |
Źródło: dane GUS; obliczenia B+R Studio Analizy Rynku Meblarskiego |
Następnie przyjrzyjmy się wynikom w wartości wolumenu produkcji. W okresie od stycznia do kwietnia 2020 roku dla wszystkich grup mebli monitorowanych przez GUS odnotowano spadek ilości w produkcji. Największy spadek dotyczył mebli drewnianych, w rodzaju stosowanych w sypialni (dynamika 0,65), a najmniejszy (dynamika 0,80) przypadł meblom drewnianym, w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach. Biorąc pod lupę wyniki za kwiecień b.r., ilość wyprodukowanych mebli była dramatycznie mała w porównaniu do analogicznego miesiąca w 2019 roku. Meble drewniane, w rodzaju stosowanych w sypialni oraz meble do pokojów stołowych i salonów to te grupy mebli, których wyprodukowano o blisko 75% mniej niż w kwietniu 2019 roku! Na zbliżonym poziomie kształtuje się dynamika spadku omawianych grup mebli do poprzedzającego miesiąca b.r. Jeśli chodzi o dwie pozostałe grupy mebli: meble do siedzenia przekształcalne w miejsca do spania oraz meble drewniane, w rodzaju stosowanych w kuchni, to w kwietniu 2020 roku wyprodukowano ich mniej odpowiednio o 66% i 55% wobec kwietnia 2019 roku.
Wyniki za kwiecień dotyczące wartości i wolumenu produkcji mebli wynikają z faktu, że wiele fabryk wraz z końcem marca wprowadziło przestój ekonomiczny ze względu na mocno ograniczony popyt.
Wolumen produkcji wybranych grup mebli
Wyroby | IV 2020 r. (tys. szt.) | IV 2019 r. (tys. szt.) | IV 2019 r. = 100 | I-IV 2020 r. (tys. szt.) | I-IV 2019 r. (tys. szt.) | I-IV 2020 r. = 100 |
Meble do siedzenia przekształcane w miejsca do spania | 84,5 | 246 | 0,34 | 725 | 970 | 0,75 |
Meble drewniane w rodzaju stosowanych w kuchni | 178 | 396 | 0,45 | 1 295 | 1 809 | 0,72 |
Meble drewniane w rodzaju stosowanych w sypialni | 169 | 708 | 0,24 | 1 787 | 2 745 | 0,65 |
Meble drewniane w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach | 621 | 2 604 | 0,24 | 8 580 | 10 750 | 0,80 |
Źródło: dane GUS
Zatrudnienie
Przed wybuchem epidemii korona wirusa w branży zarówno z oficjalnych wyników, jak i badań B+R Studio wynikało, że firmy meblarskie potrzebują zatrudniać nowych pracowników. Tymczasem pogląd na ten temat w ciągu ostatnich trzech miesięcy został zdecydowanie zmieniony, bowiem głosy z branży mówią wyraźnie o redukcji etatów. Czy powiela to się z danymi GUS? Jak wynika z majowych publikacji GUS, zatrudnienie w produkcji mebli w lutym 2020 roku wynosiło 167 tys. pracowników, natomiast w marcu było to 1 tysiąc mniej, a w kwietniu o kolejne 3 tysiące miejsc pracy mniej. Jednocześnie informacja o przeciętnym zatrudnieniu pokazuje dodatkowe oblicze sytuacji. Mianowicie po przeliczeniu zatrudnienia na pełne etaty spadek zatrudnienia pomiędzy lutym i kwietniem wyniósł aż 11 tysięcy! Oznacza to, że przedsiębiorcy częściej obniżali wymiar czasu pracy spodziewając się przejściowego charakteru obecnych trudności niż zwalniali pracowników. Jednocześnie ograniczenie produkcji było dużo wyższe niż ograniczenie zatrudnienia. Należy pamiętać, że część pracowników pozostaje jednak w okresie wypowiedzenia.
Przeciętne zatrudnienie w branży meblarskiej w przeliczeniu na pełne etaty | |||
Zatrudnienie | III 2020 r. (w tys.) | IIII 2019 r. (w tys.) | I-III 2019 = 100 |
Firmy duże, średnie i małe | 153 | 163 | 0,94 |
Źródło: dane GUS; obliczenia B+R Studio Analizy Rynku Meblarskiego |
Wraz z redukcją etatów w kwietniu 2020 roku odnotowano spadek przeciętnego wynagrodzenia w branży meblarskiej w porównaniu do kwietnia 2019 roku i marca 2020 roku. W kwietniu równe było 3 666,82 zł brutto, co oznacza spadek o 6% wobec kwietnia 2019 r. i 10% w porównaniu do marca b.r.
Przeciętne wynagrodzenie w branży meblarskiej
Wynagrodzenie brutto | IV 2020 r. (w zł) | IV 2019 r. (w zł) | IV 2020 / IV 2019 r. |
3 666,82 | 3 902,16 | 0,94 |
Źródło: dane GUS; obliczenia B+R Studio Analizy Rynku Meblarskiego
Koniunktura w przemyśle meblarskim
Po przeanalizowaniu danych na temat produkcji mebli warto przyjrzeć się ocenom w zakresie koniunktury w produkcji mebli. Przypomnijmy, że wszystkie wskaźniki koniunktury są obliczane jako saldo odpowiedzi negatywnych oraz pozytywnych, które udzielane są przez menadżerów firm. Nie są uwzględniane odpowiedzi neutralne.
Od momentu publikowania oficjalnych danych dotyczących koniunktury, oceny menadżerów nigdy nie były tak dramatyczne jak te za okres marzec- kwiecień 2020 rok. Niewątpliwie jest to następstwem pojawienia się epidemii korona wirusa w Polsce. Wraz z ograniczeniami w produkcji mebli, wzrosło grono menadżerów negatywnie oceniających bieżącą sytuację. O ile jeszcze badanie marcowe pokazywało względnie dobrą sytuację, na przykład ocena poziomu zapasów (-3,7) i zamówień (-2,6) to już w kwietniu b.r. oceny omawianych wskaźników gwałtownie poszły w dół. Grono menadżerów negatywnie oceniających bieżącą sytuację dotyczącą zamówień oraz produkcji w kwietniu br. było w zdecydowanej większości, a ocena wyniosła minus 77,8 i minus 75,9. Jedynie wskaźniki mówiące o bieżącej produkcji i sytuacji finansowej przedsiębiorstwa otrzymały pozytywne oceny, odpowiednio plus 5,4 i plus 3,1. Dla porównania w analogicznym okresie roku 2019 wskaźnik produkcji wyniósł plus 11, a portfel zamówień plus 7,6.
Zdaniem menadżerów sytuacja dotycząca omawianych wskaźników koniunktury w najbliższych miesiącach nie ulegnie poprawie. Sądząc po ocenach menadżerów, producenci mebli spodziewają się jeszcze większego pogorszenia. Wszystkie składowe utrzymują wartości ujemne. I tak wartość wskaźnika mówiącego o przewidywanym portfelu zamówień oraz przewidywanej produkcji wyniosła odpowiednio minus 83,9 i minus 86,4. Ciekawą sytuację mamy w przypadku przewidywanych cen, bowiem menadżerowie od dłuższego czasu wskazywali potrzebę podniesienia cen. W kwietniu natomiast wskaźnik ten uzyskał ocenę minus 22, co oznacza że zwiększyło się grono menadżerów opowiadających się za obniżaniem cen. Z kolei oceny dotyczące potrzeby zatrudnienia pracowników w przyszłości – minus 63 – potwierdzają wskazany wyżej spadek zatrudnienia.
Oceny mówiące o ogólnym klimacie koniunktury w pierwszych trzech miesiącach 2020 r. wypadły gorzej niż w analogicznym okresie roku 2019, ale jeszcze były to oceny na plusie. Niestety już w kwietniu 2020 wskaźnik był równy minus 63,9 wobec plus 16,3 w kwietniu ubiegłego roku. Podobnie ogólną sytuację gospodarczą firm menadżerowie ocenili nieco gorzej w I kwartale br. niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, ażeby w kolejnym miesiącu oceny zanurkowały do poziomu minus 43,1.
Handel zagraniczny
W momencie opracowywania danych do niniejszego materiału dostępne oficjalne dane Eurostat z b.r. obejmowały wyłącznie styczeń, dlatego też komentarz dotyczący skutków pandemii na wymianę handlową zamieszczony będzie w kolejnym materiale.
W styczniu 2020 r. wyeksportowano z Polski meble o wartości 974,3 mln euro, czyli niespełna o 100 tyś. euro więcej niż w styczniu 2019 r. Warto przytoczyć już oficjalne dane na temat eksportu mebli z Polski za rok 2019. Według danych Eurostat eksport mebli osiągnął wartość 11 228 mln euro. Tym samym oznacza to wzrost o 4% w porównaniu do roku 2018. Przypomnijmy, że B+R Studio szacowało tą wartość na 11 208 mln euro.
Początek roku 2020 dla importerów zapowiadał się także obiecująco. W styczniu wartość importowanych mebli do Polski wyniosła 217 mln euro, czyli o 5% więcej niż w analogicznym okresie roku 2019. Z kolei wartość importu w całym roku 2019 równa była 2 434 mln euro, co oznacza 12- procentowy wzrost względem poprzedzającego roku.
| Jedn. | 2019 r. | Dynamika 2019/2018 | I 2020 r. | Dynamika I.2020/I.2019 |
Import | mln EUR | 2 434 | 1,12 | 217,2 | 1,05 |
Eksport | mln EUR | 11 208 | 1,04 | 974,3 | 1,00 |
Źródło: dane Eurostat;
Koniunktura konsumencka
Wskaźnikiem, który pozwala śledzić informacje o bieżących nastrojach konsumentów i ich oczekiwaniach na przyszłość jest bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK). Warto przypomnieć, że składają się na niego: oceny zmiany sytuacji finansowej gospodarstwa domowego, zmiany ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju oraz oceny dokonywania ważnych zakupów.
Po raz pierwszy od 5 lat wartość BWUK w kwietniu i maju 2020 roku otrzymała ocenę ujemną, odpowiednio minus 36,4 i minus 30,1. Jednocześnie pozostałe oceny składające się na BWUK również charakteryzowały się znacznym pogorszeniem w stosunku do poprzedzających miesięcy. W maju b.r. najgorzej oceniono sytuację ekonomiczną w kraju w ciągu najbliższych 12 miesięcy (minus 48,9), ale jednocześnie trochę lepiej niż w kwietniu (minus 64,5). Podobna sytuacja dotyczy składowej mówiącej o zmianie sytuacji gospodarstwa domowego w najbliższych 12 miesiącach. Wskaźnik ten oceniony został w maju na minus 19,6, a miesiąc wcześniej było to minus 30,5.
Na wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK) składa się średnia sald ocen dotyczących przewidywań w zakresie: zmiany w perspektywie najbliższych 12 miesięcy sytuacji finansowej gospodarstwa domowego, ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju, poziomu bezrobocia i możliwości związanymi z oszczędzaniem pieniędzy. Na podstawie ocen zauważyć można podobną sytuację jaka w przypadku wskaźnika bieżącego. Wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej w maju 2020 r. otrzymał ocenę minus 37,3 wobec plus 4,9 w maju poprzedniego roku. Zmianę ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju oceniono na minus 48,9, a miesiąc wcześniej na minus 64,5. Na podobnym poziomie utrzymał się wskaźnik dotyczący zmiany bezrobocia (w kwietniu minus 77,7; w maju minus 73,2). Z kolei zmiany sytuacji finansowej gospodarstwa domowego w maju konsumenci oczekują lepszej niż w kwietniu, ale w dalszym ciągu oceny są ujemne (minus 19,6). Również wskaźnik opisujący oszczędzanie pieniędzy w maju poprawił się względem poprzedniego miesiąca b.r. i wyniósł minus 37,3.
Koniunktura w handlu
W obecnej sytuacji, jaka ma miejsce w branży meblarskiej w Polsce, warto także przeanalizować dane na temat handlu detalicznego z uwagi na ograniczenia popytu i podaży w ostatnich miesiącach. Analiza dotyczy ocen opisujących handel artykułami gospodarstwa domowego, w których skład wchodzą m.in. meble.
Wskaźnik bieżącej ogólnej sytuacji gospodarczej przedsiębiorstw i inne wskaźniki w kwietniu 2020 roku były na najniższym poziomie w porównaniu do okresów w ciągu co najmniej ostatnich 5 lat.
Najniższą ocenę otrzymał wskaźnik dotyczący przewidywanego popytu na towary, która wyniosła minus 94. Podobna sytuacja obejmuje wskaźnik na temat bieżącej ilości sprzedawanych towarów. W marcu i kwietniu b.r. oceny były równe odpowiednio minus 4,4 i minus 57,4.
Wskaźnik przewidywanej ogólnej sytuacji gospodarczej przedsiębiorstwa w kwietniu b.r. otrzymał ocenę minus 74,5, co oznacza radykalne pogorszenie w porównaniu do marca (minus 6,1). Jeszcze w marcu przewidywano wzrost cen produktów (plus 13,8), ale w kwietniu ocena wyniosła już minus 7,5.
Spośród barier w handlu w branży „artykuły gospodarstwa domowego” w kwietniu najczęściej wymieniano: niepewność ogólnej sytuacji gospodarczej (60,2) i niedostateczny popyt (59,3),
Budownictwo
Sytuacja na rynku budowlanym jest nieodłącznym elementem przy ocenie perspektyw na rynku krajowym. Na podstawie oficjalnych danych GUS stwierdza się, że skumulowana liczba nowych mieszkań oddanych do użytku w okresie styczeń – kwiecień 2020 r. równa była 63 245. Jest to o 3% mniej w porównaniu do analogicznego roku poprzedniego. Niską dynamikę można zaobserwować w przypadku mieszkań spółdzielczych i pozostałych (dynamika 0,65) oraz mieszkań indywidualnych (0,95). Jedynie dla nowych mieszkań przeznaczonych na sprzedaż lub wynajem odnotowano stabilizację – dynamika wyniosła równe 1,00. W dobie korona wirusa budownictwo to jeden z niewielu sektorów gospodarki, który jeszcze nie odczuł większego problemu w czasach kryzysu.
Podsumowanie
Restrykcje wprowadzone w wyniku rozprzestrzeniania się wirusa SARS-COV2 zaskoczyły nie tylko branżę meblarską i nie tylko w Polsce. Sytuacja jest bardzo trudnia w większości krajów na świecie. Szacujemy, że najtrudniejszy okres jest już za nami i powoli wracamy na ścieżkę odbudowy. Po wybuchu epidemii B+R Studio szacowało ograniczenie obrotów na poziomie 35% w perspektywie do końca 2020 roku i redukcję około 40 tyś etatów. Zakładaliśmy na początku pandemii, że handel będzie wyłączony co najmniej do końca maja, a na jesieni nie powtórzy się okres restrykcji. Szybsze odmrożenie gospodarki i wprowadzenie kolejnych narzędzi osłonowych dla firm i ich pracowników przyniosło ograniczenie skali strat. Odmrożenie handlu od maja powinno ograniczyć poziom strat w obrotach o około 5 mld złotych do poziomu -25%. Natomiast narzędzia tarcz antykryzysowych przyczyniły się do utrzymania miejsc pracy przy zmniejszonym wymiarze czasu pracy. Mamy nadzieję, że dzięki temu branża meblarska szybko powróci na ścieżkę wzrostów.

