11 tys. etatów mniej! Branża drzewna kurczy zatrudnienie

B+R Studio

Zatrudnienie w polskiej branży drzewnej systematycznie maleje📉. Od początku 2023 r. do marca 2026 r. liczba pełnych etatów spadła z 97 tys. do 86 tys. Oznacza to spadek przeciętnego zatrudnienia o 11 tys. pełnych etatów, czyli 11,3%. Jednocześnie przeciętne wynagrodzenie brutto wzrosło nominlaniew tym czasie o blisko 40%.
To jeden z wniosków płynących z najnowszego raportu „Polskie Drewno Outlook 2026”. Publikacja łączy dane historyczne i bieżące z autorskimi szacunkami wyników za 2025 r. oraz prognozą na 2026 r.

Spadku zatrudnienia nie można przypisać jednemu czynnikowi. Na kondycję przedsiębiorstw wpływają jednocześnie popyt krajowy i zagraniczny, koszty pracy i energii, poziom inwestycji, ceny oraz dostępność surowca. Dodatkowym elementem otoczenia są zmiany w sposobie gospodarowania zasobami leśnymi i ograniczenia w pozyskaniu drewna. Ich znaczenie dla przyszłej sytuacji sektora warto obserwować w kolejnych miesiącach.

„Polskie Drewno Outlook 2026” pokazuje jednak znacznie szerszy obraz branży. Analizuje produkcję, wyniki finansowe przedsiębiorstw, koniunkturę, handel zagraniczny, zużycie surowców i bilans materiałowy. 11 tys. etatów mniej to wyraźny sygnał. Pełniejszy obraz sytuacji dają dopiero dane, ich wzajemne zależności oraz autorskie szacunki i prognozy zawarte w raporcie.

Raport jest skierowany do właścicieli i menedżerów firm drzewnych, dostawców, instytucji finansowych, organizacji branżowych i administracji publicznej. To narzędzie dla wszystkich, którzy chcą planować sprzedaż, inwestycje i rozwój na podstawie danych, a nie wyłącznie bieżących nastrojów i intuicji.

Dlatego warto być na INDEXPLUS 2026?

B+R Studio

Po sukcesie targów INDEXPLUS 2025 w Nowym Delhi, które przyciągnęły ponad 15 800 odwiedzających z 31 krajów oraz ponad 250 wystawców z 10 państw, nadchodzi kolejna edycja tego wydarzenia!

INDEXPLUS to jedno z najważniejszych wydarzeń branży mebli, wyposażenia wnętrz i designu w Azji Płn., które z roku na rok przyciąga coraz więcej firm zainteresowanych ekspansją na rynek indyjski.

Najbliższe edycje targów INDEXPLUS odbędą się w następujących terminach:

  • Nowe Delhi – 7–9 sierpnia 2026
  • Mumbaj – 18–20 września 2026
  • Bengaluru – 5–7 lutego 2027

Według analiz rynkowych wartość indyjskiego rynku mebli wyniosła około 30 mld USD w 2025 roku. Prognozy wskazują, że w 2026 roku może wzrosnąć do około 31,5 mld USD, a do 2030 roku osiągnąć ponad 43 mld USD. Oznacza to średnie roczne tempo wzrostu na poziomie około 6–7%, co czyni Indie jednym z najszybciej rozwijających się rynków meblarskich na świecie.

Na tak dynamiczny rozwój wpływa kilka kluczowych czynników. Należą do nich przede wszystkim szybka urbanizacja, rozwój dużych aglomeracji miejskich, rosnąca klasa średnia, a także dynamiczny rozwój sektora nieruchomości – zarówno mieszkaniowych, jak i komercyjnych. Szczególnie silny wzrost obserwowany jest w sektorach takich jak hotelarstwo, biura oraz nowoczesne przestrzenie handlowe, które generują duże zapotrzebowanie na wysokiej jakości meble i wyposażenie wnętrz.

Dodatkowym impulsem dla rozwoju współpracy gospodarczej jest umowa o wolnym handlu między UE a Indiami, której negocjacje zakończono w styczniu 2026 roku. Porozumienie obejmuje stopniowe znoszenie lub znaczące obniżenie ceł na większość produktów handlowych między obiema gospodarkami. W przypadku mebli, oświetlenia i wyposażenia wnętrz, cła wynosiły dotychczas do około 10,5%. Zgodnie z założeniami umowy większość tych pozycji taryfowych będzie stopniowo liberalizowana. Oznacza to większą konkurencyjność europejskich produktów na rynku indyjskim oraz realną szansę na wzrost eksportu z Europy w kolejnych latach.

Dlaczego warto być na INDEXPLUS?

W obecnym otoczeniu gospodarczym i geopolitycznym targi INDEXPLUS stają się jedną z najważniejszych platform dla producentów mebli i wyposażenia wnętrz z całego świata – w tym także z Polski. Dla firm planujących ekspansję poza Europę Indie są dziś jednym z najbardziej obiecujących kierunków rozwoju.

Dodatkowo w kontekście napięć geopolitycznych w regionie Bliskiego Wschodu oraz okresowych zakłóceń transportowych w niektórych krajach Zatoki Perskiej, Indie pozostają stabilnym i przewidywalnym kierunkiem dla inwestycji oraz wydarzeń biznesowych.

Jeśli rozważają Państwo ekspansję swoich produktów na rynek indyjski lub zakup powierzchni wystawienniczej na targach INDEXPLUS, zachęcamy do kontaktu z naszym zespołem.

Weź udział w jednej z największych imprez branży tekstyliów w Europie!

B+R Studio

Serdecznie zapraszamy Państwa na HOMETEX 2026 i do udziału w programie Hosted Buyer, który odbędzie się podczas targów. Uczestnictwo w wydarzeniu jest całkowicie bezpłatne dla zaproszonych gości. Sponsorem wydarzenia jest tureckie Ministerstwo Handlu. To wyjątkowa okazja, aby odkryć nowe perspektywy w obecnym klimacie rynkowym, nie ponosząc kosztów przelotu i zakwaterowania!

Podczas HOMETEX 2026 będzie można zapoznać się z najnowszymi innowacjami branżowymi, spotkać się z liderami branży oraz wziąć udział w spotkaniach B2B, które pozwolą na rozszerzenie Państwa sieci kontaktów oraz znalezienie nowych możliwości biznesowych.

Miejsce: Instanbul Expo Center (Turcja)

Termin: 19-22.05.2026 (wylot z Polski 18.05, powrót 21.05)

Jako Hosted Buyer otrzymają Państwo następujące korzyści:

✈ BEZPŁATNY PRZELOT W OBIE STRONY
Podróż bez kosztów – bilety lotnicze w obie strony są darmowe.

🏨 BEZPŁATNY POBYT W HOTELU 5-GWIAZDKOWYM
Zakwaterowanie w luksusowym hotelu 5-gwiazdkowym w dniach 18–21 maja 2026.

🚗 BEZPŁATNE TRANSFERY
Bezproblemowy transport między lotniskiem, hotelem a terenem targów.

Kto może wziąć udział?

Wydarzenie jest skierowane w szczególności do kupców i importerów tkanin, zasłon, ręczników, pościeli, koców oraz innych tekstyliów domowych.

Decyzję o zakwalifikowaniu się do programu podejmuje tureckie Ministerstwo Handlu na podstawie przesłanego formularza.

Jak wziąć udział?

Jeśli są Państwo zainteresowani i chcieliby otrzymać formularz zgłoszeniowy lub uzyskać dodatkowe informacje, prosimy o kontakt

Webinar: Co czeka branżę meblarską w 2026 roku? Wnioski z raportu „Polskie Meble Outlook”

B+R Studio

Dynamiczne zmiany gospodarcze oraz rosnąca niepewność rynkowa sprawiają, że dostęp do rzetelnych danych i trafnych analiz staje się dziś kluczowy dla podejmowania decyzji biznesowych. Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli oraz B+R Studio zapraszają na webinar poświęcony najnowszej edycji raportu „Polskie Meble Outlook 2026” –  kompleksowego opracowania dotyczącego kondycji i przyszłości branży meblarskiej w Polsce.

Podczas webinaru:

  • poznasz najważniejsze trendy i prognozy na 2026 rok,
  • dowiesz się, gdzie pojawiają się szanse i wyzwania dla sektora,
  • zobaczysz, jak wykorzystać dane w planowaniu strategicznym,
  • weźmiesz udział w dyskusji z ekspertami branży.

To spotkanie to nie tylko prezentacja danych, ale także okazja do konfrontacji perspektyw i wymiany doświadczeń w gronie przedstawicieli sektora.

Szczegóły wydarzenia:

1 kwietnia 2026, godz. 13:00–14:00

Prowadzący:

Joanna Gruszczyńska (OIGPM)

Dr inż. Tomasz Wiktorski (B+R Studio)

Agenda:

13:00–13:10 – Otwarcie i wprowadzenie

13:10–13:20 – Prezentacja raportu – wybrane dane

13:20–13:40 – Kluczowe wnioski

13:40–14:00 – Dyskusja i sesja Q&A

Rejestracja:

Zgłoszenia prosimy przesyłać na adres: joanna.gruszczynska@oigpm.org.pl, do dnia 31 marca 2026 r.

Link do udziału w webinarze zostanie przesłany po potwierdzeniu zgłoszenia.

Udział w wydarzeniu jest bezpłatny.

B+R Studio na targach WOOD TECH Warsaw Expo

B+R Studio

W dniach 17–19 marca 2026 r. w Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie odbędzie się 5. edycja WOOD TECH Warsaw Expo – Targów Technologii Obróbki Drewna i Produkcji Mebli. W ramach targów zaplanowano konferencję Smart WOOD 2026 – od wyzwań do innowacji, która odbędzie się 18 marca w godzinach 11:00–15:00.

Podczas konferencji Tomasz Wiktorski weźmie udział w debacie rynkowej „Sektor drzewny w obliczu zmian. Głos branży”, poświęconej aktualnym wyzwaniom dla firm drzewnych i meblarskich: presji kosztowej, sytuacji surowcowej, zmieniającym się oczekiwaniom klientów oraz roli innowacji i technologii w budowaniu przewag konkurencyjnych. Dyskusja ma koncentrować się na realnych problemach przedsiębiorców i praktycznych kierunkach działań dla całego sektora. 

Zapraszamy na debatę z udziałem Tomasza Wiktorskiego podczas Smart WOOD 2026 — 18 marca, 12:10–13:00, hala D, sala konferencyjna nr 1.

Udział w wydarzeniu jest bezpłatny.

B+R Studio na targach „MEBLE POLSKA 2026” w Poznaniu

B+R Studio

Szanowni Państwo,

już w dniach 24–26 lutego w Poznaniu odbędzie się kolejna edycja targów MEBLE POLSKA 2026. Jak co roku, B+R Studio podczas tego wydarzenia reprezentować będzie właściciel firmy, dr inż. Tomasz Wiktorski.

Targom MEBLE POLSKA towarzyszyć będzie cykl seminariów, współorganizowany m.in. przez Ogólnopolską Izbę Gospodarczą Producentów Mebli. W ramach tego wydarzenia dr inż. Tomasz Wiktorski wygłosi dwie prelekcje:

  • 25 lutego, godz. 14:00, Hol Wschodni, sala Niebieska
    „Polskie Meble Outlook 2026 – perspektywy dla polskiej branży meblarskiej”
    Prelekcja poświęcona będzie najważniejszym trendom i wyzwaniom w polskiej branży meblarskiej, w tym zmianom w produkcji, eksporcie i imporcie. Uczestnicy poznają aktualne kierunki rozwoju rynku oraz inwestycje wspierające efektywność i konkurencyjność firm. Wystąpienie będzie szczególnie wartościowe dla właścicieli i kadry zarządzającej firm meblarskich, dyrektorów finansowych oraz przedstawicieli administracji i instytucji otoczenia biznesu.
  • 25 lutego, godz. 15:00, Hol Wschodni, sala Niebieska
    „Zbuduj nowoczesny zespół pracowników – możliwości Branżowego Centrum Umiejętności w Różanymstoku”
    Dr inż. Tomasz Wiktorski przedstawi, jak Branżowe Centrum Umiejętności w Różanymstoku wspiera rozwój kadr dla przemysłu meblarskiego poprzez nowoczesne kursy i szkolenia dopasowane do potrzeb rynku. Wykład zainteresuje przede wszystkim menedżerów HR, właścicieli firm meblarskich oraz osoby odpowiedzialne za rozwój kompetencji pracowników.

Serdecznie zapraszamy wszystkich uczestników targów do udziału w seminariach.

Dla uczestników targów MEBLE POLSKA 2026 udział w seminariach jest bezpłatny.

Meble a PKB

Poczułem się ostatnio wywołany do tablicy w kontekście ustalenia, jaki to faktycznie wkład w gospodarkę przynosi branża meblarska?

No to zacznijmy od początku. W dyskusji krajowej pojawiło się klika liczb i postaram się Państwu wyjaśnić i uporządkować, która liczba czego dotyczy. Od 15 lat publikuję raport Polskie Meble Outlook, gdzie syntetycznie podsumowujemy rozwój branży, a jednym ze wskaźników, który w nim prezentujemy jest odniesienie wartości sprzedanej branży meblarskiej (69 mld złotych w 2022 r.) do Produktu Krajowego Brutto (3 067,5 mld złotych 2022 r.). Wskaźnik ten jest szybko dostępny i obiektywny. Ostatnio, to znaczy dla roku 2022 wyniósł on 2,51%, analogiczne porównanie dla Unii Europejskiej daje wynik 0,75%. Muszę tu zaznaczyć, że przytoczone liczby nie oznaczają „udziału branży w PKB”, ponieważ PKB inaczej się konstruuje. Liczba ta nadaje się do porównania tej samej branży w różnych krajach, zakładając, że wartość dodana danej gałęzi przemysłu jest porównywalna. W przypadku PKB nie dodajemy sprzedaży wszystkich firm i instytucji, a na przykład (w jednej z metod) zliczamy wartość dodaną i jej opodatkowanie.

Czym więc jest PKB? Według Definicji GUS jest to końcowy rezultat działalności produkcyjnej jednostek produkcyjnych będących rezydentami. Nota bene handlowych też. PKB liczy się na trzy sposoby: a) metodą produkcyjną, b) metodą rozdysponowania (wydatków), c) metodą dochodową. Nie mam dość miejsca w felietonie, aby przytoczyć te różne definicje, ale znajdą je Państwo na stronie www.brstudio.eu oraz na stronach GUS.

Znaczenie branży metodą produkcyjną policzyć łatwo bowiem GUS publikuje wartość dla poszczególnych działów gospodarki. Dla mebli (to jest dział PKD 31), wartość dodana w 2022 roku wyniosła 20,5 mld złotych z 69 mld złotych całkowitych przychodów ze sprzedaży. Dla wyjaśnienia ‑ wartość dodana to przyrost wartości dóbr zakupionych przez jednostkę, powstały w wyniku procesu produkcji. Wartość ta jest naliczana w oparciu o wartość sprzedaży, uwzględniając zmiany w zapasach, pomniejszoną o całkowite koszty zakupu materiałów, towarów i usług. Czyli na wartość dodaną (w dużym uproszczeniu) składają się: zysk, wynagrodzenia pracowników oraz składki i świadczenia pracownicze, inwestycje (amortyzacja).

W 2022 roku wartość dodana całej polskiej gospodarki wynosiła 2 732,9 mld złotych. To po uwzględnieniu opodatkowania daje PKB, czyli wskazane wyżej 3 067,5 mld złotych. Czyli udział branży „ PKD 31 – Produkcja mebli” wynosi w tym przypadku 0,75% wartości dodanej. Dalej przyjmując, z pewnym uproszczeniem, że opodatkowanie wszystkich branż jest podobne to 0,75% można przyjąć jako udział branży w PKB. Mówimy tu wyłącznie o przetwórstwie przemysłowym. Dodajmy, że w przypadku PKB mówi się o „szacunkach”, ponieważ precyzyjne określenie jest bardzo trudne i siłą rzeczy należy przyjąć szereg założeń i uproszczeń.

Jaki jest zatem udział sektora leśno- drzewnego, na który składa się PK02 – leśnictwo i pozyskanie drewna, PKD 16 – produkcja wyrobów z drewna i materiałów drewnopochodnych, PKD 17 – produkcja papieru, PKD 31 – produkcja mebli? Suma produkcji sektora w 2022 roku wyniosła 238,5 mld złotych. Wartość dodana 74,3 mld, co daje wynik 2,72% udziału w wartości dodanej. Przyjmijmy, że podobnie jest z udziałem w PKB. Metoda produkcyjna nie uwzględnia jednak bardzo istotnej sprawy, a mianowicie handlu jak również eksportu czy konsumpcji końcowej.

Metoda wydatkowa. W dużym skrócie to PKB = konsumpcja finalna krajowa + export + akumulacja – import. Rachunków branżowych GUS w tym przypadku próżno szukać. Mam świadomość ułomności moich obliczeń, ale dla mebli otrzymałem dla 2022 roku wartość 83,5 mld złotych czyli 2,67% PKB. Dla całego sektora leśno- drzewnego 261,3 mld złotych czyli 8,52 % PKB. Póki co to chyba pierwsze szacunki szerokiego znaczenia wyrobów z drewna i materiałów drewnopochodnych dla polskiej gospodarce.

Rok 2023 przyniósł niestety spadki znaczenia branży. Znaczenie mebli spadło do 2,4%, a całego sektora do 6,8%. W roku 2024 będzie jeszcze słabiej.

Powtórzmy – znaczenie wyrobów na bazie drewna w polskim PKB to 8,5% w rekordowym 2022 roku. Znaczenie mebli to 2,75%. Chętnie zobaczyłbym wyliczenia ekonomistów w tym zakresie.

Artykuł ukazał się w miesięczniku #BIZNES.meble.pl w wydaniu listopadowym 2024 r.

Wakacyjna nauka języków obcych

Wolę jeździć w miejsca gdzie jestem się w stanie „dogadać” z mieszkańcami bez pomocy tłumaczy.

Lato to zwykle czas lżejszych tematów w moich felietonach. Pisana czasem na plaży, pod parasolem, z drinkiem. Czasem temat do puszczenia wodzy fantazji i drobnego nazmyślania oraz puszczenia oka do czytelników. Ciekawe czy zgadniecie jaki kurort na świecie (poza Polską oczywiście) uważam za najbardziej pro polski? … Uwaga! …. Saranda w Albanii!  O ile na wyjazdach bardzo często jestem brany za Rosjanina (tfu!)  to w Sarandzie czułem się prawie jak na polskim wybrzeżu. Nie dość, że nikt się nie mylił to swobodnie można było porozmawiać po polsku, czy dostać polskie menu.  Albania dopiero chyba w tym roku postawiła na szerszą promocję w polskich massmediach, ale  to biura podróży organizują wycieczki do wspomnianej Saradny i okolic od około dwudziestu lat. Jak usłyszałem od spotkanych tam ludzi Polacy i Norwegowie to byli pierwsi turyści, którzy pojawili się w tym kraju po wojnie na Bałkanach. I przez lata to właśnie ich obsługiwała lokalna społeczność barmanów, restauratorów, taksówkarzy, hotelarzy czy sklepikarzy. Idziesz na przykład kupić kartę sim do lokalnego punktu sprzedaży telefonów – a tam – proszę obsługa w języku polskim. Wsiadasz do taksówki – „Dokąd chcą państwo pojechać?” – brzmi swojsko kierowca. Obsługa przy kolacji – menu po polsku – obsługa po polsku… Jak tu nie pokochać tego kraju. Do tego piękna pogoda, krystaliczna woda, góry. Wszystko w przystępnych cenach.

Uwielbiam Chorwację (w szczególności Dalmację) za jej słowiański charakter w adriatyckim wydaniu. Tu część słów brzmi swojsko więc przy dobrej woli dwóch stron prawie można się dogadać po słowiańsku!

W dalszej kolejności ustawia się szereg krajów gdzie można się dogadać w języku angielskim,

Problem zaczyna się wtedy kiedy ani po słowiańsku, ani po angielsku, ani nawet po niemiecku, czy też po rosyjsku nie mogę nawiązać porozumienia.

Jakież było moje zdziwienie, kiedy się okazało, że w Indiach niewiele osób mówi po angielsku! Przecież przez lata była to brytyjska kolonia – a więc założyłem, że większość ludzi zna ten język. O nie! Bez tłumacza ani rusz! Do tego język angielski w wymowie hindusów brzmi dziwnie i trzeba się trochę do niego przyzwyczaić.

Trafiłem kiedyś do restauracji w środkowej Rumunii. Restauracja to słowo w tym przypadku akurat na wyrost. Raczej bar przy stacji benzynowej. Ja nie znam rumuńskiego. Oni nie znają żadnego innego niż Rumuński. Menu bez obrazków. Internetu brak. Wyobraźcie sobie jak bolały nas ręce żeby się dogadać i zamówić obiad dla 5 osobowej rodziny z alergiami. Takich opowieści  znalazłbym pewnie jeszcze kilka.

Wniosek jeden – trzeba się uczyć języków! Siedziałem więc i uczyłem się języka unijnej biurokracji. O matko! Wydawało mi się, że jestem – kolokwialnie mówiąc – „oblatany” w tematyce funduszy unijnych.  Tymczasem weszła nowa „perspektywa finansowa” Unii Europejskiej! To słowo kojarzymy z dotacjami. Tyle tylko, że co 7 lat fundusze te są inaczej zorganizowane – spriorytetyzowane. Trudne słowo. Nowe programy operacyjne z nowymi nazwami, nową numeracją działań i zakresami projektów i to w ilości kilku setek działań potrafią przysporzyć (jeszcze trudniejsze słowo) niemałego bólu głowy. Jest w czym wybierać zarówno z poziomu krajowego, jak i regionalnego – a nawet międzynarodowego. Jeśli będą mieli Państwo ochotę podyskutować co w waszym przypadku jest be_plus_ erem, „inteligentną innowacją” , a więc SMART (zakładam, że nieinteligentnych Państwo nie robią) lub jak przygotować wniosek o dofinasowanie przedsięwzięcia (po unijnemu „projektu”)  targowego na rynkach zagranicznych – czyli na „internacjonalizację” – pomożemy! Przeanalizujemy wspólnie co jest dostępne dla was i na co warto zwrócić uwagę. Zapraszam do kontaktu małych, średnich i dużych.

Kończąc.  Czy pamiętają Państwo jedną z pierwszych reklam zrobionych przez kabaret Mumio dla Plusa – wtedy Simplusa? Taką gdzie malarz stuka chaotycznie w klawiaturę konsultanta? Pamiętacie? „Co mi Pan tu napisał?” pyta konsultant. „Kopytko”.

Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz: tomek@brstudio.eu

Polskie Meble Outlook 2016

Chciałbym zaanonsować, że Polskie meble przekroczą w tym roku czterdziestkę!

Przyglądam się polskim meblom od wielu lat i widzę jak dojrzewają. Najpierw wychodziły z wieku młodzieńczego wczesnej transformacji rynkowej. Widziałem błędy wieku młodzieńczego, eksperymenty i wzornicze, i rynkowe. Wejście do Unii Europejskiej było jak miłość i małżeństwo , które doświadczyły perturbacji światowego kryzysu gospodarczego. Wszystko to opisuję od lat w kolejnych raportach, artykułach i felietonach i subiektywnie chciałbym  stwierdzić, że polskie meblarstwo dotarło do wieku dojrzałego. Decyzje, które dziś podejmują menadżerowie są rozważne, mniej ryzykowne, bardziej odpowiedzialne, lepiej przemyślane, przeliczone.  W tym właśnie roku polskie meble przekroczą czterdziestkę.

Nie chodzi mi jednak o wiek, ale o czterdzieści miliardów złotych wartości produkcji sprzedanej! Rok 2015-  szacuję – zamknął się kwotą równo 39 miliardów, a w 2016 nadal możemy liczyć na wzrosty wartości eksportu, a więc i wartości produkcji. Jaka będzie to dokładnie liczba 41 czy 42 miliardy? Zachęcam do sięgnięcia po raport Polskie Meble Outlook 2016 (więcej o opracowaniu na stronie www.brstudio.eu).

Kolejny raz branża zwiększyła wartość eksportu i ta passa powinna trwać. Analizując dane odniosłem wrażenie, że dobre humory dopisują zarządom i właścicielom. Mianowicie polityka finansowa została poluzowana, a wskaźnik poziomu kosztów ruszył w górę. Niższa rentowność – wnioskuję – jest konsekwencją w większym stopniu nowych inwestycji, które jakby odżyły po kilku latach usychania, niż tylko efektem presji kosztowej. To dobrze.  Potwierdzenie dobrych humorów znajduje odbicie również w opiniach na temat potrzeby zatrudniania nowych pracowników. Ten wskaźnik od wielu miesięcy jest na plusie, a liczba osób pracujących przy produkcji mebli systematycznie wzrasta. Na przestrzeni ostatniego roku ŻADNA inna branża nie zatrudniła tak wielu osób jak meblarstwo! Tylko jedna branża – produkcja wyrobów farmaceutycznych  – miała większą dynamikę zatrudniania, ale tam zatrudnienie to mniej niż 1/6 zatrudnionych przy produkcji mebli. Mniej osób trafiło do produkcji samochodów, metali czy wyrobów z tworzyw sztucznych.

Globalnych i lokalnych zawirowań nie brakuje. Skala wzrostu importu sugeruje, że krajowe zaopatrzenie w komponenty do produkcji mebli jest albo za drogie, albo mamy go niewystarczającą ilość. Co w konsekwencji prowadzi do wzrostu ceny i poszukiwania tańszych rozwiązań z importu. Trudno dziś przewidzieć skutki schładzania gospodarki chińskiej, aczkolwiek import z Chin w tym roku raczej wyprzedzi wartościowo import z dominujących od niepamiętnych czasów Niemiec. Ryzyko powrotu globalnego kryzysu owszem istnieje, ale też spodziewam, że w przypadku ewentualnych trudności, światowe instytucje finansowe znów dodrukują pieniędzy. Nie rozwiąże to fundamentalnych problemów, ale mam wrażenie, że nie ma woli politycznej, żeby je rozwiązywać.

Eksport do Niemiec ponownie wzrósł, ale tygrysami rozwoju były Rumunia, Stany Zjednoczone i Słowacja. Grono rozwijających się szybciej niż średnia jest dużo większe. Jak sygnalizowałem wcześniej, a wielu z Państwa odczuło to na własnej skórze, wywóz do Rosji spadł o jedną czwartą. Ograniczenia dotyczyły też Belgii, ale nie potrafię wyraźnie wskazać dlaczego. Marazm Francji powoduje, że regularnie ten rynek traci swoje znaczenie w strukturze eksportu.

Obniżenie ratingu Polski i aspekty wizerunkowe towarzyszące zmianie obozu rządzącego w Polsce wywindowały kurs euro w okolice 4,5 zł/euro. Usłyszałem ostatnio o sprawach kwestionowania certyfikatów bezpieczeństwa z Polski – „Przecież u >>WAS<< nie ma normalnych sądów, to jak możemy ufać waszym certyfikatom?”. Kontrahenci znajomego producenta zaczęli dyskutować o możliwości obniżenia dla nich cen – skoro „euro jest tak wysoko”. Rozwaga polskiego menadżera podpowiada jednak, że posiadając przychody w euro, trzeba mieć też koszty w euro – co minimalizuje ryzyko kursowe i to wybiło argument zwolennikom obniżek. Oczekuję, że wprowadzenie programu 500+ powinno ożywić również rynek mebli mieszkaniowych – w szczególności tych dla dzieci i młodzieży. Czekam kiedy pojawią się oferty „Zestaw mebli młodzieżowych za 500 zł”. Zakończę żartem: Syn na spacerze mówi do ojca – „Tato weź mnie na ręce”, „Co to za pomysły, jesteś duży” – odpowiada ojciec. „Tato 500 złotych piechotą nie chodzi!”.