Z okazji zbliżających
się Świąt Bożego Narodzenia chciałbym Państwu razem z życzeniami przesłać
prezent – najnowszy raport na temat strategii i potrzeb w zakresie HR pt.
„Pracownik na wagę złota”
Z Witkiem Zalechem spotkałem się w 2012 roku na
organizowanym przez niego szkoleniu z kompetencji sprzedażowych i
komunikacyjnych. Było to dla mnie niezwykle odkrywcze doświadczenie a materiał
z każdego z dziesięciu dni szkoleniowych omawiałem z nieukrywanym entuzjazmem z
pracownikami. Wszystko po to, aby efektywniej i szybciej zamykać transakcje.
Mieliśmy okazję pracować później przy projekcie szkoleniowym dla grupy firm z
Dobrodzienia w czasach kiedy pracowałem w grupie KLER.
W tym roku odnowiliśmy współpracę a rozpoczęliśmy od
projektu badawczego, który diagnozuje sytuację w zakresie rynku szkoleniowego,
ale również szerzej opisuje strategie firm meblarskich w dobie rynku
pracowników. Zapytaliśmy więc o zdanie pracowników zarówno z kadry
menadżerskiej jak i kadry wykonawczej o ich potrzeby i działania realizowane
przez firmy. W ten sposób powstał swoisty „list do świętego Mikołaja”, w którym
pracownicy dzielą się swoimi opiniami na temat potrzeb i warunków w pracy.
Żeby nie zdradzać za dużo, skupmy się przez chwilę na kilku
zagadnieniach. Samo słowo „szkolenie” nie kojarzy się w firmach dobrze z uwagi
na zbyt wiele szkoleń, które nie przyniosły efektu i zbyt wiele firm, które po
prostu psują rynek. Smutne to zważywszy na tempo zmian na rynku i konieczność
dostosowania się firm do nowych realiów. Ale przejdźmy do istotniejszych spraw.
Po pierwsze praktycznie wszyscy zgadzają się co do faktu, że o pracownika
należy dbać, ponieważ ogranicza to rotację (nowa osoba to koszty szkolenia,
niższa wydajność na rozruchu, etc.) oraz jest to elementem budującym
efektywność zespołów. Po drugie rośnie znaczenie innych czynników niż samo
wynagrodzenie w pozyskaniu i utrzymaniu pracownika, a atmosfera w miejscu pracy
jest czasem ważniejsza niż pieniądze. Po trzecie i chyba najważniejsze aż 70% respondentów
wskazało na „potrzebę doskonalenia kompetencji miękkich kadry zarządzającej”!
Te trzy aspekty mówią o ogromnej zmianie jaka zaszła na rynku. Pracowników
brakuje i będzie ich brakowało coraz bardziej. Kluczowym zadaniem dla osób
zarządzających stanie się osiąganie lepszych wyników z tym samym lub malejącym
zespołem. Mam też pełną świadomość, że nie wszędzie komputer lub szybsza
obrabiarka rozwiążą problem.
Możecie więc Państwo zwrócić uwagę na dwa aspekty: kompetencje
kadry zarządzającej w zakresie motywowania i komunikacji z pracownikami, rola szkoleń
jako pozapłacowego sposobu na budowę efektywnego zespołu. W wyniku projektu
wyłonił się wyraźny obraz rynkowej potrzeby. Bazuje ona na połączeniu wiedzy
branżowej z doświadczeniem w zakresie definiowania celów i przełożenia ich na
efektywne strategie firmowe. Efekt jest taki, że zarząd lepiej dogaduje się z
pracownikami, a pracownicy po szkoleniach czują się bardziej związani z firmą.
Do tego znając zasady i oczekiwania sprawniej realizują przydzielone zadania.
Ważne, aby szkolenie nie było oderwanym epizodem a
indywidualnie dobranym narzędziem w realizowanym procesie. Od uczestnictwa w
szkoleniach i poprawy wyników można uzależnić awans, a z drugiej strony uczestnictwo
w szkoleniu można uzależnić od starań i wyników. Zasady grywalizacji pomogą
zoptymalizować nakłady na fundusz płac i osiągnąć lepsze wyniki niższym
kosztem. Cały proces doradczo-szkoleniowy wciąż można połączyć z atrakcyjnym finansowaniem
unijnym – w czym również możemy pomóc. W tym roku zrealizowaliśmy już blisko
pięć tysięcy dofinansowanych godzin szkoleniowych dla branży meblarskiej.
Życząc refleksji i odpoczynku w trakcie nadchodzących świat
proponuję zastanowić się czy obok karpia nie zafundować pracownikom kilku
dobrych naszych szkoleń.
A raport „Pracownik na wagę złota” można bezpłatnie pobrać
ze strony www.brstudio.eu. Zapraszam do
kontaktu.
W Polsce od stycznia do września 2019 roku wartość produkcji sprzedanej w branży meblarskiej metodą podmiotową (według firm) wyniosła 34,3 mld zł. Wartość ta w omawianym okresie wzrosła o 5,1% w porównaniu do analogicznego okresu roku 2018, w którym wartość ta wynosiła 32,7 mld zł. Omawiane dane są oficjalne potwierdzone przez GUS. Na cały rok 2019 B+R Studio prognozuje wartość produkcji sprzedanej na około 50,5 mld złotych.
Produkcja mebli
Analizując produkcję sprzedaną mebli, przyjrzano się przedsiębiorstwom w podziale na klasy wielkości firm: firmy duże, średnie i małe. Dla dużych i średnich firm łącznie liczonych w I i II kwartale 2019 roku wartość produkcji sprzedanej wyniosła 18 742,69 mln zł. W porównaniu do omawianego okresu wartość ta wzrosła o 3,3%. Z kolei dla małych firm wartość ta w 2019 roku wyniosła 4 333,9 mln złotych. Oznacza to wzrost o 11,4% w porównaniu do I-II kw. 2018 roku.
Wartość produkcji sprzedanej w podziale na klasy wielkości firm
Produkcja sprzedana
I-II kwartał 2019 r. (mln zł)
I-II kwartał 2018 r. (mln zł)
2018 = 100
Firmy duże, średnie i małe
23 076,8
22 033,1
104,7
Firmy duże i średnie
18 742,9
18 142,0
103,3
Firmy małe
4 333,9
3 891,1
111,4
Źródło: dane GUS; obliczenia B+R Studio Analizy Rynku Meblarskiego
Na podstawie danych o wolumenie wartości produkcji, zaobserwowano dodatnią dynamikę w dwóch spośród czterech grup monitorowanych przez GUS: meble drewniane w rodzaju stosowanych w kuchni oraz meble drewniane w rodzaju stosowanych w sypialni. Od stycznia do września 2019 roku najwyższą dynamiką (111,89) charakteryzowały się meble drewniane w rodzaju stosowanych w kuchni, a wolumen produkcji dla tej grupy wyniósł 3 718 tys. sztuk. W badanym okresie nastąpił również wzrost produkcji mebli w rodzaju stosowanych w sypialni o 11,64%, których wyprodukowano w tym czasie 5 476 tys. sztuk. Dla pozostałych grup, czyli meble do siedzenia przekształcalne w miejsce do spania i meble drewniane w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach, odnotowano spadek wolumenu odpowiednio o 24,6 i 18,4 pkt. procentowych.
Wolumen produkcji wybranych grup mebli
Wyroby
IX 2019 r. (tys. szt.)
IX 2018= 100
I-IX 2019 r. (tys. szt.)
I-XI 2018 = 100
Meble do siedzenia przekształcane w miejsca do spania
244
68,93
2 067
75,38
Meble drewniane w rodzaju stosowanych w kuchni
462
126,58
3 718
111,89
Meble drewniane w rodzaju stosowanych w sypialni
685
124,32
5 476
111,64
Meble drewniane w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach
2 891
100,73
18 449
81,61
Źródło: dane GUS
Niezależnie od tego, że wciąż rośnie zapotrzebowanie na pracowników w branży meblarskiej, można zaobserwować jedynie niewielki wzrost przeciętnego zatrudnienia w tej branży. W dwóch pierwszych kwartałach roku 2019 w omawianej branży przeciętne zatrudnienie wynosiło 163 tys. pracowników, natomiast w analogicznym okresie ubiegłego roku liczba ta była równa 161,6 tys. Przedstawione w tabeli „Przeciętne zatrudnienie w branży meblarskiej” stanowi średnią roczną z miesięcy od stycznia do czerwca oraz nie uwzględnia właścicieli i współwłaścicieli, jak również pracujących członków ich rodzin. Dane te nie obejmują również zatrudnionych poza granicami Polski oraz zatrudnionych w organizacjach społecznych, politycznych, związkach zawodowych i innych. Wskaźnik przeciętnego zatrudnienia w branży meblarskiej obejmują osoby zatrudnione na podstawie stosunku pracy w pełnym wymiarze czasu pracy oraz w niepełnym, po przeliczeniu na pełnozatrudnionych.
Przeciętne zatrudnienie w branży meblarskiej
Zatrudnienie
I-II 2019 r. (w tys.)
I-II 2018 r. (w tys.)
I-II 2018 = 100
Firmy duże, średnie i małe
163,0
161,6
100,9
Źródło: dane GUS; obliczenia B+R Studio Analizy Rynku Meblarskiego
Analizując dane odnośnie przeciętnego wynagrodzenia w branży meblarskiej stwierdza się jego wzrost o 8,1% w porównaniu do roku 2018. Rosnące płace nie przełożyły się na zwiększenie zatrudnienia w omawianym sektorze, co jest nadal uważane za jeden z wiodących problemów branży. W okresie od stycznia do końca września 2018 roku przeciętne wynagrodzenie równe było 3 635,32 zł, natomiast w tym samym okresie roku 2019 wzrosło do poziomu 3 928,08 zł.
Przeciętne wynagrodzenie w branży meblarskiej
I-IX 2019 r. (w zł)
I-IX 2018 r. (w zł)
I-IX 2018 = 100
Wynagrodzenie brutto
3 928,08
3 635,32
108,1
Źródło: dane GUS; obliczenia B+R Studio Analizy Rynku Meblarskiego
Koniunktura w przemyśle meblarskim
Wszystkie wskaźniki koniunktury są obliczane jako saldo odpowiedzi negatywnych oraz pozytywnych, które udzielane są przez menadżerów firm. Nie są uwzględniane odpowiedzi negatywne.
Menedżerowie w okresie od stycznia do maja roku 2019 oceniali lepiej sytuację bieżącą dotyczącą portfela zamówień, bieżącej produkcji oraz ogólną sytuację przedsiębiorstwa niż w poprzednim roku. Omawiane bieżące oceny w dalszych miesiącach utrzymywały się na niższym poziomie. Opinie te uległy poprawie dopiero w październiku.
W 2019 roku wzrastało grono menadżerów wskazujących na zwiększający się stan zapasów na magazynach w porównaniu do 2018 roku. Menedżerowie oceniali, że najwięcej zapasów posiadali we wrześniu. Przyczyną tego prawdopodobnie jest zjawisko sezonowości w branży.
Biorąc pod lupę oceny oczekiwań menadżerów na temat portfela zamówień oraz produkcji wnioskuje się, że w dwóch pierwszych miesiącach roku 2019 lepiej oceniali je niż w analogicznym okresie roku 2018. W kolejnych czterech miesiącach oceny oczekiwań były na niskim poziomie. Sytuacja ta poprawiła się w okresie od sierpnia do października. Najwyżej menedżerowie oceniali produkcję (32,2) oraz portfel zamówień (31,1) we wrześniu 2019 roku.
Następnie w okresie od stycznia do maja b.r. oczekiwania menadżerów względem zobowiązań były wyższe niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Parametr ten najwyższą ocenę uzyskał we wrześniu, bo wyniósł 23,7.Natomiast najniższą ocenę odnotowano w czerwcu i równa była minus 0,3.
Analizując oczekiwania dotyczące zatrudnienia, to od początku 2019 roku dominują oceny mówiące o potrzebie zwiększania zatrudnienia, ale skala tych ocen jest niższa niż 12 miesięcy wcześniej. Wyjątkiem był luty, gdzie wartość wskaźnika była wyższa o 4,3 pkt. proc. niż w lutym 2018 roku.
Z kolei oceny dotyczące oczekiwanych cen w 2019 roku, w okresie
od lutego do maja grono menadżerów opowiadających się za zwiększeniem cen było większe niż w poprzednim roku za te miesiące.
Oceny przewidywanej sytuacji gospodarczej od początku roku do maja b.r. utrzymywały się na wyższym poziomie niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Natomiast w czerwcu ocena tego parametru przyjęła wartość ujemną. W kolejnych miesiącach oceny menadżerów wskazywały na poprawę w zakresie oczekiwanej sytuacji gospodarczej. Najwyższa wartość ocen menedżerów dotycząca oczekiwanej sytuacji przedsiębiorstwa w 2019 roku była we wrześniu i wynosiła 23,7.
Mimo iż zarówno oceny na temat ogólnej sytuacji przedsiębiorstw, jak i oceny portfela zamówień są na dobrym poziomie, to pomimo niewielkiego wzrostu przeciętnego zatrudnienia wciąż brakuje pracowników w branży.
Handel zagraniczny
Równie ważną rolę w ocenie sytuacji w branży meblarskiej odgrywa handel zagraniczny. Analiza została przeprowadzona na podstawie oficjalnych danych Eurostatu dotyczących eksportu i importu. Przedstawione poniżej dane w tabeli dotyczą grup mebli takich jak:
9401 – meble do siedzenia, w tym fotele samochodowe,
9402 – meble medyczne,
9403 – meble pozostałe,
9404 – materace, materiały pościelowe i śpiwory.
Według B+R Studio w 2019 roku prognozowana wartość eksportu mebli wyniesie 10,9 mld euro, co oznacza wzrost eksportu o 3% w porównaniu do roku 2018. Po przeliczeniu na złotówki wartość ta wyniesie 46, 9 mld złotych, z dynamiką 1,04. Porównując te dwa wyniki można stwierdzić, iż w 2019 roku obroty na krajowym rynku charakteryzowały się większą dynamiką niż na rynkach zagranicznych. Wartość eksport mebli od stycznia do lipca 2019 roku równy był 6,5 mld euro, co w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego oznacza wzrost o 4%. Natomiast w przeliczeniu na złotówki wartość ta wyniosła 27,8 mld złotych, w zestawieniu z rokiem 2018 dynamika wynosiła 1,06.
Największym odbiorcą mebli z Polski nieustannie są Niemcy. Następnie na kolejnych miejscach znajdują się: Czechy, Francja oraz Wielka Brytania. W 2019 roku najwyższą dynamiką eksportu charakteryzował się eksport mebli na Węgry, która wyniosła 1,23 wobec roku 2018.
Z kolei wartość importu według prognozy B+R Studio wyniesie 2, 5 mld euro, co oznacza wzrost o 16 pkt. procentowych w porównaniu do 2018 roku. Natomiast w przeliczeniu na złotówki wartość ta wyniesie 10,9 mld złotych, oznacza to wzrost omawianej wartości o 17 pkt. procentowych w zestawieniu z rokiem poprzednim. Wartość importu mebli wzrósł w okresie od stycznia do lipca 2019 roku wzrosłą o 16 pkt. procentowych w zestawieniu do analogicznego okresu 2018. Po przeliczeniu na złotówki wartość ta wyniosła 6, 2 mld zł, z dynamiką równą 1,17.
Dynamika handlu zagranicznego
Jedn.
2019* r.
2018 r.
dynamika r/r
I-VII 2019 r.
I-VII 2018 r.
dynamika r/r
Import
mln EUR
2 528
2 178
1,16
1 454
1 253
1,16
mln PLN
10 870
9 283
1,17
6 235
5 309
1,17
Eksport
mln EUR
10 900
10 557
1,03
6 480
6 209
1,04
mln PLN
46 870
44 997
1,04
27 789
26 309
1,06
Źródło: dane Eurostat; obliczenia B+R Studio Analizy Rynku Meblarskiego
Średnioważone kursy walut w złotych
Waluta
2019* r.
2018 r.
dynamika r/r
I-VII 2019 r.
I-VII 2018 r.
dynamika r/r
Dolar amerykański (USD)
3,84
3,6134
1,06
3,80
3,5210
1,08
Euro (EUR)
4,30
4,2623
1,01
4,2884
4,2372
1,01
Źródło: dane NBP; obliczenia B+R Studio Analizy Rynku Meblarskiego
Koniunktura konsumencka
Kolejnym, równie ważnym źródłem dostarczającym informacji o sektorze meblarskim są dane w zakresie koniunktury konsumenckiej, bieżących nastrojów, jak również ich oczekiwania na przyszłość. Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej jest to średnia sald ocen zmian sytuacji finansowej gospodarstwa domowego, zmian ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju oraz obecnego dokonywania ważnych zakupów.
Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej w miesiącach styczeń, luty oraz kwiecień 2019 przyjął niższe oceny niż w analizowanych miesiącach roku poprzedniego. Natomiast w pozostałych miesiącach omawiany wskaźnik był wyższy niż w poprzednim roku. Najwyższą wartość BWUK przyjął we wrześniu 2019 roku (10,2). Pośród składowych BWUK największy wzrost, o 8,1 pkt. procentowych zaobserwowano w czerwcu w ogólnej ocenie sytuacji finansowej gospodarstwa domowego w porównaniu do czerwca 2018 roku.
Następnie wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK) składa się ze średniej sald ocen dotyczących przewidywań w zakresie: zmiany w perspektywie najbliższych 12 miesięcy sytuacji finansowej gospodarstwa domowego, ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju oraz poziomu bezrobocia, jak również zmiany możliwości związanych z oszczędzaniem pieniędzy. Najwyższy poziom WWUK osiągnął w czerwcu 2019 roku: 7,5. Z kolei najwyższy wzrost (o 3,9 pkt. procentowych) odnotowano we wrześniu 2019 roku w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego i wynosił 7. Trzy spośród czterech składowych wskaźnika WWUK zostały lepiej ocenione niż w roku poprzednim. Najwyższy wzrost wskaźnika, który dotyczył oszczędzania pieniędzy odnotowano w październiku o 11,9 pkt .procentowych w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego i wynosił 2,6.
Koniunktura w handlu
Analizadanych w zakresie handlu detalicznego dopełniaobraz branży meblarskiej w naszym kraju. Przeanalizowano oceny w okresie od stycznia do października 2019 roku, opisujące handel artykułami gospodarstwa domowego, w którychskład wchodzą m.in. meble. Wskaźnik bieżącej ogólnej sytuacji gospodarczej przedsiębiorstw przez osiem miesięcy utrzymywałwartości ujemnie, jedynie w styczniu oraz październiku przyjął wartości dodatnie. W styczniu wynosiła ona 6,9, natomiast w październiku 2,4.
Wskaźnik przewidywanej ogólnej sytuacji gospodarczej przedsiębiorstwa również od początku roku aż do maja utrzymywał oceny na ujemnym poziomie. Jednocześnie omawiany wskaźnik został gorzej oceniony niż w tym samym okresie roku poprzedniego.Jego wartość poprawiła się w kolejnych miesiącach 2019 roku, najwyższy poziom osiągnął on w czerwcu i wyniósł wtedy 11,6. Wskaźnik bieżącej ilości sprzedanych towarów był najwyżej oceniany w czerwcu 2019 roku i równy był 23,8. Z kolei największy wzrost omawianego wskaźnika odnotowano w marcu 2019 roku (wzrost o 13,7 pkt. procentowych).
Wskaźnik dotyczący przewidywanych cen towarów we wszystkich analizowanych miesiącach był zdecydowanie wyższy niż w poprzednim roku. Największa wartość omawianego wskaźnika była w lipcu 2019, wynosił on 13,6. Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury w 2019 roku utrzymywał się również na ujemnym poziomie, jedynie w czerwcu wynosił 0,2. Z kolei najniższa wartość tego wskaźnika była w lutym (minus 17,5) i jednocześniebył on niższy o 18,9 pkt. proc. niż w 2018 roku.
Budownictwo
Stale towarzyszącym oraz równie ważnym elementem podczas oceny perspektyw sektora meblowego w Polsce jest sytuacja na rynku budowlanym. Poprzez ocenę rynku budowlanego można przewidzieć potencjalny wzrost wydatków Polaków na meble. Jak wynika z oficjalnych danych, od stycznia do września 2019 roku liczba mieszkań oddanych do użytku wzrosła o 12,3% porównaniu do analogicznego okresu 2018 roku. W tym okresie 2019 roku oddano do użytku145554mieszkań, z kolei w 2018 roku omawiana wielkość wynosiła 129 672. W analizowanym okresie liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto wzrosła o 2,6% w porównaniu do tego samego okresu roku 2018 i wynosiła 178 444. Następnie ilość mieszkań, na realizację których wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym zwiększyła się o 4,1% w porównaniu do 2018 roku. W 2019 roku ich wielkość wyniosła 201 254, a w 2018 roku 193 253. Wielkość omawianego budownictwamieszkaniowego wskazuje na pozytywną koniunkturę w ciągu roku. Wraz ze wzrostem liczby mieszkań przewiduje się zapotrzebowanie na urządzenie tych mieszkań w m.in. meble.
Podsumowanie
Przedstawione powyżej wyniki branży meblarskiej i prognozy wskazują, że rok 2019 zakończy się pomyślnie dla meblarzy, ale bez fajerwerków. Mimo iż spodziewamy się kolejnych rekordowych cyfr wartości w produkcji czy też w eksporcie to szacuje się, że dynamika wzrostów będzie niższa w porównaniu do poprzednich lat. Oceny w zakresie koniunktury również słabną, ale ostatecznie końcówka roku została w dużej mierze lepiej oceniana niż w 2018 roku.
Z pewnością 2019 rok był trudny dla branży pod wieloma aspektami. Pierwszym z nich są wzrastające koszty produkcji i pracownicze, drugim brak wykwalifikowanej kadry, trzecim spowolnienie gospodarki głównego odbiorcy mebli z Polski. Te i inne sytuacje na rynkach międzynarodowych powinny skłaniać producentów mebli już teraz do działań, bowiem bez dodatkowych zmian w modelu prowadzenia biznesu dalsza produkcja może nie być opłacalna. Należy wiedzieć, że w dzisiejszych czasach to szybcy a nie wielcy przetrwają na rynku.
Pomimo tych przeciwności, Polska pnie się do góry w rankingach międzynarodowych. Zajmujemy trzecie miejsce w rankingu eksporterów mebli na świecie po Chinach i Niemcach, a w perspektywie kilku lat mamy szansę na 2. miejsce. I to jest optymistyczna myśl.
Po wojnie handlowej na linii USA–Chiny świat meblarski już
nie będzie taki jak dawniej. Obecny czas to unikalna szansa, aby poszerzyć
obecność na amerykańskim rynku lub postawić tam pierwsze kroki.
Primo – sytuacja w Europie.
Wzrost gospodarczy w Niemczech osłabł i jest niepewny. Zdaniem jednego z
dostawców dla „dużego handlu niemieckiego” podobno na europejskim rynku
pojawiły się duże ilości mebli w cenach, jakich nie było od dekady. Przypadek?
Nie sądzę. Bariery celne ograniczyły amerykański popyt na chiński towar, który
należy gdzieś „wypchnąć”. Nie będę się dziwił, jeśli się okaże, że ten towar
otrzyma państwowe subwencje. Wyścig płacowy w Polsce, zamiast hamować, jest
jeszcze podsycany, a na nowe maszyny u głównych dostawców podobno czeka się
obecnie nawet dwa lata! Biorąc pod uwagę powyższe nie dość, że polscy
producenci mebli, aby przeżyć, muszą w błyskawicznym tempie uczyć się pracować
z robotami oraz digitalizować procesy, to może się okazać, że muszą również
zdobyć nowych klientów.
Secundo – sytuacja w Ameryce.
Stany Zjednoczone na przestrzeni ostatnich dwóch dekad z największego
producenta mebli zamieniły się w największego na świecie importera tych dóbr. W
2016 roku blisko 29 mld USD stanowił import mebli z Chin, a ponad 4 mld USD z
Wietnamu. Rynek mebli w USA jest wart ponad 120 mld USD w cenach producentów, a
w tym import mebli miał w 2016 roku wartość 57 mld USD. Stany Zjednoczone nie
mogą dziś funkcjonować bez importu. Obecnie obowiązują cła na produkty z Chin,
w tym meblarskie, które wynoszą 25%, a niewiele brakowało, a doszłoby do
kolejnej podwyżki w poprzednim miesiącu. Z pewnością skorzysta na całej
sytuacji Meksyk, choć ten kraj też nie jest na liście ulubieńców prezydenta
Stanów Zjednoczonych.
Tertio – świat nie stoi w
miejscu. Amerykański handel od kilku miesięcy gwałtownie rozgląda się po
świecie, szukając mebli. Naturalnie w pierwszym kroku po ustanowieniu barier
celnych na import z Chin handlowcy przerzucili zamówienia do Wietnamu, ale tam
natychmiast wszystko się zatkało – fabryki, porty, brak kontenerów… W lipcu
redakcja „Furniture Today” opublikowała dodatek „Global Sourcing Guide”, gdzie
za sprawą opracowanych i udostępnionych przeze mnie danych, Polska pojawiła się
wśród 10 krajów potencjalnie interesujących dla USA pod kątem zakupów mebli. We
wrześniu organizowałem również misję handlową dla kupców zza oceanu. Mówi się,
że obecna strategia amerykańskiego handlu zmierza w kierunku dywersyfikacji
rynków zakupu mebli. Z oczywistych względów tylko część zakupów zostanie
przeniesiona z Państwa Środka na inne kraje, ale wydaje się, że zakupy o
wartości 1–2 mld dolarów są realne do ulokowania w Polsce.
To szybcy zjadają wolnych, a nie
wielcy małych. Ewolucja po wielokroć udowodniła, że przetrwają Ci, którzy będą
się potrafili przystosować. Nowe zamówienia popłyną do tych, którzy podejmą
ryzyko i wykorzystają szansę. Ale dlaczego warto walczyć o USA? Ponieważ dla
Amerykanów jesteśmy atrakcyjną europejską alternatywą dla Włoch. Oczywiście
agresywna polityka cenowa obowiązuje – przecież nikt nie chce tracić marży.
Jednak pozycja negocjacyjna jest zgoła odmienna w handlu z USA i Niemcami.
Dlaczego więc wszyscy Polscy producenci się jeszcze nie rzucili na eksport do
Ameryki? Po pierwsze, dlatego że to wymaga trochę więcej wysiłku – niewiele
firm ma dziś przygotowane kolekcje na rynek USA, a gusta są tam inne. Po
drugie, dopóki nie pojawią się wolne moce produkcyjne, to zgodnie ze
staropolskim przysłowiem „lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu” i
pracujemy dla niemieckiego handlu.
Po raz drugi w tym roku piszę
felieton na lotnisku. Tym razem w drodze na targi w amerykańskim High Point. To
największe i najstarsze targi meblowe na świecie. Tam z Izbą Meblową i przy
wsparciu PFN od wiosny będziemy przez trzy edycje promować polskie firmy na 300
metrach kwadratowych. Mamy jeszcze wolne miejsca… Chcą Państwo zacząć
sprzedawać do USA? My już nad tym pracujemy. Zapraszam więc do przystąpienia do
projektu – więcej informacji na www.brstudio.eu
lub bezpośrednio u mnie tomek@brstudio.eu.