Zaczęło się od wywiadu dla tygodnika Polityka. Ja twierdzę, że od 2009 roku mamy systematyczne spadki wartości krajowego rynku mebli mieszkaniowych. Po tygodniu dzwoni ponownie pani redaktor i mówi: „Firmy z którymi rozmawiałam, twierdzą że mają wzrosty, więc jak to jest z tym rynkiem meblowym?”
Polacy chcą mieszkać ładniej – co do tego nie mam wątpliwości. W szczególności młodzi zaczęli traktować meble jako coś związanego z modą, a tym samym coś o charakterze tymczasowym. Dlatego są skłonni myśleć o meblach jak o przedmiotach, które się co jakiś czas wymienia. Takiemu podejściu sprzyja panujący w naszym kraju estetyczny minimalizm. Ciągnąć tę myśl dalej stwierdzam, że statystyczny Polak lub Polka chce mebli niewiele, ale ładnie wyglądających, kosztem ich trwałości czy jakości okuć. Dodając do tego, dłuższe niż kiedyś mieszkanie z rodzicami, późne macierzyństwo i mniejszą liczbę dzieci okazuje się, że pretekstów do zakupów mebli też jest mniej a i jednostkowy wydatek mniejszy. Całość składa się na zgodny ze wskazaniami badań statystycznych obraz kurczącego się, przynajmniej obecnie, rynku mebli mieszkaniowych w Polsce. Kiedyś napisałem: „W Polsce nigdy już nie będzie się sprzedawać tyle mebli co w 2009 roku”. Przynajmniej w kategoriach wolumenu i przynajmniej dopóki nie zdecydujemy się na większą liczbę dzieci. Chyba, że masowo za rozwój kraju wezmą się imigranci z różnych kierunków… Co tu dużo mówić, jest recesja.
Ale jest też inny obraz krajowego rynku mebli. To co wyprodukowaliśmy i zaimportowaliśmy minus eksport. Tu okaże się, po pierwsze, że liczby bardzo się zmieniają z roku na rok i od 2012 do 2015 szacowany jest blisko 2,5 krotny wzrost tak liczonego salda. Co więc stoi za tymi nader optymistycznymi liczbami? Eksport nie wymaga dodatkowego wyjaśniania. Import po części stanowią komponenty do dalszej produkcji, ale po części gotowe meble. Produkcja krajowa rozbija się na co najmniej kilka części: 1. omówiony wyżej rynek mebli mieszkaniowych, 2. rynek instytucjonalny, 3. podwykonawstwo. Tym razem wniosek jest następujący, jeżeli rynek mebli mieszkaniowych kurczy się, to rosnąć musi rynek mebli instytucjonalnych i podwykonawstwa.
Popatrzmy jeszcze dodatkowo na to co się dzieje w handlu meblami mieszkaniowymi w Polsce. Porównałem liczbę placówek handlowych wybranych sieci z roku 2010 i 2014. IKEA +1, Jysk +65, Agata +5, Bodzio +70, Abra +23, Black Red White +12* (wielkopowierzchniowych). Nie proponuję porównywać obrotów placówek IKEA z Bodzio, ale chciałem pokazać trend do zwiększania liczby punktów handlowych pewnej grupy firm. Jestem przekonany, że obroty wymienionych firm na rynku krajowym rosną! Znaleźliśmy więc tytułowy Boom!
Nie brakuje przykładów krajowych firm, które z sukcesem rozwijają sprzedaż krajową, o czym mogłem się przekonać podczas panelu dyskusyjnego, który organizowałem na targach w Ostródzie. Weźmy na przykład Libro, które na rynek krajowy zdecydowało się wejść 7 lat temu i dziś odgrywają tu znaczącą rolę. Szynaka Meble zwiększa swoje zaangażowanie w rynku krajowym poprzez obecność w sieciach. Tylko przedstawiciel KLER twierdził, że sytuacja rynkowa w Polsce jest dla nich stabilna od kilku lat – ani boom ani recesja…
Niezależnie od tego, czy dyskutowaliśmy o rynku krajowym, czy o możliwości wejścia do sieci handlowych rozmowy kręciły się wokół odwagi podejmowania zmian w firmach, zmian organizacyjnych, zmian we wzornictwie, zmian w definiowaniu potrzeb klienta zarówno biznesowego jak i detalicznego. Przy wysokokonkurencyjnym i dynamicznie zmieniającym się rynku ponoszenie ryzyka jest niezbędne dla budowania własnej pozycji, zaufania u kontrahentów i wyróżnienia się na rynku.
Zmiany te dla wielu utożsamiane z ryzykiem, dziś można łatwiej wprowadzać z uwagi na nową perspektywę unijnych pieniędzy minimalizujących owo ryzyko. Genialną szansę dostają firmy z Polski Wschodniej, gdzie rusza działanie 1.4 „Wzór na konkurencję”, czyli dotacje na opracowanie strategii wzorniczej i wdrożenie nowych produktów – w tym zakup maszyn i urządzeń. Od kilku lat współpracuję przy projektach wzorniczych, gdzie projektant rozumie technologię, budżet, potrzeby klienta i wreszcie na takie projekty są dotację. Grzechem byłoby z takiej szansy nie skorzystać.
Jeśli Państwa zaciekawiła możliwość pozyskania dotacji na wzornictwo i środki trwałe to służę poradą, proszę pisać na adres tomasz.wiktorski@brstudio.eu
Milena Dorozińska, Ewa Strużyńska, Tomasz Wiktorski, B+R Studio
Raport kwartalny o sytuacji w biznesie meblowym
Produkcja mebli
Ostatnie oficjalne dane GUS dostępne w momencie przygotowywania niniejszego materiału dotyczyły września 2015 r. Skumulowana wartość produkcji sprzedanej branży meblarskiej za okres 9 miesięcy 2015 r. wynosiła 25,5 mld zł (wartość bez firm mikro), co oznacza poprawę względem wyniku za okres I-IX 2014 r. z dynamika sięgającą 1,08. Wartość produkcji sprzedanej w samym tylko wrześniu wyniosła 3,2 mln zł z dynamiką 1,03. Warto wspomnieć, że zeszłoroczny wynik oscylował na poziomie 3,1 mln zł. Tegoroczny wynik jest zatem nieco lepszy w porównaniu do roku poprzedniego, ale należy zwrócić uwagę na obniżone tempo wzrostu względem prognozowanej średniej dynamiki na poziomie 1,08. Dynamika po pierwszym półroczu przekraczała poziom 1,10. Niemniej podtrzymujemy prognozę wartości produkcji sprzedanej za cały rok 2015 dla wszystkich klas wielkości podmiotów, to znaczy razem z firmami mikro na poziomie 38,5 mld złotych
Dane w podziale na klasy wielkości firmy (firmy duże, średnie i małe) pokazują, że po pierwszym półroczu b.r. we wszystkich firmach bez względu na wielkość, odnotowano wzrost wartości produkcji. Wartość produkcji łącznie w okresie I-II kw.2015 r. wyniosła 17 mld zł. Daje to 10 procentowy wzrost (w cenach bieżących) względem analizowanego okresu roku 2014. Najwyższy wzrost zaobserwowano w przypadku firm dużych i średnich traktowanych łącznie (o 11 %), z kolei w firmach małych odnotowano wzrost na poziomie 7%.
Tabela 1 Wartość produkcji sprzedanej w podziale na klasy wielkości firm
Produkcja sprzedana
I-II kw 2015 w mln zl
I-II kw 2014 w mln zł
I-II kw 2014=100
Firmy duże, średnie i małe
17006,5
15426,1
110,2*
Firmy duże i średnie
14214,5
12828,4
110,8*
Firmy małe
2792,0
2597,7
107,5
*w cenach bieżących
Analizując dane na temat wolumenu monitorowanych przez GUS grup mebli stwierdzono, że w okresie styczeń- wrzesień 2015 r. w 3 na 4 grupach odnotowano wzrost wolumenu produkcji. Najwyższy wzrost odnotowano dla grupy: meble drewniane, w rodzaju stosowanych w sypialni, których wyprodukowano 3 mln 541 tys. sztuk.Dynamika za ten okres wyniosła 1,21. Na kolejnym miejscu znalazły się meble do siedzenia przekształcalne w miejsce do spania (dynamika 1,03).Meble drewniane, w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonachodnotowały niewielki wzrost w wolumenie produkcji w porównaniu do I-IX 2014,bo o 56 tys. sztuk (dynamika 1,00). Niewielki spadek odnotowano natomiast dla grupy meble kuchenne. W okresie I-IX 2015 r. wyprodukowano mebli kuchennych mniej o 25 tysięcy sztuk w porównaniu do analogicznego okresu roku 2014. Dynamika dla tej grupy wyniosła zatem 0,99. Warto wspomnieć w przypadku mebli kuchennych, iż wcześniej to znaczy w okresie I-IX 2014 wobec I-IX 2013 r. w tej grupie mebli wystąpił największy bo aż 37 % wzrost wolumenu produkcji.
Tabela 2 Wolumen produkcji wybranych grup mebli
Wyroby
Jednostka miary
IX 2015
IX 2014=100
I-IX 2015
I – IX 2014=100
Meble do siedzenia przekształcalne w miejsce do spania
tys. szt.
299
96,1
2 447
102,7
Meble kuchenne
tys. szt.
330
107,1
2 564
99,0
Meble drewniane, w rodzaju stosowanych w sypialni
tys. szt.
529
110,4
3 541
120,9
Meble drewniane, w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach
tys. szt.
2 088
93,1
16 322
100,2
Według publikacji „Nakłady i wyniki przemysłu” łączna liczba zatrudnionych w branży meblarskiej w okresie I półrocza 2015 roku to 139,9 tys. osób. Jest to wzrost o 6, 6 % porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego.
Odnotowano także wzrost dla przeciętnego wynagrodzenia w branży meblarskiej w pierwszym półroczu 2015 r. o 3,3 %, w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Przeciętne wynagrodzenie za pierwsze sześć miesięcy tego roku wyniosło 2992,55 zł.
Tabela 3 Zatrudnienie w branży meblarskiej w I-II kwartale 2014 r.
Zatrudnienie
I-II kw 2015 w tys.
I-II kw 2014 w tys.
I-II kw 2014 =100
Firmy duże, średnie i małe
139,6
130,9
106,6
Firmy duże i średnie
113,6
105,5
107,7
Firmy małe
26
25,4
102,4
<br>
Koniunktura w przemyśle
W październiku 2015 r. opinie na temat bieżącej produkcji zostały ocenione na poziomie 27,3 co daje wzrost o 11,4 pkt. procentowych w porównaniu do września tego roku. Podobnie w przypadku wskaźnika portfela zamówień odnotowano poprawę i w październiku 2015 r. wyniósł 22,6. Analizując wskaźniki oczekiwań odnośnie portfela zamówień i produkcji, są one lepiej oceniane począwszy od czerwca b.r. i za miesiąc październik utrzymują się odpowiednio na poziomie 26,3 oraz 25,9. Wskaźnik dotyczący nadmiaru zapasów, poza styczniem 2015 r., wciąż utrzymuje oceny ujemne. Oznacza to, że stan zapasów jest oceniany przez menadżerów jako zbyt duży. Wskaźnik ten we wrześniu i październiku równy był odpowiednio -5,0 i -8,0 podczas gdy w analogicznym okresie 2014 r. wskaźnik ten otrzymał oceny dodatnie i wyniósł 1,8 oraz 3,6. Grono osób opowiadających się za wzrostem cen w październiku b.r. zmniejszyło się (plus 3,0) wobec tego samego miesiąca poprzedniego roku (plus 4,1). Nastroje wśród producentów odnośnie zobowiązań firm poprawiają się i w październiku wskaźnik ten przyjął wartość plus 10,3. Oznacza to lepszy wynik niż we wrześniu b.r. (plus 4,6) jak i lepszy od wyniku z analogicznego okresu roku 2014 (plus 8,8).
Wskaźnik dotyczący oczekiwania zobowiązań od trzech miesięcy (sierpień- październik 2015) utrzymuje oceny na dość zbliżonym poziomie – odpowiednio: 22,3; 23,7 i 19,8. Wartość ta w październiku tego roku była o 4 pkt. procentowe wyższa niż w październiku poprzedzającego roku, ale i tym samym o blisko 4 pkt. procentowe niższa, w porównaniu do sierpnia 2015 roku. Wskaźnik odnośnie zatrudnienia od lipca 2013 r. utrzymuje wartości dodatnie, co potwierdzają wyżej prezentowane informacje o rosnącym zatrudnieniu. W październiku b.r. omawiany wskaźnik równy był plus 11,2, a w poprzedzających miesiącach sierpień i wrzesień plus 9,3 oraz 18,3. Co wskazuje na kontynuację trendu wzrastającego w liczbie miejsc pracy w branży meblarskiej. Analizując ocenę ogólnego wskaźnika koniunktury w październiku 2015 r. wyniosła ona plus 18,1 i jest to wyższa ocena o 2,3 pkt. procentowych niż w analizowanym miesiącu roku poprzedniego. Z kolei opinie przedsiębiorców na temat ogólnej sytuacji gospodarczej w październiku b.r. od początku roku odnotowały najwyższe oceny (plus 14,7) i tym samym są lepsze wobec października 2014 r. (plus 9,2). Odnotowana we wrześniu oceny były najwyższe w okresie ostatnich 5 lat.
Handel zagraniczny
Bazując na wstępnych danych GUS za pierwsze półrocze 2015 r. dotyczących wartości mebli, zarówno eksporterzy jak i importerzy mogą być zadowoleni, gdyż wartość wymiany handlowej meblami jest istotnie wyższa od analogicznego okresu 2014 roku. Omawiane dane obejmują pełne grupy towarowe CN 9401, 9402, 9403 i 9404, które stosowane są w statystyce międzynarodowej do określania wartości wymiany zagranicznej głównie mebli. Warto nadmienić, iż oprócz mebli wartości te uwzględniają fotele do pojazdów mechanicznych, meble medyczne, śpiwory i materiały pościelowe.
Wartość eksportowanych towarów z grup CN9401-9404 po sześciu miesiącach 2015 r. wyniosła 18 233 mln złotych, co oznacza wzrost o 8% porównując do wyników z analogicznego okresu 2014 r. Z kolei wartość eksportu mebli analizowana w walutach zagranicznych, uzyskała dynamikę dodatnią 1,08 licząc w euro natomiast w przypadku dolara zaobserwowano dynamikę negatywną 0,89.
Prognozowana w najnowszym bezpłatnym raporcie B+R Studio „Prognoza eksportu mebli 2015” wartość eksportu mebli z Polski na koniec 2015 r. wyniesie 36 mld zł (8,6 mld euro; wartość dotyczy tylko mebli, tj. bez foteli samochodowych, śpiworów i materiałów pościelowych). Daje to dynamikę na poziomie 1,08. Z kolei wśród największych 20 odbiorców polskich mebli, w ścisłej trójce znalazły się kraje takie jak: Niemcy, Wielka Brytania i Francja. Zagrożeniem dla perspektyw eksportu jest jednak sytuacja gospodarcza w Chinach. Aktualnie trwająca tam sytuacja: zahamowanie chińskiej gospodarki, krach na chińskiej giełdzie i osłabienie waluty – trwająca od lipca bieżącego roku, może istotnie wpłynąć nie tylko na wymianę handlową z tym Krajem, ale również na światową wymianę handlową.
W przypadku importu wartość mebli dostarczonych do Polski w okresie I-II kw. bieżącego roku liczona w złotówkach, wyniosła ona 3 270 mln zł co daje wzrost o aż 17% względem analogicznego okresu roku 2014! Wartość importu w euro charakteryzuje się tą samą 17 % dynamiką (z uwagi na porównywalny średnioważony kurs wymiany euro/złoty w analizowanym okresie). Przedstawiając dynamikę wartości w dolarach amerykańskich również i jak w przypadku eksportu, tak i w przypadku importu zauważyć trzeba dynamikę zjawiska o wartością 0,96 (konsekwencja umocnienia dolara). Skumulowana wartość importu liczona w euro wyniosła 784 mln, zaś w dolarach 882 mln USD.
Tabela 4 Dynamika handlu zagranicznego – dane wstępne
Handel zagraniczny
mln PLN
dynamika r/r
mln EUR
dynamika r/r
mln USD
dynamika r/r
2015 (dane wstępne I-II kwartał)
eksport
18 233
1,08
4 372
1,09
4 923
0,89
import
3 270
1,17
784
1,17
881,8
0,96
2014 (dane wstępne I-II kwartał)
eksport
16 853
4 029
5 541
import
2 804
670
922
Tabela 5 Średnioważone kursy walut w złotych
Waluta
2015 III kwartał
2014 III kwartał
dynamika r/r
Dolar amerykański (USD)
3,7646
3,1508
1,19
Euro (EUR)
4,1879
4,1758
1,00
Źródło: na podstawie NBP
Z zestawienia ze sobą: salda produkcji sprzedanej, importu i eksportu (produkcja – eksport + import) wynika, że na rynku krajowym obroty wzrosły o 9% w porównaniu do I półrocza 2014 r. Tym samym wartość obrotów ukształtowała się na poziomie 10,5 mld zł. Wartość ta niejednoznacznie wskazuje, czy zwiększony popyt na meble dotyczy klientów indywidualnych czy instytucjonalnych. Biorąc pod uwagę informacje na temat stagnacji na rynku mebli klientów indywidualnych, można spodziewać się zwiększonej roli podwykonawstwa bądź też wzrostu popytu na meble wśród instytucji.
Tabela 6 Zestawienie wartości produkcji, importu i eksportu mebli.
I półrocze 2014 w mld zł
I półrocze 2015 w mld zł
2014=100
Produkcja sprzedana
23,7
25,5
107,6
Import*
2,8
3,3
116,7
Eksport*
16,9
18,2
108,2
Obroty na rynku krajowym
9,6
10,5
109,2
Koniunktura w handlu i konsumencka. Budownictwo
Koniunktura konsumencka
Wskaźniki koniunktury konsumenckiej (wskaźnik bieżący jak i wyprzedzający) odnotowały w październiku b.r. polepszenie nastrojów. Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) wyniósł -9,4 co oznacza wzrost o 0,5 pkt. procentowych wobec września. Oznacza to również, że wartość tego wskaźnika osiągnęła wyższą wartość o 4,7 pkt. procentowych względem października 2014 r. Analizując składowe tego wskaźnika w październiku 2015 roku, poprawę względem poprzedzającego miesiąca b.r. odnotowano dla: przyszłej zmiany sytuacji finansowej gospodarstwa domowego o 1,4 pkt. proc., dla zmiany ogólnej przyszłej sytuacji ekonomicznej w kraju o 0,9 pkt. procentowego oraz dla składowej obecnego dokonywania ważnych zakupów – poprawa o 0,6 pkt. proc. Pogorszenie o 0,3 pkt. proc. względem września 2015 r., zaobserwowano dla obecnej zmiany ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju (-18,8 we wrześniu oraz -19,1 w październiku 2015).
Jeśli chodzi o wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej opisujący oczekiwane w najbliższych miesiącach tendencje konsumpcji indywidualnej, również odnotowano niewielkie bo o 0,3 pkt. proc. polepszenie względem września b.r.
Spośród składowych tego wskaźnika poprawę zaobserwowano – jak w przypadku BWUK, dla zmiany ogólnej przyszłej sytuacji ekonomicznej w kraju (o 0,9 pkt. proc.), ale również o 0,2 pkt. proc. dla zmiany poziomu bezrobocia (-20,1 w październiku 2015 r., względem -20,3 we wrześniu 2015 r.). Pogorszenie w omawianym okresie wystąpiło dla składowej dotyczącej możliwości oszczędzania pieniędzy. We wrześniu b.r. wskaźnik ten wyniósł -24,3 a w październiku b.r. -24,7.
Należy nadmienić, iż w przypadku wskaźników bieżącego i wyprzedzającego ufności konsumenckiej jak i we wszystkich składowych tych wskaźników, odnotowano polepszenie w październiku 2015 r. względem analogicznego miesiąca 2014 r.
Handel
Na tle nastrojów konsumentów w odniesieniu do ocen bieżących warto przyjrzeć się wynikom badań koniunktury w handlu detalicznym. Branża ta obejmuje sprzedaż detaliczną towarów RTV, AGD, meble i inne towary domowego użytku. Ogólny klimat koniunktury w handlu detalicznym w październiku 2015 r. wyniósł 14,8, a w poprzedzającym miesiącu oceny były o 6,2 pkt. procentowego lepsze. Pod względem wielkości przedsiębiorstwa w średnich od 50 do 249 pracujących (plus 5,9) i dużych jednostkach handlowych powyżej 250 pracujących (plus 19) zadeklarowano pozytywne oceny koniunktury. Bieżąca ogólna sytuacja gospodarcza przedsiębiorstwa w handlu detalicznym w branży „Artykuły gospodarstwa domowego ogółem” przyjmuje od II kwartału b.r. wartość dodatnią. W październiku wyniosła ona 23,1. W przypadku oceny przewidywanej ogólnej sytuacji gospodarczej przedsiębiorstwa w październiku br. wyniosła 6,4 co daje gorszą o 2,9 pkt. proc. notę w porównaniu do września 2014 r. Wskaźnik odnoszący się do przewidywań w zakresie popytu na towary w październiku br. przyjął wartość plus 26,2 wobec plus 8,3 w poprzedzającym miesiącu. Natomiast wskaźnik dotyczący przewidywanych cen towarów został oceniony gorzej o 0,2 pkt. proc. i równy był 0,0 pkt. proc. Wśród najczęściej wymienianych barier w tej branży w październiku 2015 r. znalazły się: niedostateczny popyt (68,9), konkurencja na rynku (61,2) i koszty zatrudnienia (55,2). W sierpniu i wrześniu 2015 r. dużo lepiej oceniono wskaźnik bieżącej ilości sprzedawanych towarów w branży „Artykuły gospodarstwa domowego”. Mianowicie oceniono je na plus 30,8 i plus 25,7. Natomiast ocena tego wskaźnika w październiku ukształtowała się na poziomie plus 16,3. Lepsze oceny dotyczące ilości sprzedawanych towarów powinny jednocześnie sugerować, że zmniejszają się bieżące zapasy towarów. Od początku 2015 r., oceny na temat poziomu zapasów towarów są ujemne i oscylują na poziomie -3,3 do -0,4. W październiku wskaźnik ten wyniósł – 0,5.
Budownictwo
Budownictwo jest ważnym czynnikiem mającym wpływ na popyt na meble w Polsce. Liczba mieszkań oddawanych do użytku w analizowanym okresie styczeń-wrzesień 2015 r. odnotowała wzrost o 1,4 % w porównaniu do 2014 r. Łączna liczba nowych mieszkań za ten okres wyniosła 101 508. Sytuacja w budownictwie w omawianym zakresie jest lepsza w porównaniu do 2014 r., aczkolwiek wzrost nowych mieszkań w analizowanym okresie zaobserwowano tylko w przypadku mieszkań indywidualnych i przeznaczonych na sprzedaż lub wynajem (dynamika dla obu 1,04). Jeśli chodzi o liczbę wydanych pozwoleń na budowę, wyniosła ona 138 tys. co oznacza wzrost o 14,8% w okresie styczeń-wrzesień 2015 r., względem analogicznego okresu roku ubiegłego. Z kolei liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto w okresie styczeń-wrzesień 2015 r. to 128 tysięcy. Tym samym daje to wzrost o 11,8% w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego.
Podsumowując rok 2015 można stwierdzić, iż rok 2015 był dobrym rokiem dla polskiej branży meblarskiej. Wskaźniki koniunktury przemysłowej wypadają w analizowanym okresie lepiej względem analogicznego okresu 2014 r, co świadczy o dobrych nastrojach menadżerów firm meblarskich. Potwierdzają to dalsze plany odnośnie zwiększania zatrudnienia. Uważnie należy jednak patrzeć na konsekwencje sytuacji gospodarczej w Chinach i spadające tempo wzrostu eksportu, mogące wskazywać na ostudzenie koniunktury. Zaskakująco wysoki okazał się w mijającym roku wzrost importu. Pozytywnym bodźcem dla krajowego rynku jest liczba mieszkań oddanych do użytku jak i mająca wpływ na kolejne lata liczba wydanych pozwoleń na budowę. Wskaźniki koniunktury konsumenckiej poprawiają się powoli, bezrobocie spada, wynagrodzenia wzrastają, a więc hamulcem wzrostu wartości rynku meblarskiego będzie tylko bilans demograficzny. O prognozach na rok 2016 więcej napiszemy w kolejnym wydaniu Biznes meble.pl
W październiku 2014 roku Ministerstwo Gospodarki ogłosiło nabór na członków grup roboczych, którzy zostali odpowiedzialni za szczegółowe zapisy precyzujące Krajowe Specjalizacje Inteligentne. Ja zostałem wybrany do tematu „meblarstwo”.
Grupy ekspertów pochodzących z przemysłu i nauki mają za zadanie opisać priorytety specjalizacji, ich wizje rozwojowe, a także do końca 2020 roku mają monitorować realizację i proponować zmiany. Meble zostały przypisane do KIS 4. INNOWACYJNE TECHNOLOGIE, PROCESY I PRODUKTY SEKTORA ROLNO-SPOŻYWCZEGO I LEŚNO-DRZEWNEGO. Spośród blisko 30 osób pracujących w tej grupie tematyka meblarska była priorytetem w zasadzie tylko dla mnie, podczas gdy szeroko pojętą tematykę leśno-drzewną reprezentowało łącznie6 osób. Po kilku dniach konsultacji branżowych w ramach konsorcjum składającego program badawczy dla meblarstwa przygotowałem syntetyczny opis obszarów, które uważam za priorytetowe i warte wsparcia w branży meblowej. Wspólnym mianownikiem i hasłem naszej krajowej specjalizacji jest według mnie „Indywidualizacja produkcji meblarskiej”. W wyniku prac grupy roboczej na początku kwietnia Ministerstwo Gospodarki przyjęło dokument, w którym znalazły zapisy wyznaczające możliwości pozyskania środków unijnych w najbliższych latach. Tymczasem ja będę nadal uczestniczył w kwartalnych spotkaniach grupy roboczej podsumowując spostrzeżenia dotyczące realizacji specjalizacji. Proszę więc kolejne akapity przeczytać z uwagą jednocześnie myśląc o własnych planach inwestycyjnych, ponieważ kolejne 7 punktów dosłownie przytacza obszary możliwe do objęcia wsparciem, a mianowicie są to:
1. Meble specjalnego przeznaczenia, w tym zabudowy meblowe; meble o podwyższonym komforcie; meble niwelujące deficyty zdrowotne, meble wspierające prawidłowy rozwój i pozostawanie w dobrej kondycji, niwelujące niekorzystny wpływ czynników cywilizacyjnych, a także integracja mebli z systemami cyfrowymi i elektronicznymi.
2. Innowacje procesowe w projektowaniu mebli rozumianym jako praca zespołów interdyscyplinarnych (od badania potrzeb, przez brief projektowy, prototyp i jego testowanie, doskonalenie prototypu, wdrożenie do produkcji, do weryfikacji rynkowej), w tym opracowanie i kalibracja narzędzi wczesnej oceny prototypu i wzornictwa oraz sprawność logistyczna produktu.
3. Poszukiwanie i badanie możliwości zastosowania materiałów: nowych, alternatywnych i o nowych właściwościach użytkowych (w tym modyfikacje mikro i nanotechnologiczne) dla meblarstwa.
4. Innowacyjne konstrukcje i procesy produkcji okuć i akcesoriów meblowych.
5. Innowacje techniczne i technologiczne zwiększające wydajność, zmniejszające materiałochłonność i energochłonność produkcji meblarskiej.
6. Rozwój nowoczesnych systemów scalania i montażu elementów drzewnych i drewnopochodnych oraz materiałów im towarzyszących w meblarstwie.
7. Innowacyjne systemy produkcji mebli, w tym rozwój procesów masowej indywidualizacji produktu lub techniki druku 3D.
Pierwszy warunek formalny to stwierdzenie czy Państwa potrzeby i plany można przypisać do jednego z wyżej wymienionych obszarów. Jeśli tak, to należy jeszcze sprawdzić czy dostępny jest w tym czasie nabór na któryś z krajowych programów bazujących na KIS. Dodatkowo można sprawdzić regionalne programy wojewódzkie w poszukiwaniu tych uwzględniających meblarstwo jako specjalizacje regionalną. Największą szansę będą mieli Ci z Państwa, którzy umiejętnie przedstawią proces tworzenia nowego produktu jako proces badań przemysłowych, który przecież na co dzień i praktycznie bez górnolotnych słów jest realizowany w firmach. Rzecz w tym, żeby to co robimy na co dzień opisać językiem rozumianym przez naukowców oceniających wnioski.
Obecnie pozycja meblarstwa jest dużo lepsza niż w poprzedniej perspektywie finansowej Unii Europejskiej, ponieważ w końcu meblarstwo zostało wymienione wśród branż priorytetowych. Jest więc szansa na to, żeby innowacje meblarskie były porównywane między sobą, a nie musiały konkurować z innowacjami medycznymi czy informatycznymi, gdzie trudno o miarodajną skalę porównawczą. Co więcej, teraz poprzez moją obecność w grupie roboczej ds. Krajowych Inteligentnych Specjalizacji mamy również realną możliwość wpływania na kształt zapisów KIS zgodnie z potrzebami przedsiębiorstw. Mój adres Państwo znają….
Ostatnie wyniki dotyczące wartości produkcji sprzedanej nastrajają producentów mebli optymistycznie. Bazując na oficjalnych danych Głównego Urzędu Statystycznego, wartość produkcji sprzedanej mebli w roku 2014 wyniosła 36 mld 402 mln zł. Wypracowany wynik dotyczył pełnej zbiorowości wraz z firmami mikro. Wartość ta jest wyższa o 15 pkt. proc. w porównaniu do roku 2013, kiedy to wartość dla pełnej zbiorowości wyniosła 31 mld 596 mln zł.
Przypomnijmy że według szacunków B+R Studio w raporcie „Polskie Meble Outlook 2015” wartość ta prognozowana była na 35,8 mld zł.
Porównując półroczne wyniki wartości produkcji sprzedanej mebli, zauważalny jest trend wzrostowy. Wartość produkcji za okres styczeń-czerwiec 2015 równa była 17 mld zł wobec 15 mld 426 mln zł w I półroczu 2014 r. bez firm mikro. Dynamika dla tego zjawiska wyniosła 1,10.
Omawiając wartości odnośnie wolumenu produkcji poszczególnych grup mebli należy zauważyć, że nie we wszystkich monitorowanych grupach mebli odnotowano wzrost produkcji w I półroczu 2015 r. w porównaniu do analogicznego okresu roku 2014. Najwyższy wzrost wolumenu dotyczył mebli drewnianych w rodzaju stosowanych w sypialni (dynamika 1,06). Na kolejnym miejscu znalazły się meble do siedzenia przekształcane w miejsce do spania z dynamiką 1,05. Spadek wolumenu w I półroczu 2015 roku w porównaniu do I półrocza 2014 r., odnotowano dla grup mebli drewnianych, w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach oraz meblach kuchennych. Dla każdej z tych grup dynamika w tym okresie wyniosła odpowiednio 0,99 i 0,97.
Tabela 1 Wolumen produkcji wybranych grup mebli
Wyroby
Jednostka
miary
VI 2015
VI 2014=100
I-VI 2015
I – VI 2014=100
Meble do siedzenia przekształcalne w miejsce do spania
tys. szt.
236
99,2
1686
1,05
Meble kuchenne
tys. szt.
275
94,5
1646
0,97
Meble drewniane, w rodzaju stosowanych w sypialni
tys. szt.
403
127,9
1871
1,06
Meble drewniane, w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach
tys. szt.
1 779
104,6
10370
0,99
Dane zawarte w niniejszym materiale odnośnie wartości produkcji sprzedanej w podziale klasy na wielkości firmy są wstępne i dotyczą I kwartału 2015 r. W porównaniu do analogicznego okresu 2014 r., odnotowano dla wszystkich firm wzrost wartości produkcji. Całkowita wartość za I kwartał 2015 roku wyniosła 8 mld 858 mln zł z dynamiką 110,6. Dla firm dużych i średnich łącznie, wzrost uplasował się na poziomie 11,4 % a w firmach małych 8,2 %.
Tabela 2 Wartość produkcji sprzedanej w podziale na klasy wielkości firm
Produkcja sprzedana
I kw 2015 w mln zl
I kw 2014 w mln zł
I kw 2014=100
Firmy duże, średnie i małe
8858,2
7992,0
110,8
Firmy duże i średnie
7408,9
6652,3
111,4
Firmy małe
1449,3
1339,7
108,2
Wzrost produkcji wpłynął również na wzrost zatrudnienia we wszystkich firmach. Łączna średnia liczba zatrudnionych w branży meblarskiej w I kwartale 2015 roku, wyniosła 139,5 tysiąca osób. Jest to o 6,9% więcej w porównaniu do I kwartału 2014r., w którym liczba ta wyniosła 130,5 tysiąca zatrudnionych.
Tabela 3 Zatrudnienie w branży meblarskiej
Zatrudnienie
I kw 2015 w tys.
I kw 2014 w tys.
I kw 2014 =100
Firmy duże, średnie i małe
139,5
130,5
106,9
Firmy duże i średnie
113,2
105,1
107,7
Firmy małe
26,3
25,4
103,5
Warto wspomnieć, że przeciętne zatrudnienie w produkcji mebli w całym 2013 roku wyniosło 128 tys. osób, a w 2014 roku 132 tys. osób. Dla porównania na koniec czerwca 2015 roku liczba ta wyniosła już 140 tysięcy osób. Wyniki te wskazują na to, iż są to wartości rekordowane.
Koniunktura w przemyśle
Ogólny klimat koniunktury w okresie styczeń-lipiec 2015 pomimo pozytywnych wartości, został nieco gorzej oceniony w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. Jedynie w przypadku czerwca i lipca b.r., odnotowano poprawę względem tych samych miesięcy w 2014 r.
W przypadku ogólnej sytuacji gospodarczej, pogorszenie zaobserwowano wyłącznie w czerwcu 2015 (-2,3) względem czerwca 2014 roku (-0,6). W pozostałych miesiącach odnotowano polepszenie nastrojów.
Oceny bieżącej produkcji jak i zobowiązań przyjmowały wartości ujemne w okresie maj-lipiec, co najprawdopodobniej związane jest z występującym w tym okresie zjawiskiem sezonowości w produkcji mebli. Odnosząc się do oczekiwań obu wskaźników zauważamy wyraźne polepszenie na przełomie ostatnich trzech miesięcy b.r. w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. Jedynie w przypadku lipca 2015 r. odnotowano niewielkie pogorszenie nastrojów na temat przewidywanej produkcji mebli w porównaniu do lipca 2014 r. W lipcu tego roku, wskaźnik ten oceniono na 11,2 pkt. proc. podczas gdy w roku ubiegłym był on równy 13,4.
Stan zapasów od początku tego roku jest oceniany przez menadżerów jako zbyt duży. Szczególnie duży procent deklaracji w przypadku tego wskaźnika przypadł na okres od maja do lipca. Dla przykładu w lipcu 2015 r. wskaźnik ten oceniono na -8,3, podczas gdy w lipcu 2014 r. był on oceniony na -4,4. W przypadku wskaźnika poziomu należności zauważamy wzrost od kwietnia do czerwca 2015 roku, z kolei w lipcu wskaźnik ten obniżył się do -0,5 pkt. procentowego.
Oceny mówiące o potrzebie zatrudnienia obniżyły się w ostatnich trzech miesiącach, choć w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego utrzymują się one na podobnym poziomie, co sugeruje dalszy przewidywany wzrost produkcji.
Handel zagraniczny
Według wstępnych danych GUS za pierwsze półrocze 2015 r. dotyczących eksportu mebli, poziom wartości eksportu wzrósł w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Omawiane dane dotyczą towarów z grupy CN 9401 -9404. Należy zaznaczyć, iż oprócz mebli wartości te uwzględniają fotele do pojazdów mechanicznych, meble medyczne, śpiwory i materiały pościelowe.
Tabela 4 Dynamika handlu zagranicznego – dane wstępne
Handel zagraniczny
mln PLN
dynamika r/r
mln EUR
dynamika r/r
mln USD
dynamika r/r
2015 (dane wstępne I kwartał)
Eksport
9 366
1,09
2 194
1,07
2 562
0,91
Import
1 708
1,25
400
1,22
465,0
1,04
2014 I kwartał
Eksport
8 574
2 056
2 813
Import
1 370
328
449
Tabela 5 Średnioważone kursy walut w złotych
Waluta
2015 I kwartał
2014 I kwartał
dynamika r/r
Dolar amerykański (USD)
3,7229
3,0545
1,22
Euro (EUR)
4,1846
4,1956
1,00
Po pierwszym kwartale 2015 roku, wartość eksportowanych towarów z grup CN 9401-9404 ukształtowała się na poziomie 9 366 mln zł, co oznacza wzrost o 9% w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. W walutach zagranicznych, wartość ta odnotowała wzrost jedynie w przypadku euro, gdzie dynamika wyniosła 1,07, z kolei w przypadku dolara dynamika uplasowała się na poziomie 0,91.
W przypadku importu, wartość importowanych mebli odnotowała wzrost we wszystkich walutach. Najwyższy wzrost odnotowano w złotówkach i wyniósł on 25%.
Jak pokazują dane najwięcej zawirowań przez ostatni rok było wokół kontrahentów rozliczanych w USD. Spośród głównych odbiorców polskich mebli kontrakty w dolarach rozliczają między innymi takie kraje jak: USA, Chiny, Rosja, Białoruś a w ich przypadku dynamika eksportu wyniosła odpowiednio 1,34, 1,25, 0,80 i 0,79.
Tabela 6 Zestawienie wartości produkcji, importu i eksportu mebli.
2014 w mld zł
2013 w mld zł
2014=100
Produkcja sprzedana
36,4
31,6
115,2
Import*
5,9
4,9
120,8
Eksport*
34,7
31,0
111,8
Obroty na rynku krajowym
7,6
5,5
139,4
*dane wstępne
Wyniki odnośnie sytuacji na rynku polskim za cały 2014 r. wskazują na polepszenie w porównaniu do roku 2013. Obroty na rynku krajowym wzrosły o prawie 40% do wartości 7,6 mld zł. Sytuacja ta może być spowodowana wzrostem obrotów na rynku klientów instytucjonalnych oraz skalą podwykonawstwa.
Koniunktura konsumencka, w handlu i budownictwo
Wskaźniki koniunktury konsumenckiej bieżący (BWUK) jak i wyprzedzający (WWUK) odnotowały pogorszenie w lipcu b.r. względem czerwca tego roku. Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) spadł o -0,5 pkt. procentowego i tym samym wyniósł -10,9. Jeśli porównamy tegoroczny wynik z lipca z analogicznym miesiącem roku poprzedniego, zauważamy iż wartość w b.r. jest wyższa o 6,2 pkt. procentowe.
W przypadku składowych tego wskaźnika za lipiec 2015 roku, poprawę odnotowano tylko w przypadku wskaźnika o obecnym dokonywaniu ważnych zakupów. W lipcu b.r. wyniósł on -9,1 a w czerwcu -11,5.
W pozostałych wskaźnikach zaobserwowano pogorszenie względem poprzedniego miesiąca, ale i tym samym poprawę względem lipca ubiegłego roku. Największy wzrost na przełomie roku 2014 i 2015 odnotowano dla obecnych zmian ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju. W lipcu b.r. wskaźnik ten wyniósł -22,2 a w lipcu 2014 roku -31,1 (wzrost o 8,9 %).
Okres badaniaankietowego<br>
Zmiany sytuacji finansowej gospodarstwa domowego w:
Zmiany ogólnej sytuacjiekonomicznej kraju w:<br>
Obecnedokonywanie<br>ważnych<br>zakupów<br>
Wskaźnikufności konsumenckiej<br>BWUK<br>
ostatnich 12miesiącach<br>
najbliższych12 miesiącach<br>
ostatnich 12miesiącach<br>
najbliższych12 miesiącach<br>
Rok
miesiąc
2014
I
-17,9
-10,4
-36,5
-21,1
-15,2
-20,2
II
-19,8
-8,4
-34,1
-22,2
-16
-20,1
III
-18
-8,2
-36,6
-24,7
-17,6
-21
IV
-17,2
-8,6
-31,3
-19,6
-13,6
-18,1
V
-17,2
-5,5
-29,2
-17,1
-16
-17
VI
-15
-3,9
-26,9
-15,8
-15,4
-15,4
VII
-15,4
-6,8
-31,1
-17,6
-14,4
-17,1
2015
I
-11,4
-2,6
-23,2
-13,2
-8,3
-11,7
II
-14,3
-5,9
-31,6
-19,5
-11,6
-16,6
III
-14,2
-5,8
-28,8
-18,4
-14,8
-16,4
IV
-9
-1,8
-23,8
-12,3
-7,4
-10,9
V
-13
-4,8
-24,9
-14,5
-10,9
-13,6
VI
-11,6
-2,4
-21,4
-5,1
-11,5
-10,4
VII
-11,8
-1,9
-22,2
-9,6
-9,1
-10,9
W przypadku wyprzedzającego wskaźnika ufności konsumenckiej (WWUK), również odnotowano pogorszenie w lipcu względem czerwca 2015 roku o -2,6 pkt. procentowe. Ostatecznie wskaźnik ten ukształtował się na poziomie -14,3. Wśród składowych tego wskaźnika nigdzie nie zaobserwowano polepszenia ocen w lipcu wobec czerwca b.r. Największym pogorszeniem charakteryzował się składnik mówiący o stopniu bezrobocia. W lipcu tego roku wyniósł on -16,2 w stosunku do -11,4 w czerwcu.
Podobnie jak w przypadku BWUK, we wszystkich składowych wyprzedzającego wskaźnika ufności konsumenckiej odnotowano poprawę w lipcu 2015 roku wobec lipca 2014 roku.
Okres badaniaankietowego<br>
Zmiany sytuacji finansowej gospodarstwa domowego
Zmiany ogólnej sytuacjiekonomicznej kraju <br>
Zmiany poziomu bezrobocia (ze znakiem przeciwnym)
Oszczędzanie pieniędzy
Wskaźnikufności konsumenckiej<br>W<br>WUK
Rok
miesiąc
2014
I
-10,4
-21,1
-37,4
-33,8
-25,7
II
-8,4
-22,2
-36,3
-30
-24,2
III
-8,2
-24,7
-32,4
-32,1
-24,4
IV
-8,6
-19,6
-29,5
-31
-22,2
V
-5,5
-17,1
-27,6
-32
-20,6
VI
-3,9
-15,8
-27,4
-27,9
-18,8
VII
-6,8
-17,6
-27,5
-33
-21,2
2015
I
-2,6
-13,2
-27,2
-22,8
-16,5
II
-5,9
-19,5
-31
-20,2
-21,7
III
-5,8
-18,4
-26,5
-27,3
-19,5
IV
-1,8
-12,3
-16,8
-25,9
-14,2
V
-4,8
-14,5
-20,8
-28,7
-17,2
VI
-2,4
-5,1
-11,4
-27,9
-11,7
VII
-1,9
-9,6
-16,2
-29,6
-14,3
Obydwa wskaźniki koniunktury konsumenckiej wskazują w dłuższej perspektywie tendencję wzrostową.
Koniunktura w handlu
Ogólny klimat koniunktury w handlu detalicznym artykułami gospodarstwa domowego (RTV, AGD, meble i inne) w lipcu wyniósł 2,2 wobec 0,8 w poprzedzającym miesiącu i 3,3 w lipcu 2014 r. Oceny w kwietniu i czerwcu 2015 r. polepszyły się względem analogicznych miesięcy roku poprzedniego odpowiednio o 5 i 5,5 pkt. proc.
Odnosząc się do bieżącej ogólnej sytuacji gospodarczej przedsiębiorstw w handlu RTV oraz AGD w lipcu tego roku, oceniono ją na 3,3 i tym samym odnotowano znaczną poprawę względem czerwca
(-5,1). Z kolei w kwietniu i maju b.r. oceny te przyjęły dodatnie wartości i wyniosły odpowiednio 18,5 oraz 8,3.
Znaczną poprawę odnotowano również dla wskaźnika dotyczącego bieżącej ilości sprzedawanych towarów. W lipcu 2015 r. uzyskał on ocenę 18,2. Od początku tego roku jest to najwyższa wartość. Do tej pory najniższa i zarazem jedyna minusowa wartość odnotowana została dla czerwca b.r. (-15,0).
Oceny przewidywanej sytuacji gospodarczej przedsiębiorstwa w okresie kwiecień-lipiec 2015 r., poprawiły się tylko w maju i czerwcu wobec analogicznych miesięcy 2014 r. W obu miesiącach wskaźnik ten przyjął wartości dodatnie (odpowiednio 3,8 i 6,7) gdzie w zeszłym roku wartości te były ujemne i wyniosły odpowiednio -2,9 oraz -1,8. W kwietniu zauważalne jest znaczne pogorszenie, bo aż -5,5 względem 14,2 w tym samym miesiącu 2014 r. W lipcu tego roku wskaźnik ten przyjął wartość dodatnią i wyniósł 1,0. W porównaniu do tego samego miesiąca roku ubiegłego tegoroczny wynik wypadł dużo gorzej, gdyż wskaźnik przewidywanej sytuacji gospodarczej przedsiębiorstwa w lipcu 2014 r. wyniósł 13,3.
Analizując dane w barierach działalności w handlu detalicznym w kategorii „RTV, AGD meble i inne” najczęściej przez menadżerów wymieniane były: konkurencja na rynku (73,7), niedostateczny popyt (63,5) i wysokie obciążenia na rzecz budżetu (53,1).
Budownictwo
Sytuacja odnośnie liczby mieszkań na których budowę wydano pozwolenia i liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto przedstawia się lepiej w porównaniu do I półrocza 2014 roku. W okresie od stycznia do czerwca 2015 r. nastąpił wzrost obu wskaźników odpowiednio o 13 % i 11 %.
Niestety gorsze wyniki zaobserwować można w przypadku liczby mieszkań oddanych do użytku. Porównując dane ogółem od początku 2015 r. z danymi za I półrocze 2014 r., odnotowujemy spadek liczby mieszkań oddanych do użytku o 4%. W analizowanym okresie mieszkania indywidualne stanowią najwięcej, bo aż 60% rynku i jest to z kolei o 4% więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. W przypadku mieszkań na sprzedaż lub wynajem jest to 37%, a mieszkania spółdzielcze to niespełna 1% całego rynku.
Warto nadmienić, iż skumulowana liczba mieszkań oddanych do użytku w całym 2014 rok wyniosła 143 tysiące. Jest to z kolei o 3 tysiące mniej niż w 2013 roku i o 9 tys. mniej niż w 2012 roku.
Podsumowując omawiane wyniki w branży meblarskiej za okres I półrocza 2015 roku nie spodziewamy się polepszenia sytuacji na rynku mebli klientów indywidualnych. Natomiast poprawę przewidujemy w przypadku rynku klientów instytucjonalnych oraz rozwoju podwykonawstwa.
Należy zauważyć, że produkcja mebli rośnie ale nie we wszystkich grupach produktowych, jak również nie na wszystkie rynki. Nastroje konsumenckie poprawiają się, a pomimo to handlowcy mają dużo powodów do narzekania. Liczba oddanych do użytku mieszkań w tym roku wskazuje na kontynuację stagnacji na rynku mebli mieszkaniowych. Poprawę w 2016-2017 mogą sugerować rozpoczęte budowy i wydane pozwolenia na budowę.
Przedstawiam uwagi i spostrzeżenia do projektu dokumentu „Priorytety Polityki Przemysłowej 2015-2020+”.
Wysoko oceniam część diagnostyczną przygotowanego dokumentu, który w czerwcu był skierowany do konsultacji społecznych i który bardzo trafnie określa stan obecny oraz wyzwania stojące przed polską gospodarką, ale mam też sporo obaw.
Wykorzystanie krajowych środków budżetowych w osiąganiu zamierzonych celów polityki przemysłowej.
Zagrożeniem dla bardzo trafnie przygotowanego projektu dokumentu „Priorytety polityki przemysłowej 2015-2020+” jest etap implementacji zaproponowanych rozwiązań i w takich kategoriach oceniam deklaracje jakie pojawiły się na jednym ze spotkań z przedstawicielami ze strony Departamentu Instrumentów Wsparcia Ministerstwa Gospodarki, w których mówi się, że koncepcję Marki Polskiej Gospodarki, w znacznej części realizowana będzie poprzez Programy Brand.pl i GoBrand.pl, w których wsparcie zostanie udzielone tylko dla MŚP. Uważam, że budowanie marki polskiej gospodarki powinno uwzględniać w dużo większym stopniu firmy duże, które mają znacząco większy potencjał do uzyskania dynamicznego wzrostu, poprawy dynamiki wzrostu PKB i utworzenia nowych stabilnych miejsc pracy.
Bariera firm dużych
Rozpatrując warunki konkurowania polskich firm, w szczególności meblarskich, klasyfikowanych jako „firmy duże” z globalnymi konkurentami w produkcji, jak również po obydwu stronach łańcucha produkcyjnego (dostawy i handel) należy wskazać, że istnieją duże dysproporcje na niekorzyść producentów mebli z Polski. Dlatego w priorytetach stawianych administracji zaproponowałem wprowadzenie zapisu, który mówiłby o konieczności aktualizacji definicji firm dużych i przejściu w klasyfikowaniu z kryterium wielkości zatrudnienia do kryterium obrotów i sumy bilansowej, lub zmiany progów zatrudnienia z 250 osób na 1000 osób, które to regulacje obowiązywałyby w całej UE.
Zwiększanie ekspansji na rynki zagraniczne
Niska wydajność pracy liczona jako wartość produkcji sprzedanej na jednego zatrudnionego w przypadku branży meblarskiej, wynika częściowo z dużego udziału produkcji półfabrykatów i produkcji „private label” na rzecz zagranicznych odbiorców. Słuszne według mnie jest przyjęcie zapisów, które wzmocnią przewagę konkurencyjną zarówno dla polskich firm eksportujących swoje wyroby pod własną marką, jak również zachęcą kapitał zagraniczny do lokowania wyżej przetworzonej części produkcji, ale i działań badawczo-rozwojowych oraz zysków w Polsce. Mam tu na myśli narzędzia o charakterze ulg podatkowych dla firm eksportujących produkty pod własną marką, prowadzących działalność badawczo-rozwojową i ponoszących koszty uczestnictwa w międzynarodowych imprezach targowo-wystawienniczych. Takie podejście jednocześnie przysłuży się tworzeniu know-how oraz nowoczesnych technologii.
Własności intelektualna, wartość dodana wzornictwa, projektowania produktu i współpraca przemysłów tradycyjnych z przemysłem kreatywnym.
Autorzy dokumentu na stronie 18 stwierdzają: „Niewykorzystany potencjał tkwi w obszarze wzajemnego przenikania się przemysłu tradycyjnego z przemysłem kreatywnym (…)” – wzmacniając tą tezę, uważam, że w całym dokumencie należy zrównoważyć nacisk, który jest kładziony na kwestie technologiczne i kompetencje inżynierskie z interdyscyplinarnym podejściem do projektowania produktów i usług, w tym wykorzystaniu wiedzy humanistycznej i nauk społecznych w tworzeniu wartości dodanej, zwiększaniu wydajności pracy oraz zmniejszaniu energochłonności i emisyjności polskiej gospodarki. Na podstawie obserwacji własnych stawiam tezę, że niska innowacyjność produktów polskiego przemysłu meblarskiego wynika częściowo z bariery, jaką jest brak narzędzi potrafiących kalkulować ryzyko wdrożenia oryginalnego wzornictwa – co powinno być przedmiotem badań z zakresu nauk społecznych.
Efektywne spożytkowanie krajowych zasobów
W dokumencie zaznacza się potrzebę racjonalnego wykorzystania zasobów, ale niezbędne jest, żeby zaznaczone zostało, że wśród krajowych zasobów, w tym surowców i surowców wtórnych, rozumie się nie tylko materiały metalowe i mineralne, ale i naturalne- takie jak drewno. Podobnie jak w przypadku negatywnego zjawiska jakim jest wymieniony w dokumencie eksport złomu, tak negatywnym zjawiskiem jest eksport drewna surowego.
Oprócz wskazanych wyżej tematów skomentowania wymagało też uwzględnienie realnego wpływu polityki energetyczno-klimatycznej na osiągniecie wzrostu gospodarczego i wyznaczonych celów dla polskiego przemysłu, priorytety związane z utrzymanie poziomu zatrudnienia i poprawa warunków funkcjonowania firm na terenie całego kraju stosując na przykład warunki analogiczne do tych panujących na obszarach specjalnych stref ekonomicznych.
Uważam, że warto się zapoznać z tym dokumentem, który wyznacza stanowisko publiczne polskiego Rządu, aby później na etapie codziennych zmagań z administracją umieć przedstawić własne argumenty.
Więcej informacji o branży meblarskiej www.brstudio.eu
Ledwie oddałem poprzedni felieton do redakcji, a tu przychodzi esemes – wysłaliśmy drugą część twojego zamówienia! Historii zamawiania mebli przez internet część druga jest jeszcze bardziej emocjonująca!
17 kwietnia godzina 18.05 – „Druga część zamówienia została dziś wysłana. Wysłaliśmy formatki -> paczka 4 kg.” Coś jednak potrafi mnie jeszcze zadziwić. Zamówienie złożyłem w poniedziałek, a w piątek mój indywidualnie konfigurowany mebel został wysłany!
20 kwietnia około południa zjawił się kurier z paczuszką w której znalazły się 4 formatki i płyta HDF na plecy. Montaż, choć bez instrukcji, był tak dziecinnie łatwy, że całość wykonali moi synowie – jeden lat 10 drugi lat 7. Jakość cięcia płyt, frezowania gniazd i wiercenia – nienaganna – żadnych wyrwań. Krawędzie okleinowane precyzyjnie, a kolor obrzeża dobrany idealnie. Jedynie plecy były o jakieś 4-5 mm za długie i musiałem je skrócić. Analizując wszystkie plusy i minusy zostaję w zachwycie: ach ten model biznesowy – zapłaciłem jak za mebel na indywidualne zamówienie, a dostałem produkt w paczce do samodzielnego montażu, zapłaciłem drożej niż to powinno kosztować, zrobiłem 100% przedpłaty i jeszcze jestem zachwycony! Na fab.com mebel o takim samym kształcie, tyle, że w innym kolorze kosztuje w przeliczeniu 60 zł, a ja zapłaciłem 180 złotych i nadal się cieszę – zdumiewające. Wszystko chyba tylko dlatego, że się emocjonalnie związałem z „moim” meblem.
22 kwietnia godzina 17:13 – Email: „Przyjęliśmy zamówienie”. Tym razem zamówiłem 9 brył meblowych do zabudowy ok 4 mb. Proces konfiguracji nastręczył trochę więcej problemów, pewnie dlatego, że konfigurowałem meble dziecięce za pomocą aplikacji przygotowanej do mebli kuchennych. Dla chcącego nic trudnego. Szafę dało się skonfigurować tak, aby drążek do wieszania ubrań był na wysokości dostępnej dla 4 latki. Wybór uchwytów zdecydowanie nie pasuje do mebli dziecięcych, wiec uchwyty musiałem dokupić osobno w tym samym sklepie. Po skonfigurowaniu szafki na mikrofalówkę – wyszła piękna wisząca szafeczka dla dziecka. Z wiszącej szafki kuchennej z frontem – wyszła półka, a do regału dokonfigurowałem szuflady, żeby wyszła komoda z szufladami. Rodzinnie spędziliśmy na tym konfigurowaniu chyba ze dwie godziny, ale udało się. W osobnym sklepie tego samego właściciela zamówiliśmy jeszcze łóżko, biurko i krzesełko. Jak kupować to u jednego.
24 kwietnia wysłano krzesełko.
4 maja wysłano 10 kg zamówionych akcesoriów.
5 maja przyszła wiadomość o opóźnieniu w realizacji zamówienia.
8 maja przyszła wiadomość – wysłaliśmy drugą część twojego zamówienia: „Paleta 1250 x 2500” a w emailu dodatkowy szczegół – waga 295 kg.
11 maja przyjechał kurier – ciężarówka. Po kurtuazyjnym dzień dobry kierowca zadaje pytanie: „Ma pan tu jakiś wózek widłowy? Bo we dwóch to nie zdejmiemy tej palety.” Szczęka mi opadła. Faktycznie na palecie widzę jednolicie zafoliowany blok płyt, a nie oddzielne paczki. Odrobine to zamówienie różniło się od poprzedniego, ale gdybym mieszkał w bloku na 10 piętrze, to bym chyba się rozpłakał w obliczy takiej dostawy… Całe szczęście ja mam na podwórku wózek widłowy więc paczkę zdjęliśmy.
Składanie mebli zajęło dwóm stolarzom 6 godzin. Jakość cięcia płyt i frezowania podobnie jak poprzednio nienaganna. Montaż relatywnie łatwy, ale cieszyłem się że miałem przećwiczony najpierw na mini meblu testowym. Instrukcji montażu żadnej – dobrze, że chociaż były naklejki na poszczególnych formatkach z numerem bryły i oznaczeniem: wieniec górny, wieniec dolny, bok, półka. Znów tylko plecy nie pasowały w żadnej bryle i należało je ciąć na długość, szerokość, albo robić podcięcia pod zawieszki. Musieliśmy osobno robić nawierty pod niestandardowe uchwyty dziecięce. Kołków montażowych zabrakło 12 sztuk. Zamków mimośrodowych zostało 2 sztuki. Podpórek pod półki zabrakło 8 sztuk. Od czego są jednak hurtownie i narzędzia własne – zestaw został zmontowany. Łączny czas 12 dni roboczych, choć kalendarzowo 19 dni – praktycznie 3 tygodnie – więc jednak standard.
19 maja kurier przywiózł łóżko i biurko. Teraz miałem jeszcze możliwość porównania jakości mebli od różnych dostawców, sposobu montażu, pracy z instrukcją, możliwości reklamacji, zwrotów i wrażeń po wysypaniu się garści wiórów z paczki.
Na koniec długo zastanawiałem się do kogo jest adresowana usługa konfiguracji przez Internet. Okazało się, że przemyślenia i wnioski nie zmieszczą się nawet w dwóch felietonach, a usługa konfigurowania przez internet, pomimo niewątpliwego postępu, wymaga jeszcze audytu i zaprojektowania doświadczeń klienta.
Mogę przeprowadzić taki audyt również dla Państwa firm, ponieważ przyszłość należy do online!
O meblach z internetu opowiada się dużo, nie jedno już napisano o przyszłości tego interesu, ale ja postanowiłem przetestować zamawianie mebli na wymiar przez Internet na własnym przykładzie.
Dzieci rosną i mebli w domu zaczęło brakować, więc pretekst jest. Przejrzałem oferty tradycyjne w kilku miejscach, obejrzałem strony internetowe kilku producentów. Albo nie do końca to czego bym chciał, albo cena odstrasza. W końcu wpadłem na pomysł sprawdzenia jak to jest z zamówieniem mebli przez internet wykonanych według mojego własnego pomysłu. Zdarzało mi się wcześniej, że sam projektowałem meble i zamawiałem formatki w hurtowni, ale teraz czasu na to brakuje, a po za tym montaż był kłopotliwy. Pora na przełamanie barier i budowanie zaufania. Ponieważ nie byłem pewien jak to w praktyce wyjdzie to na początek zdecydowałem się przetestować zamawianie mebli na najmniejszym możliwym meblu.
Poniedziałek 13 kwietnia, o dziesiątej wziąłem się za zamawianie mebla przez internet z możliwością własnej konfiguracji. Pierwsze wrażenia bardzo dobre. Bryłę konfiguruje się intuicyjnie, bez problemowo dobiera się dodatki, kolory, rodzaje okuć. Choć tu akurat nie do końca wiedziałem czym się różnią trzy dostępne opcje, niemniej nie czułe dyskomfortu, miałem poczucie kontroli: tańszy zawias, średni model, model wyższy, widzę na bieżąco jak się zmieniają ceny i jest to w porządku. W sumie to nawet się nie zastanawiałem ile coś takiego może kosztować, gdybym wybrał się do hurtowni akcesoriów. No, ale tu płacę za wygodę zamawiania przez internet. Na marginesie, wiele rzeczy z internetu przestały być tańsze niż w sklepach, ponieważ tu płaci się za komfort dostępności i oszczędności czasu na poszukiwanie produktu. Konfiguracja przebiegła bez zarzutów. Doświadczenie klienta pozytywne. Teraz płatność i termin realizacji. Pierwsze zaskoczenie negatywne. Znajomy wspomniał, że jak zamówię ekspres to dostawę będę miał w 24 godziny! To mnie nakręciło, żeby sprawdzić to cudo…. Gdyby tak można było zamawiać meble to drżyjcie stolarze! Opcji ekspres jednak nie znalazłem, tylko standard 7 dni. Chciałem się upewnić, więc zadzwoniłem na numer biura obsługi klienta i tam usłyszałem: „Niestety, ale teraz nie ma takiej możliwości”. W zasadzie to w firmie była jakaś awaria i dopiero wychodzą z zaległości więc termin standardowy to wszystko co mogą zaoferować. Doprecyzowania wymagała kwestia terminu standardowego – 7 dni. Pytam dalej: „Czyli jak dziś zamówię, to w poniedziałek za tydzień powinienem dostać mebel?” – „Nie. To 7 dni liczone jest od zaksięgowania pieniędzy, jak Pan dziś wpłaci, to księgowanie będzie jutro i dopiero będziemy liczyć termin. No i jeszcze do tego należy doliczyć dwa dni na transport.” Czyli dziś pan Zamawia, jutro zaksięgujemy wpłatę, do przyszłego wtorku powinien mebel być wyprodukowany, plus dwa dni na transport, to tak we czwartek-piątek w przyszłym tygodniu dostawa jest realna….” Trochę magiczny ekspres 24h rozrósł się do 10 dni, ale stwierdziłem, że warto sprawdzić i to. Zamówiłem najmniejszy z możliwych do skonfigurowania mebli: kostka z płyty o wymiarach 25x25x25, w kolorze pomarańczowym, bez półek, bez nóżek, tylko ślizgacze. Cena detal brutto 149 zł, koszt przesyłki 31 zł (przesyłka zostanie wysłana w dwóch paczkach). Razem równe 180 zł. Reszta operacji poszła sprawnie, przelew internetowy, żeby szybciej firma zaksięgowała wpłatę. No i czekamy. W uwagach dopisałem tylko, że bardzo mi się spieszy i chętnie bym dopłacił za ekspres.
Czwartek 16 kwietnia, godzina 16:25 dostałem sms – Wysłaliśmy pierwszą część twojego zamówienia. W pierwszej chwili myślałem, że rzeczywiście uwagi dotyczące zamówienia ekspresowego zostały uwzględnione. Jednak po uważnej lekturze doczytałem, że wysłano paczkę, 0,5 kg „akcesoria”. Za chwilę jeszcze potwierdzenie email: Numer zamówienia, numer listu przewozowego (tu przydałby się aktywny link, żebym nie musiał osobno wchodzić na stronę kuriera i ręcznie wpisywać numeru). Po tym już tylko informacja „O wysyłce drugiej przesyłki poinformujemy Cię e-mailem”. Precyzyjnie i jasno.
Piątek 17 kwietnia. Godzina 11:30 dostałem pierwszą paczkę, a w zasadzie kopertę z akcesoriami. Mam poczucie, że w mojej sprawie coś się dzieje i ludzie pracują! Zapakowane nienagannie. Kołki, łączniki mimośrodowe, gwoździki, ślizgacze – mam nadzieję, że dobrze policzone.
Na podstawie stałego monitorowania informacji na temat branży meblarskiej przez firmę B+R Studio śmiało możemy zakomunikować, że rok 2014 jest kolejnym rokiem zakończonym rekordową produkcją i eksportem. Potwierdzają to oficjalne dane Głównego Urzędu Statystycznego, według których wartość produkcji sprzedanej mebli w 2014 r. wyniosła 32 mld 403 mln złotych. Wypracowany wynik został osiągnięty bez firm mikro. Wartość ta jest wyższa o 15 pkt proc. w porównaniu do roku 2013, w którym omawiana wartość równa była 28 mld 298 mln złotych. Dane dla pełnej zbiorowości (wraz z firmami mikro) zostaną opublikowane w maju przez GUS, czyli w momencie ukazania się bieżącego wydania BiznesMeble.pl. Jednak już teraz można spodziewać się, że produkcja sprzedana mebli w 2014 r. osiągnęła rekordową wartość wyższą niż w roku 2013. Według szacunków B+R Studio opublikowanych w raporcie „Polskie Meble Outlook 2015” wartość produkcji sprzedanej mebli w 2014 r. wyniesie 35,8 mld złotych. Przypomnijmy, że omawiana wartość w firmach mikro, małych, średnich i dużych w 2013 r. wyniosła 31 mld 596 mln złotych.
Należy również zauważyć, że trend wzrostowy w produkcji mebli wraz z początkiem roku 2015 utrzymuje się. Otóż wartość produkcji za okres styczeń-luty 2015 r. równa była 5,7 mld złotych wobec 5,2 mld złotych w analogicznym okresie roku poprzedniego. Dynamika tego zjawiska wyniosła 1,09.
Przy omawianiu wyników dotyczących produkcji mebli nie sposób ominąć danych dotyczących wolumenu produkcji poszczególnych grup mebli. Podsumowując rok 2014 w tym zakresie, zauważono, że we wszystkich monitorowanych grupach mebli odnotowano wzrost wolumenu w porównaniu do 2013 r. Na szczególną uwagę zasługują meble drewniane, w rodzaju stosowanych w sypialni, dla których odnotowano najwyższą dynamikę – aż 2,10 (!) wobec 2013 r. Na drugim miejscu pod względem wolumenu produkcji uplasowała się grupa „Meble do siedzenia przekształcalne w miejsce do spania”, których wyprodukowano 3 296 tys. sztuk w 2014 r. (dynamika 1,23). W przypadku mebli drewnianych, w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach dynamika wolumenu wyniosła 1,21, a mebli drewnianych w rodzaju stosowanych w kuchni 1,17. Należy wspomnieć, że monitorowane przez GUS grupy mebli stanowią około 34% branży. Z kolei biorąc pod lupę wolumen produkcji mebli w okresie styczeń-luty 2015 r., najwyższy wzrost wolumenu dotyczył także mebli drewnianych w rodzaju stosowanych w sypialni (dynamika 1,28) wobec I-II 2014 r.
Jedynie grupa „meble drewniane w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach” odnotowała spadek wolumenu wobec analogicznego okresu roku poprzedniego (dynamika 0,94).
Tabela 1 Wolumen produkcji wybranych grup mebli
Wyroby
Jednostka miary
II 2015
II 2014=100
I-II 2015
I-II 2015=100
Meble do siedzenia przekształcalne w miejsce do spania
tys. szt.
302
112,7
598
1,11
Meble kuchenne
tys. szt.
272
103,0
538
1,03
Meble drewniane, w rodzaju stosowanych w sypialni
tys. szt.
366
124,1
724
1,28
Meble drewniane, w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach
tys. szt.
1 741
97,3
3 358
0,94
Źródło: obliczenia B+R Studio na podstawie „Produkcja ważniejszych wyrobów przemysłowych”, GUS
Wypracowane w 2014 r. wyniki w produkcji mebli skłaniały firmy ku zwiększeniu liczby zatrudnionych. Według danych GUS na koniec roku w firmach meblarskich bez względu na ich wielkość zatrudnionych przeciętna liczba zatrudnionych wyniosła 132 tys. osób. Oznacza to, że liczba ta wzrosła o 6,4% w porównaniu do roku 2013. Według publikacji GUS „Biuletyn Statystyczny” w lutym 2015 r. przeciętna liczba zatrudnionych równa była 140 tys. osób. Z kolei w grudniu 2014 r. było to 135 tys. osób.
Koniunktura w przemyśle meblarskim
Kolejnym zagadnieniem wpisującym się w produkcję mebli w Polsce i wartym omówienia jest koniunktura w tym zakresie. Wszystkie wskaźniki koniunktury obliczane są jako saldo odpowiedzi negatywnych oraz pozytywnych, które udzielane są przez menadżerów firm.
Przyglądając się odpowiedziom za I kwartał 2015 r. należy stwierdzić, że bieżące oceny wskaźników koniunktury w przemyśle meblarskim wypadły nieco gorzej w porównaniu do I kwartału 2014 r. Oceny dotyczące portfela zamówień i produkcji w marcu b.r. wyniosły odpowiednio 4,2 i 4,9. Natomiast w marcu poprzedniego roku oceny te równe były 12 i 15. O blisko 2 pkt procentowe niższe oceny w marcu b.r. dotyczyły wskaźnika zobowiązań firm meblarskich w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego, która w marcu b.r. przyjęła wartość 5,6. Z kolei wskaźnik mówiący o należnościach od początku 2015 r. przyjmuje wartości ujemne i w marcu równy był minus 3,3.
Podobną sytuację dostrzeżono analizując przewidywane oceny wskaźników koniunktury. W I kwartale 2015 r. gorzej oceniono przewidywania w zakresie portfela zamówień czy produkcji. Na przykład wskaźnik portfela zamówień w lutym i marcu b.r. oceniono na 10,5 i 6,1 wobec 20,4 i 17,3 w analogicznym okresie 2014 r. Z kolei wskaźnik produkcji w grudniu 2014 r. otrzymał ocenę ujemną minus 2,6, ale wraz z początkiem nowego roku oceny przyjmują wartości dodatnie. Omawiany wskaźnik najwyższą ocenę otrzymał w lutym – plus 15,2, a w marcu 10,3. W marcu 2015 r. zmniejszyło się grono menadżerów opowiadających się za zatrudnianiem nowych pracowników wobec poprzedzającego miesiąca. Wskaźnik ten w marcu równy był 2,7 wobec 7,2 w lutym. Początek roku 2015 r. to czas, kiedy grono menadżerów było większe w porównaniu do grudnia jeśli chodzi o opinie na temat podwyżek cen. Natomiast w lutym i marcu grono to zmniejszyło się i wskaźnik ten oceniono na plus 4,3 i 4,4. Z kolei oceny wskaźnika mówiącego o ogólnym klimacie koniunktury w pierwszych trzech miesiącach 2015 r. wypadły lepiej niż w grudniu 2014 r. i jednocześnie na zbliżonym poziomie wobec analogicznego okresu roku 2014. W marcu 2015 r. wskaźnik ten był równy 9,8 wobec 10,9 w marcu ubiegłego roku. Natomiast ogólną sytuację gospodarczą w Polsce menadżerowie oceniają lepiej w I kw. 2015 r. niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Na przykład w marcu b.r. omawiany wskaźnik uzyskał ocenę na poziomie plus 10,9, a w marcu 2014 r. plus 2,2. Również w tym przypadku okres styczeń-marzec 2015 r. został lepiej oceniony niż w grudniu 2014 r., w którym wskaźnik wyniósł plus 5,9.
Handel zagraniczny
Jak wspomniano na początku, rok 2014 to pomyślny rok dla branży meblarskiej. Obok produkcji mebli ważnym punktem do omówienia są wyniki w handlu zagranicznym. Według wstępnych danych GUS w 2014 r. zarówno poziom wartości eksportu jak i importu mebli jest wyższy w porównaniu do roku 2013. Należy wspomnieć, że dane dotyczą pełnych grup towarowych CN 9401, 9402, 9403 i 9404, które stosowane są w statystyce międzynarodowej do określania wartości wymiany zagranicznej głównie mebli. Zatem oprócz mebli, wartości te uwzględniają fotele do pojazdów mechanicznych, meble medyczne, śpiwory i materiały pościelowe.
Wartość eksportowanych towarów z grup CN 9401-9404 w 2014 roku wyniosła 34,7 mld zł wobec 31 mld zł w 2013 r. Oznacza to wzrost wartości o blisko 12 pkt. procentowych. B+R Studio szacowało, że rok 2014 r. zakończy się dla eksporterów wynikiem 33,8 mld zł, co wskazuje na kolejny rekord w wartości eksportowanych mebli. Przedstawiona przez B+R Studio szacunkowa wartość obejmuje tylko meble – bez foteli do pojazdów mechanicznych, śpiworów i materiałów pościelowych. Przy względnej stabilizacji średniorocznego kursu złotego względem euro i dolara, wartość ta równa była odpowiednio 8,3 mld euro i 11,1 mld dolarów amerykańskich. Z kolei dynamika tego zjawiska w euro wyniosła 1,12, a 1,13 w dolarach. Natomiast w 2015 r. prognozuje się, że polska waluta będzie umacniać się względem euro, na skutek czego polscy eksporterzy mogą zarobić mniej niż w ubiegłym roku. W I kw. 2015 r. za dolara trzeba było średnio zapłacić 3,7229 zł, czyli więcej o ponad 20% niż w I kw. 2014 r. Z kolei średni kurs euro wyniósł 4,1956 zł wobec 4,1852 zł w I kw. 2014 r. W momencie opracowywania niniejszego materiału średni kurs euro wynosił 4,0198 zł (dane z dn. 13.04)i na takim poziomie kursu należy spodziewać się w najbliższym czasie.
Spójrzmy teraz na wyniki w wartości importowanych mebli do Polski. W roku 2014 zaimportowaliśmy meble i inne towary z zakresu CN 9401-9404 o wartości 5,9 mld zł, czyli o 1 mld złotych więcej w porównaniu do 2013 r. Są to wstępne dane według GUS. B+R Studio szacowało, że wartość importowanych mebli (bez foteli samochodowych, śpiworów i materiałów pościelowych) wyniesie 5,5 mld złotych. Wartość importu liczona w walutach obcych charakteryzuje się zbliżoną dynamiką. Prezentowana wartość importu wyniosła odpowiednio 1,4 mld euro (dynamika 1,21) i 1,9 mld USD (dynamika 1,22).
Podsumowując dane dotyczące handlu zagranicznego należy dodać, że rok 2014 był dla Polski okresem dynamicznego wzrostu eksportu mebli. Wzrost odnotowano zarówno do krajów europejskich, jak i spoza Europy. Najwyższą dynamikę odnotowano m.in. do Hiszpanii (34%), Chin (30%), a do takich krajów jak Norwegia, Rumunia czy Węgry dynamika przekraczała 20%.
Tabela 4 Dynamika handlu zagranicznego*
Handel zagraniczny
mld PLN
dynamika r/r
mld EUR
dynamika r/r
mld USD
dynamika r/r
2014 (dane wstępne)
Eksport
34,7
1,12
8,3
1,12
11,1
1,13
Import
5,9
1,21
1,4
1,21
1,9
1,22
2013
Eksport
31,0
1,08
7,4
1,09
9,9
1,12
Import
4,9
1,08
1,2
1,09
1,6
1,13
Dane i obliczenia B+R Studio na podstawie GUS; * dane dotyczą pełnych grup towarowych CN 9401, 9402, 9403, 9404.
Tabela 5 Średnioważone kursy walut w złotych
Waluta
2014
2013
dynamika r/r
Dolar amerykański (USD)
3,1551
3,1608
0,97
Euro (EUR)
4,1852
4,1975
1,00
Źródło: na podstawie NBP
Koniunktura w handlu i koniunktura konsumencka
Po omówieniu wyników w handlu zagranicznym weźmiemy tym razem pod lupę wskaźniki, które opisują nastroje konsumentów na rynku krajowym. Wskaźniki opisujące nastroje bieżące i wyprzedzające konsumentów oraz ich składowe pozwalają na wyznaczaniu trendu w konsumpcji indywidualnej.
Bieżący wskaźnik koniunktury konsumenckiej w okresie styczeń-marzec 2015 r. odnotował polepszenie nastrojów w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. W samym marcu b.r. oceny większości składowych były lepsze wobec lutego. Oceny poprawiły się zwłaszcza te, które dotyczyły obecnej i przyszłej sytuacji ekonomicznej kraju (wzrost odpowiednio o 2,8 i 1,1 p. proc.).
O 0,2 pkt proc. poprawiła się ocena bieżącego wskaźnika ufności konsumenckiej (BWUK) w porównaniu do lutego 2014 r. Jedynie wskaźnik mówiący o obecnym dokonywaniu ważnych zakupów został oceniony gorzej niż w lutym (minus 14,8 wobec -11,6). W porównaniu do marca 2014 r. obecna wartość BWUK jest wyższa o 4,6 pkt. procentowych.
Również wskaźniki opisujące oczekiwania konsumentów w I kw. 2015 r. zostały lepiej ocenione niż rok wcześniej. Wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej, który opisuje oczekiwane w najbliższych miesiącach tendencje wśród konsumentów ukształtował się w marcu na poziomie minus 19,5 i tym samym wzrósł o 2,2 pkt. proc wobec lutego. Wzrost ten jest wynikiem polepszenia się wszystkich składowych tego wskaźnika. Przede wszystkim dotyczy to lepszych ocen w marcu na temat zmiany poziomu bezrobocia, który oceniono na -26,5 ( wzrost o 4,5 pkt proc. wobec lutego) oraz przyszłego oszczędzania pieniędzy, który otrzymał ocenę – 27,3 wobec -30,2 w lutym (wzrost o 2,9 pkt proc.).
Koniunktura w handlu detalicznym to kolejne zagadnienie po koniunkturze konsumenckiej, które przybliży nam obraz o sytuacji branży meblarskiej w naszym kraju. Przyjrzymy się dokładnie ocenom opisującym handel artykułami wyposażenia wnętrz w czego skład wchodzą m.in. meble.
Ogólny klimat koniunktury w handlu detalicznym artykułami gospodarstwa domowego (RTV, AGD, meble i inne) w okresie styczeń-marzec 2015 r. przyjął oceny gorsze niż w analogicznych miesiącach poprzedniego roku. W marcu 2015 r. nastroje polepszyły się względem poprzedzającego miesiąca (wzrost o 0,5 pkt proc.). Jeszcze pod koniec roku 2014 oceny tego wskaźnika przyjmowały wartości dodatnie, a od 2015 r. ujemne. Z kolei bieżąca ogólna sytuacja gospodarcza przedsiębiorstw zajmujących się handlem art. gospodarstwa domowego w marcu b.r. została oceniona na minus 0,1. W porównaniu do poprzedzających trzech miesięcy jest ona niższa, ale jednocześnie lepsza niż w marcu 2014 r. ( minus 23,8).
Natomiast po przeanalizowaniu wskaźnika dotyczącego przewidywanej sytuacji gospodarczej przedsiębiorstwa od stycznia 2015 r. zauważono poprawę nastrojów. W marcu wskaźnik ten wyniósł minus 11,6, a jeszcze w styczniu przyjmował wartość minus 33.6. W analogicznym okresie roku poprzedniego to samo zjawisko oceniono lepiej, np. w marcu wartość była dodatnia – plus 18,4. Wskaźnik dotyczący przewidywań w zakresie popytu na towary w marcu br. przyjął wartość minus 21 wobec minus 33,5 w poprzedzającym miesiącu. Ten sam wskaźnik rok wcześniej oceniono na odpowiednio plus 23,7 i minus 36,7. Jeśli chodzi o wskaźnik przewidywanych cen towarów, to w marcu został oceniony gorzej (minus 1,4) względem lutego (plus 0,9).
W marcu 2015 r. spośród barier w handlu detalicznym w branży „artykuły gospodarstwa domowego” najczęściej menadżerowie wymieniali: niedostateczny popyt (63,6), konkurencję na rynku (60,5), koszty zatrudnienia (49,6).
W marcu b.r. dużo lepiej oceniono wskaźnik dotyczący bieżącej ilości sprzedawanych towarów, który uzyskał ocenę plus 12,5. To samo zjawisko rok wcześniej oceniono znacznie gorzej, a mianowicie na minus 35,2. Ocena omawianego wskaźnika od sierpnia roku 2014 r. utrzymuje wartości dodatnie, a najwyższe oceny zanotowano w grudniu (29,4) i styczniu 2015 r.(31,2). Optymistyczne nastroje w tym przypadku powinny wskazywać na zmniejszanie się bieżących zapasów towarów. I tak od początku 2015 r. wskaźnik mówiący o tym otrzymuje oceny ujemne, np. w marcu równy był minus 2,5. Podobna sytuacja miała miejsce w analogicznym okresie roku poprzedniego, gdzie w marcu wskaźnik wyniósł minus 9,2.
Podsumowując osiągnięte wyniki w branży meblarskiej na podstawie przeprowadzonej analizy statystycznej można stwierdzić, że ubiegły rok zakończył się optymistycznie dla producentów i ta aura utrzymuje się w I kw. 2015 r. Mimo, iż oceny koniunktury w przemyśle i produkcji w I kw. 2015 r. wypadły nieco gorzej w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego, to nadal są pozytywne. Relatywnie lepsze nastroje konsumentów na temat przyszłej sytuacji gospodarczej czy oszczędzania pieniędzy, powinny mieć przełożenie w przyszłości na zakup mebli do mieszkań. Również ze względu na udane targi meblowe w Poznaniu spodziewany jest wzrost zamówień i produkcji w II połowie roku. Z pewnością to, jak i zakaz importu drewna z Ukrainy przełoży się na wzrost kosztów surowca drzewnego. Natomiast eksporterzy powinni bacznie patrzeć na informacje dotyczące umacniania się polskiej waluty negocjując nowe kontrakty. Po dwóch wzrostowych latach dla polskiego meblarstwa, nie należy popadać w hurra optymizm i z realizmem oceniać pojawiające się zagrożenia.
Ledwie miesiąc temu czytaliśmy w Biznes Meble.pl o sposobach realizacji promocji branżowej, a tu czas myśleć o nowych funduszach na promocję.
Ministerstwo Gospodarki zbierało w ubiegłym miesiącu zgłoszenia produktów i branż perspektywicznych do objęcia programem promocji. Osobiście uważam, że program promocji dla branży meblarskiej nadal jest potrzebny. Wartość eksportu z Polski towarów klasyfikowanych jako meble według szacunków wyniosła w 2014 r. 33,8 mld zł., co stanowiło równowartość 8,038 mld euro. Meble stanowią zatem aż 5% całego polskiego eksportu. Branża meblarska charakteryzuje się ponadto bardzo wysokim współczynnikiem proeksportowym, który według wstępnych szacunków w 2014 r. sięgnął 94%. Biorąc pod uwagę poszczególne grupy towarowe meble są czwartą najważniejszą grupą eksportowanych towarów z Polski, ale znaczenie tej branży wzrasta jeśli uwzględni się saldo wymiany zagranicznej. Branża meblarska wygenerowała w 2014 r. blisko 28,8 mld zł dodatniego salda w obrotach międzynarodowych i jest tym samym liderem spośród branż polskiej gospodarki, wyprzedzając łączne saldo generowane przez przemysł spożywczy czy motoryzacyjny. Polskie meble w 2013 r. miały imponujący udział w światowej wymianie handlowej, sięgający 5,8% globalnego obrotu meblami. Należy zaznaczyć, że jest to najwyższy udział w globalnym rynku jaki osiągnęły produkty z Polski spośród wszystkich branż polskiej gospodarki. W ujęciu wartościowym Polska zajmuje 4 miejsce w globalnym rankingu eksporterów mebli – Polskę wyprzedzają Chiny, Niemcy i Włochy. W 2013 r. dostawy mebli z Polski zrealizowano do 152 krajów na świecie, a 92 z tych krajów można określić jako istotne (tam gdzie wartość dostaw przekroczyła 1 mln zł). Potencjał branży tworzy blisko 24 tysiące podmiotów gospodarczych i ponad 160 tysięcy osób pracujących przy produkcji mebli. Z tej grupy 90 firm to firmy duże, około 330 to firmy średnie, a blisko 1500 to firmy małe. Wskazane liczby umiejscawiają polską branżę meblarską w gronie światowych liderów produkcji i eksportu mebli, a jednocześnie udowadniają proeksportowy potencjał tej grupy polskich produktów.
Objęcie branży meblarskiej dofinansowaniem z funduszy unijnych wymaga jeszcze wskazania, że meble mieszczą się w Krajowych Specjalizacjach Inteligentnych.
Meble jako grupa produktowa wpisują się w dwie krajowe specjalizacje inteligentne. Chronologicznie należy wskazać specjalizację 4. „Innowacyjne technologie, procesy i produkty sektora rolno-spożywczego i leśno-drzewnego” oraz 19. „Inteligentne technologie kreacyjne”. Meble stanowią finalny etap w łańcuchu produkcyjnym sektora leśno-drzewnego i jako innowacyjne produkty sektora wpisują się w wyżej wskazaną specjalizację inteligentną. W tym łańcuchu produkcyjnym meble zawierają najwyższą wartość dodaną, spośród różnych zastosowań drewna i materiałów drewnopochodnych, która wynika z połączenia z wartościami własności intelektualnej jakimi jest twórcza praca projektantów, a meble tworzone są dzisiaj w wyniku zastosowania szerokiego spektrum materiałów i technologii. Meblarstwo zaliczane jest na poziomie Unii Europejskiej do grupy przemysłów kreatywnych, dających znaczącą pulę miejsc pracy w gospodarce Unii Europejskiej, a jednocześnie, tych które są w stanie wypracować wysoką wartość dodaną. Dlatego meble powinny być uwzględniane w priorytetach polityki przemysłowej Unii Europejskiej na równi z przemysłami wysokich technologii. Tym bardziej, że sektory kreatywne są licznie reprezentowane w Polsce. Meble będące wynikiem syntezy obszarów obydwu wskazanych wyżej krajowych specjalizacji inteligentnych posiadają ogromny potencjał wizerunkowy do promowaniach na rynkach zagranicznych. Projekty wzornicze mebli polskich projektantów oraz polskich firm nagradzane są na wielu międzynarodowych konkursach i wystawach, co potwierdza potencjał wizerunkowy tej grupy produktowej. Branża meblarska dysponuje również dużym potencjałem do komercjalizacji wysiłków i pracy kreatywnej projektantów. Jednocześnie meble są produktem bardzo bliskim odbiorcy ostatecznemu – co umożliwia kierowanie przekazu do szerokiej grupy odbiorców indywidualnych i profesjonalnych.
Czerpiąc z doświadczeń i dyskusji nad minionym programem promocji, mam nadzieję, że meble nadal będą mogły liczyć na dofinasowanie Unijne, a sam program promocji zyska na jakości.
(Tekst powstał na podstawie materiału jaki przygotowałem dla OIGPM w ramach zgłoszenia meblarstwa do Ministerstwa Gospodarki jako branży perspektywicznej do objęcia branżowym programem promocji.)
Po raz kolejny w rocznej analizie branży wyszło, że wydajność firm średnich jest niższa niż firm małych i dużych.
Niespełna 160 tysięcy złotych produkcji sprzedanej na jednego zatrudnionego w firmach średnich, to o blisko 35 tysięcy złotych mniej niż w przypadku firm małych i aż o blisko 90 tysięcy niż w przypadku firm dużych. Takie parametry otrzymałem w trakcie pracy nad rocznym podsumowaniem wyników branży meblarskiej.
Wizyta w firmie małej. Oprowadza mnie właściciel. Dowiaduję się, że zarządem zajmuje się senior z żoną, pomagają im dwaj synowie, a firma zatrudnia około 40 osób. Sami organizują produkcję, sami projektują – głównie na wyczucie, ale zawsze po analizie oferty konkurencji. Sami regularnie dowożą towar klasy ekonomicznej do współpracujących sklepów. Bez zbędnych ozdobników, za to zastosowane pragmatyczne oszczędności. Produkcja w przystosowanych halach i budynkach, widać że przez lata rozwijała się razem z firmą. Tam gdzie to potrzebne pracuje CNC, natomiast w pozostałych miejscach proste, ale przyzwoitej klasy obrabiarki. Żeby przetrwać, robota idzie pełną parą. Innowacje wdraża się wtedy, kiedy w zaprzyjaźnionych firmach są już sprawdzone i działają.
Firma średniej wielkości zatrudniająca blisko 200 osób. Tak dobrze poukładanej firmy dawno nie widziałem. System rozliczeń wewnętrznych poszczególnych działów, system monitorowania stanu obrabiarek, zasady lean manufacturing w praktycznym zastosowaniu. Przemyślany system produkcji półfabrykatów, kompletowania produktów, magazynu pośredniego. Produkcja zaliczana do wyższej półki cenowej. Żeby wszystko funkcjonowało bez zarzutu, o ruch dba wewnętrzy zespół utrzymania ruchu. Projektowaniem zajmuje się z powodzeniem stałą grupa projektantów, wspieranych przez zespół prototypowania, kilkanaście osób zajmuje się marketingiem, obsługą zamówień, dostawami, montażem u klientów detalicznych. Odsetek reklamacji jest niski, od kiedy transport realizują ludzie z firmy. Właściciel zebrał zgrany zespół ludzi i atmosfera jest poprawna. Czasami podejmuje się ryzyko innowacji nie do końca sprawdzonych.
Firma duża. Interes się rozrósł przez lata i nabrał pewnych cech korporacyjnych. Na wielu odcinkach zatrudnia się specjalistów klasy światowej. Kiedy pojawiają się problemy, zatrudnia się doraźnie ekspertów. Dawno już policzono, że dodatkowe korzyści przynosi outsourcing oraz że można zarobić na handlu produktami, których produkcja we własnym zakresie jest nieopłacalna. Optymalizacja i analizy wewnętrzne podkręcają parametry procesów. Projektowanie produktów zawsze odbywa się na podstawie badań i wytycznych rynkowych, a zlecane jest wyspecjalizowanym agencjom. Innowacji szuka się zarówno w produktach jak i w produkcji, ale ich wdrożenie analizowane jest dość dokładnie, aby uniknąć ryzyka niepowodzenia.
Moje subiektywne obserwacje rzeczywistości produkcyjnej w zestawieniu z szacunkowymi danymi o wydajności firm prowadzą do kilku wniosków. Firmy duże uzyskują najwyższą wydajność produkcji na jednego zatrudnionego. Wynika to z daleko posuniętej inżynierii w organizacji produkcji, obejmującej outsourcing usług niestanowiących podstawowej działalności oraz wykorzystania podwykonawstwa w zakresie produktów, które konkurencja może wyprodukować taniej niż firma macierzysta. Wielkość biznesu pozwala na racjonalne i uzasadnione nakłady na koordynację poszczególnych zadań.
W firmach małych, wysoka wydajność może wynikać z koncentracji na produkcji i braku strat na koordynację zadań wykraczających poza produkcję (mało rozbudowana struktura i względnie proste zarządzanie).
Według mojej opinii firmy średnie mają najtrudniejszą sytuację. Struktura się rozrasta i produkcja obrasta co raz większą liczbą osób, które nie tworzą wartości dodanej. W czasach prosperity i wzrostów, trudno to zjawisko dostrzec właścicielom, którzy lubią mieć pod kontrolą wszystkie etapy procesu produkcyjnego tak jak w czasach kiedy firma była mniejsza. Projektowanie, transport, montaż, marketing. Tu trzeba sobie bardzo wyraźnie odpowiedzieć na kilka pytań. Czy te koszty są uzasadnione w obecnej wysokości? Uzasadnione jako koszty stałe? Czy tworzą wartość dodaną dla klienta? Czy zlecenie ich na zewnątrz nie przyniosłoby większych korzyści?
Wiele średnich firm stoi przed dylematem jak przeskoczyć na wyższy poziom rozwoju i metaforycznie przywołam tu radę z lekcji fizyki: nóż tnie dlatego, że cała energia skoncentrowana jest jednej linii ostrza.